
Wracałam z serwisu (czeka mnie wymiana kontrolki oleju) i czekałam na przejazd pociągu.
Silnik był włączony, po chwili zgasł zgodnie z systemem s&s z którego cały czas od chwili zakupu korzystam.
Wszystko byłoby ok, ale po paru minutach pojawił się komunikat Start & Stop unavailable.
Niestety, wciśniecie sprzęgła nic nie dało. Trzeba było odpalić samochód na nowo.
Klima nie była włączona, silnik nie był zimny.
Przejrzałam wszystkie wątki ale odp. nie znalazłam![]()

Z zaciekawieniem śledzę Twoje posty odnośnie usterek technicznych (fajnie, że dzielisz się nimi z nami) i zaczynam mieć wrażenie, że masz jakiś usterkowy egzemplarz (a może nie długo innych też takie awarie czekają). Ja już bym miał duży niesmak i potężnie zastanowiłbym się nad pogonieniem go zanim trafi się jakaś grubsza awaria elektroniki.
Z ss to raczej do serwisu trzeba jechać na odczytanie błędu.

JA bym nie demonizował - komunikat Start & Stop unavailable pojawia się w/g moich obserwacji w zupełnie "losowych momentach" .... Ot jade 10 km i działa super żeby po chwili na kolejnych światłach już wyświetlił opisany komunikat - mimo że nic w ustawieniach auta się nie zmieniło .... W tym przypadku niestety trafiło na moment w którym auto nie pracowało i tym samym silnik nie ruszył.

Ja bym proponował trochę pomyśleć. Skąd komputer ma wiedzieć, że nie stanęłaś na parkingu, zachciało ci się spać i smacznie śpisz, albo że się rozmyśliłaś stając na chwilę przed domem i poszłaś na kolację a wrócisz rano ?
Piszesz o _kilku minutach czekania_ to nie jest perpetum mobile![]()
Alfa 156 2.0; Alfa 156 1.8, Alfa 145 1.4, Alfa 156 2.5V6, Alfa Giulietta M-Air Distinctive Sport Edizione Autodelta.
FACEBOOK: facebook.com/alfettaPL

Dzielę się ze świadomością, że jak będę sprzedawać to będę mogła mieć problem. Auto brało udział w kampanii w spr. EOBD, zrypał się czujnik ciśnienia oleju teraz SS, jak nie urok to....
Jakiś pechowy egzemplarz mi się trafił i czasami boję się jechać, że znów coś się przytrafi; wówczas moje zdanie o AR może drastycznie ulec zmianie. To jest mój 3 nowy samochód - poprzednich nigdy nic nie dolegało, mam nadzieję, że limit usterek już jest wyczerpany i nie jestem odosobniona w awariach.
Niech będzie, czepiam się. Dzięki panowie !!!

Jaki sens ma sprzedaż prawie nowego samochodu? Jak coś się popsuje to przecież od tego jest gwarancjaTo nowy samochód także awarie to wynik przypadku/pecha a nie żużycia samochodu jak dzieje się to w przypadku samochodów używanych. Jak narazie Lustraki miała tylko jedną awarię, reszta to były tylko "incydenty"
![]()

Spokojnie, luzik Żuczku ja na razie nie sprzedaję, zbyt fajnie mi się Bellą jeździ, ale przyznam się szczerze, że były chwile złości, że mam AR a nie coś innego. W chwili jak wsiadam za kółko mija mi złość i mówię sobie, że autko miało kaprys, ale uwierz mi, nie jest niczym miłym rozkraczyć się na skrzyżowaniu i to na dodatek na przejściu dla pieszych gdzie nie ma możliwości zepchnięcia auta w ustronne miejsce i nie móc ruszyć (EOBD wóczas zapaliło się) - gdyby nie facet który jechał przede mną to pewnie po lawetę musiałabym dzwonić (było o tym gdzie indziej).
Co do gwarancji - to ja już nie wiem co jest a co nie. Klocki w Bydgoszycz w ASO wyczyścili za friko, Twardowki w Wawie chciał kasę, Mila na 1 Sierpnia usługę miała darmową, co serwis to inna bajka.

Normalne. Po bodajże trzech minutach.
Pozdrawiam
FIATECUSCAN 3.4.1 Registered Club
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki