Mały Up! Alutka już nie ma DPF'a... Czy dobra czy zła decyzja - każdy ma swoje racje

Ja nie żałuję, sprawne wtryski, nowe turbo i kopcenia żadnego nie ma a przynajmniej jazda po mieście stała się mniej męcząca dla silnika

W każdym razie cały wkład został wyciągnięty w całości - jest możliwość powrotu w razie "w". Podziękowania dla Mirosława Mastalerza z Conmir za szybkie ogarnięcie softu

Auto stało się subiektywnie bardziej żwawe do ok. 130 km/h

Mimo wypalania co 500 km w mieście, czujnik różnicowy pokazywał wartości ponad 400 mBar przy wyższych obrotach, gdzie max to ok 150 mBar... nie miałem ochoty dochodzić czego to wina była... Mamy to za sobą

Wpadły też oryginalne nowe cztery ograniczniki drzwi - regeneracja wg opisu z forum pomogła na tydzień. Jak człowiek otwierał drzwi w nocy to starsze pokolenia myślały że wojna idzie, tak strzelało

Teraz upragniona błoga cisza, chociaż cena zaporowa za te pierdoły...

Wleciał też nowy kluczyk

Jakość bardzo dobra, sam grot udało się przełożyć bez problemu ze starego, jedyna wada to brak logo które by idealnie pasowało do obudowy, ale nie razi aż tak bardzo

Byłem też na SKP przetrzepać przód w poszukiwaniu małych stuków... Tak jak myślałem - sworznie górnych wahaczy - chodzi po głowie albo regeneracja od jasio79 z forum, albo Meyle HD polecane przez alfisti... Ale jeszcze temat do rozkminy

jakby ktoś miał doświadczenie to niech pisze

Pozdr Paweł