
niestety. Nawet dla Julci z wszystkimi ABS'ami było dzisiaj za ślisko. Wypadłem z zakrętu, ściąłem znak drogowy, i zatrzymałem się między latarnią a drzewem. Szczęście w nieszczęściu. Znak rozwalił cały zderzak, lekko wgniótł chłodnicę, ale nie wiem jeszcze, co mam w podwoziu. Przejechałem po nim całą długością. Patrzcie, płaczcie i jedźcie ostrożnie!

dobrze, że maska nieruszona. mogłeś odbić delikatnie w lewo to i scudetto (czy jakoś tak) byłoby całe.![]()

i tak mi się złożyło lewe lusterko... A tarczka (po włosku scudetto) służy do ochrony![]()

Zderzak pewnie można spokojnie wymienić na nowy. Ciekaw jestem, jak będzie z chlodnicą? Masz AC?

Ciesz się, że poduchy nie odpalily![]()

Zwróć tylko uwagę przy ewentualnym odbiorze czy po demontowaniu zderzaka dobrze światła są ustawione. U mnie jak likwidowali wgniotek i zdejmowali zderzak wymagana była regulacja.
Dlaczego BMW ? Bo lubię mieć akumulator w bagażniku !!
Szczerze współczuję kolego Tobie i pięknej Julci...Zderzak to najmniejszy problem, z chłodnicą może być gorsza sprawa... Nie wierzę też, żeby podwozie nie było uszkodzone, jesli przejechałes po tym znaku...
Przy odbiorze po takiej naprawie faktycznie na ogół trzeba ustawić swiatła. Proponuję też dokłanie sprawdzić spasowanie elementów i odcień lakieru, bo osobiscie po tego typu naprawach miałam zastrzeżenia...
Pozdrawiam i życzę powodzenia...

Na Allegro dobierzesz manele, jest tego mnóstwo....
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki