[156] Moja kochanka 156 Sportwagon 2,5 V6 Blue Cosmo Met.

silver001 wiem jaki kolor ma moja włoszka
Mat w sensie, że mgła mi opadła na auto i zamarzła tworząc Blue Cosmo Mat :D

---
Oznaczenia zostają :D
Końcówki raczej żadnej nie przewiduję, na wiosnę kupię tylko jakieś telefony i to będzie wszystko jeśli chodzi o tuning optyczny :)
 
Pyknęło 9500 km i szukam oleju. Pomyślałem, ze może warto zalać tym razem 10W60, znalazłem w rozsądnej cenie VALVOLINE VR1 RACING 10W60. Teraz latam na Castrol Magnatec 10W40 i wciągnęło mi półtora litra oleju, gdzie zaraz po zakupie alfa nie miała łatwego życia. Ktoś ma jakieś sugestie odnośnie oleju ?

--------------
Mały bonus
Które auto jest starsze?
Które ma większy przebieg ?
:D
attachment.php
 

Załączniki

  • unnamed.jpg
    unnamed.jpg
    39.9 KB · Wyświetleń: 259
Jak masz ten olej w dobrej cenie, to śmiało bierz. Jak możesz wydać więcej to podobno są lepsze oleje.

Sam zalałem V-kę VR-1 i myślę, że do codziennej jazdy, a nie na tor w zupełności wystarczy.
 
U mnie Motul Synergie+ 10W40 i jestem zadowolony.
 
Ja stawiam że oczywiście Alfa starsza. :P
 
Wlałem Valvo VR1, żadnej różnicy w pracy silnika nie zauważyłem po przejściu z Castrola Magnatec 10W40. Ciekawe jak VR1 będzie wyglądał po 10k km w stosunku do Castrola który zdążył nieco pociemnieć i wyglądał na zmęczonego robotą.
---
Filtr oleju Filtron.

---
Teraz szukam jakichś ładnych Telefonów 16" :)
 

Załączniki

  • IMG_20150504_193622.jpg
    IMG_20150504_193622.jpg
    46 KB · Wyświetleń: 54
  • IMG_20150505_084214.jpg
    IMG_20150505_084214.jpg
    130.9 KB · Wyświetleń: 111
Ostatnia edycja:
i jak tam z apetytem na olej? ja kupiłem v-ke z zalanym mobilem 5w40 i wcinał olej okrutnie,teraz mam zalany valvo VR1 i v-ka na diecie :cool:, osobiście omijam szerokim łukiem mobila i castrola
 
Od wymiany zrobiłem 2,5 tysiąca km, na razie zużycia nie zauważyłem, pewnie przed jesienią wypadnie wymiana to zdam raport po 10 kkm.
 
Dziś mija rok od zakupu Belli :) Czas na mały podsumowanie, które możne streścić w jednym zdaniu.
Nigdy nie spodziewałem się, że można mieć tak wiele, za tak niewiele :)

Przed zakupem 2,5 V6 znałem tylko z filmików na youtube, wiadomo świetny dźwięk i nieprzeciętne osiągi.
Nie ma co ukrywać to było moje marzenie (wiadomo morzę też o ferrari enzo, ale to jest marzenie z tym nie do spełnienia).
Pierwszy raz za sterami V6 siedziałem podczas jazdy próbnej przed zakupem, no i się zakochałem od pierwszego przekręcenia kluczykiem :) Dla kogoś kto do tej pory jeździł dieslem albo niemieckim rzędowym 4 cylindrowym autem, dźwięk silnika Busso to była lawina orgazmów wydobywająca się spod maski.
Świadomość możliwości posiadania tego na własność była fantastycznym uczuciem, musiałem ją zabrać do siebie :D

Teraz gdy jeżdżę na co dzień lubię sobie uchylić szybki aby posłuchać dźwięku silnika, bo to się po prostu nie nudzi :)

Rok po zakupie, mogę śmiało powiedzieć, że jestem zachwycony jazdą tym autem. Wiadomo Alfa ma swoje bolączki, zamarzają mi klamki na mrozie, wnętrze trzeszczy i jest słabo wygłuszone, serwis nie jest tani.
Wszystko to jednak przestaje mieć znaczenie gdy podczas jazdy spokojnej jazdy zredukujesz dwa/ trzy biegi i wciśniesz gaz do dechy :D

Dodatkowym aspektem jest instalacja LPG, wiadomo są głosy, że gaz w Busso to profanacja itp.
Jednak gdyby nie gaz to pewnie nigdy bym V6 nie kupił, bo zwyczajnie mnie nie byłoby stać na jej zalanie.
Gaz traktuję jako zło konieczne, które pozwoliło mi na spełnienie motoryzacyjnego marzenia.

Rok temu 27 czerwca 2014 roku, gaz kosztował 2,82 zł za litr, już wtedy jazda V6 była tania.
Teraz rok później litr lpg tankuję za 1,86 zł. Przy normalnej jeździe Alfa pali 12-14 litrów gazu.
Przejechanie 100 kilometrów autem które ma 190 koni i widlastą szóstkę pod maską kosztuje mnie poniżej 30 zł.
Czy można wymagać czegoś więcej ?
Dla mnie stosunek frajdy do kosztów jest genialny :)
Przejechałem przez rok około 20 tysięcy kilometrów, auto nigdy mnie nie zawiodło. Jeśli będzie się dalej tak sprawować to pewnie ma u mnie dożywocie, bo to auto ma wszystko czego oczekiwałem od samochodu.

Zarówno sobie jak i Wam drodzy Alfoholicy życzę kolejnych tysięcy kilometrów z bananem na ryju :D
 
Ostatnia edycja:
Gratuluję z całego serca. Ps. Lawina orgazmow leci spod maski ;)
 
Gratulacje z okazji "roczku" użytkowania V6, niech służy jak najdłużej :)
P.S. Instalację gazową zakładałeś czy z ową już kupiłeś?
 
Taka sytuacja i to 100 kilometrów od domu :)
attachment.php
 

Załączniki

  • IMG_20150721_182442.jpg
    IMG_20150721_182442.jpg
    25.5 KB · Wyświetleń: 129
nie przejmuj się tym gazem, to jest Twoje auto i jeździj na czym Ci się podoba a komuś kto krytykuje to nic do tego, świetny kolor i wnętrze bardzo mi się podoba, miałem kiedyś 156 tylko 1.9 i ze wszystkich moich 12-stu aut to tą nawet wyprawa po ziemniaki na bazar zawsze banana na ryju powodowała :) też muszę posmakować v6 :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra