[166] Alfa Romeo 166 by Jersey - Paskuda v.2.0

  • Autor wątku Autor wątku jersey
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Bez jaj... 25 litrów???
W V6 "udało" mi się dobić kiedyś sporo wyżej (na pewno ponad 30) ale to było właściwie stanie nie jazda.
No ale... ON właściwie nadaje się na trasy.

Zostaw go na biegu jałowym i też pokaże 25 litrów ;) Bo do tylu ICS jest wyskalowany :D
 
Ja miałem kiedyś 36/100 więc na pewno ICS ma zaprogramowane więcej ;)
 
To widocznie w 166 ma większy zakres.
W Lybrze z JTD maks. dla ICS to było właśnie 25 litrów ;)

Wysłane z mojego SM-T555 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Na pewno pokazuje więcej niż 25 :)
Widywałem nie raz w mieście :D
 
dizel Power sadza Power! co to się stanęło? 25 litra:sarcastic: prawie tyle co 40 tonowy zestaw :sarcastic:

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Bella się na mnie wypięła. Odpalam rano, bo po pracy miałem jechać odwiedzić panią Matkę, wychodzę popsikać szyby odmrażaczem. Pod maską coś zaszurało, zapiszczało, wracam do kabiny a tam kontrolka ładowania. Silnik stop, maska w górę - pasek cały więc alternator. Żeby było śmieszniej to z mojej winy, bo już tam mi coś od jego strony chrumkało i szumiało, a i regulator napięcia dawał znać przygaszaniem świateł jak zwiększał się pobór prądu nawet przy zamykaniu szyb. Ale liczyłem że do marca przejeżdżę bo jakoś w tych okolicach cyknie 60000 i chciałem rozrząd zrobić. No to Bella strzeliła focha na takie traktowanie.

Trzeba się było przeprosić z SKM i odłożyć wyjazd do przyszłego weekendu :(

Komp pokazuje mi też jakieś szaleństwa z dozowaniem powietrza, znowu zaczął MCSF wyskakiwać przy ostrym przyspieszaniu. Mocy nie traci i kontrolka sama gaśnie. Ciśnienie paliwa wygląda ok, za to masy powietrza się rozjeżdżają. Czujnik doładowania mam nowy, dolot też - sam robiłem i wymieniałem co było trzeba. Została przepływka już chyba tylko czujników i rzeczy "po taniości". Na szczęście mam na stosie części kupionych na zaś piękną nówkę prosto od Boscha to się wymieni jak samochód będzie w stanie do Grudziądza dojechać. Zobaczymy czy pomoże, jak nie to będę się martwił co tam jeszcze może być nie tak.

Wreszcie też zgrałem z CD zdjęcia z całego remontu blacharki, jak to ogarnę, poukładam i wgram gdzieś do neta to dam linka. Zobaczycie jak to niebita 166 nie rdzewieje :D

A żeby nie było tylko smutaśnie i jeden taki nie marudził o brak zdjęć to znalazłem coś czego jeszcze nie pokazywałem ;) Jakoś z początków stycznia:



 
Ostatnia edycja:
Jersey, nie dziw się że coś rdzewieje w aucie pełnoletnim. W końcu jest zrobiony ze stali podatnej na korozję a nie z aluminium i plastiku. Ochrona antykorozyjna po tylu latach potrafi ulec uszkodzeniu.
 
za przeplywke tzn za wsad pierburga dalem 240 zł pasuje tez i do twojego silnika bo do 140 i 150 konnych jest ten sam
 
Mam boschowski przepływomierz, więc nie będę się bawił w podmienianie wkładki.

Odebrałem Alfinkę z wymiany alternatora. Się nie nadawał do regeneracji, się rozpadł. Jak go oglądałem w warsztacie to stwierdziłem, że limit farta na ten kwartał wyczerpany bo to że nie zablokowało się sprzęgiełko i paska szlag (w moim wypadku razem z rozrządem) nie trafił to jakiś cud. No, ale mam nowy i jest gites. Wreszcie nic nie przygasa, mruga i tak dalej. Dałem ciała czekając z tym tak długo, bije się w pierś. W ramach przeprosin ufundowałem Alfie pełen baczek paliwa premium prosto z rafinerii Lotosu :D

A tak poza tym, to miałem nowoczesny tuning panowie. Prosto od Brery czy tam 159 sądząc na oko. Poprzedni właściciel musiał przekręcić korek więc wsadził co miał. Na oko właśnie od 159, ale w sumie może być i od motopompy. Wtryski od innego silnika, turbo skręcone na jednej śrubie i uszczelnione klejem, elektryka posztukowana (do teraz nie wiem do czego jest dodatkowy kabel który miałem przy wentylatorze nawiewu). Korka akurat nie żałuję - pasował i się nie lało więc ok, ale przy cenie takiej pierdoły w okolicach 20 złotych to mógł gość kupić oryginalny. W każdym razie ja teraz mam porządny, a nie jakieś badziewie od 20v :P



Zamówiłem sobie Quaife, jak dojdzie to się pochwalę. Planuję większą robotę zwalić mechanikom na przełomie maja i czerwca - zależy jak się wyrobię z częściami: wejdzie Brembo z tarczami i klockami Black Diamond, Quaife, zobaczymy co z resztą skrzyni. Chyba rozrząd bo już będzie czas, zregeneruję maglownicę i wsadzę nową pompę wspomagania od razu. Jak już to będzie, to przy pięknej wiosennej pogodzie strzelę pro-sesję, bo przy tym od paru miesięcy jest za oknem nie ma sensu.

Planu, planu a na razie śnieg i syf :(
 
Ten korek to ani z 159, ani z 20V, tylko zamiennik dobrany po wymiarach gwintu.
W 159 jest na imbus.

Co Cię skłoniło do wkładania tam Quaife?

Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka
 
Ze 159 z silnika 1.8 TBI:)
 
U... na korku od turbobenizn zasuwałem, zaszczyt normalnie ;)

Wstawiam Quaife bo dyfer zaczyna coraz głośniej o sobie dawać znać: wycie, zwłaszcza przy hamowaniu silnikiem, potrafi delikatnie ściągnąć przy ostrym przyspieszaniu chociaż to wyjątek jeszcze nie reguła. Rozpędziliśmy z mechaniorami na podnośniku, wyje z okolic dyfra. Jeszcze nie jest to jakoś nadzwyczajnie słyszalne, ale ja mam czułe ucho :D

Quaife, bo różnica cenowa między Quaife i Q2 jest na korzyść Quaife. A ori dyfer to jakaś porażka cenowa, 2x tyle co Q2 bodajże chyba że się gdzieś jakimś cudem upoluje jakiś leżak magazynowy.

A że Quaife kupiłem po znajomości to wyszło jeszcze taniej :) Jak mi się uda upolować tanio ori dyfer (cuda się zdarzają, a ja nie tracę nadziei) to może Quaife sprzedam. Nie zależy mi na szperze, po prostu to najtańsze rozwiązanie (poza rozbiórką i wymianą łożysk, ale nie mam aż takiego zaufania do swoich mechaników).
 
Ostatnia edycja:
Wstawiam Quaife bo dyfer zaczyna coraz głośniej o sobie dawać znać: wycie, zwłaszcza przy hamowaniu silnikiem, potrafi delikatnie ściągnąć przy ostrym przyspieszaniu chociaż to wyjątek jeszcze nie reguła. Rozpędziliśmy z mechaniorami na podnośniku, wyje z okolic dyfra. Jeszcze nie jest to jakoś nadzwyczajnie słyszalne, ale ja mam czułe ucho :D
.

Mechanizm różnicowy sam z siebie raczej nie wyje, jak już to przekładnia główna, której nie ma chyba w zestawie :P żebyś panie nie umoczył pare koła na nic :P
 
Do czasu jak Morawiecki z Orlenem postawią tyle stacji ładowania żeby się opłacało kupić Teslę 3 albo Nissana Leafa to jeszcze parę ładnych lat minie. Poza tym jak się koniec końców okaże, że nie trzeba to po prostu zostanie ori-dyfer a Quaife sprzedam. Przy odrobinie szczęścia jeszcze na tym zarobię :P
 
Do czasu jak Morawiecki z Orlenem postawią tyle stacji ładowania żeby się opłacało kupić Teslę 3 albo Nissana Leafa to jeszcze parę ładnych lat minie. Poza tym jak się koniec końców okaże, że nie trzeba to po prostu zostanie ori-dyfer a Quaife sprzedam. Przy odrobinie szczęścia jeszcze na tym zarobię :P

Przekładnia główna to jest ta duże koło zębate, które jest przykręcone do mechanizmu różnicowego - jak kupujesz dyfer to musisz to koło przełożyć.

Najprawdopodobniej wystarczy po prostu wyregulować luz :P ale ok, ja wiem, że lubisz po prostu topić kasę bo masz takie widzimisię :P
 
Odezwał się ten co nie topi kasy na widzimisię :edziahaha:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra