epsonix
Quadrifoglio Verde
- Rejestracja
- Paź 8, 2011
- Postów
- 10,944
- Auto
- Ghibli'20 GS, Giulia'18 Q4, Tonale'23 MHEV, Spider'99 V6
Właśnie mija rok od kiedy sprowadziłem TBi, na 1-e urodziny chyba ostatni dzwonek zrobić tu wpis...
Słowo wstępu. Miałem wcześniej 1.9JTDM sedana przez 6 lat, ale potrzebne było kombi, i tym razem bardzo chciałem benzyne. Mimo wad, kosztów i potencjalnych poważnych usterek silnika zastanawiałem się mocno nad 3.2JTS, i tu brałem pod uwage zarówno automat jak i Q4, a jak nie to właśnie TBi. Spalanie starałem się ignorować. Po przejażdżce taką 3.2JTS Q4 Ti, moje preferencje się wykrystalizowały (jechało to tak sobie, tylko brzmiało fajnie), i stanęło na TBi.
3 miesiące przeglądałem różne oferty z Niemiec, Austrii, Włoch na Autoscout24 i Mobile. Miało być TBi SW, kolory w wykluczeniem czarnego, białego, jasnych szarych/srebrnego (miałem za dużo takich aut już), najbardziej celowałem w kolory trójwarstwowy brązowy Marrone Lucci di Bosco, metalik Grigio Titanio lub któraś czerwień bądź granat. Nie chciałem też jasnych welurowych tapicerek (wiecznie brudne), ani czarnych skór (miałem, dziękuję, nigdy więcej (zima/upalne lato)), wchodziły w grę czarny alfatex, czarna alcantara, Ti skóra + alcantara, czarna skóra-tkanina, bądź jeśli Ti skórzane to koniakowe lub czerwone skóry. Auto w specyfikacji Distinctive lub Ti, rocznik minimum 2010, przebieg do 100kkm udokumentowany (wpisy w bazie ASO, książki, naklejki z wymian oleju itp), 2 kluczyki, książka serwisowa, karty kodowe itp. Navi ani Bose nie zależało mi, chciałem za to xenony.
Generalnie większość aut była czarna, trochę też było białych, inne pojawiały się rzadko. Uciekła mi piękna Ti rej 2012r z niemiec (jak zadzwoniłem zaraz rano to już była zarezerwowana), z grafitowymi szprychami i bananowymi skórami (tania nie była EUR16500 + sprowadzenie).
W końcu znalazłem u delera VW/Seat/Skoda we Włoszech obiecującą 159 Distinctive Grigio Titanio z czarnym alfatex-em, z małym przebiegiem (<50kkm), niestety bez xenonów i blue&me. Miała PDC tył, lusterko fotochromatyczne, tempomat, zwykłe radio CD+MP3, kierownicę multifunkcyjną, 17" "policyjne". Ideał na zewnątrz to nie był (wiadomo, auto z Włoch, tylko w Polsce są ideały i to jeszcze znacznie taniej), świerze otarcie na progu/kole i oponie + pęknięte nadkole plastikowe (do wymiany opona/nadkole), otarcia na zderzaku tylnym 3 drobne wgniotki na drzwiach, rysa na drzwiach tylnych, malowany był przedni zderzak, halogeny do wymiany (odbłyśniki zaczęły obłazić). W środku dość ładnie (przede wszystkim chciałem panele alu ryflowane a tu były jeszcze takie w odcieniu lekko tytanowym - z tego jestem bardzo zadowolony).Cena żadna okazja, chyba adekwatna do przebiegu - po negocjacjach na poprawki lakiernicze/oponę itp kupiłem za EUR12500 (choć w Polsce takie "igiełki chodziły za 39-45 tylko z większym przebiegiem). Sprawdzenie w bazach ubezpieczycieli, transport do Polski (laweta mała do Mediolanu, potem TIRem do Polski), akcyza, tłumaczenia, rejestracja, OC itp doszło trochę kosztów, całość o ile dobrze pamietam wyniosła mnie ok 56tys przeliczając po kursie z tamtego czasu.
Tak auto prezentowało się wtedy na placu w salonie we Włoszech:

Na dzień dobry w Polsce poszła na porządny serwis. Rozrząd, płukanka, olej silnika + AR9100 + filtr, obudowa + filtr powietrza (była pęknięta), śruba-filterek oleju przed turbiną, olej w skrzyni wymiana + AR9100 - łącznie 500ml więcej (M32), świece, uszczelka pod pokrywą zaworów (drobny wyciek), ozonowanie, filtr kabinowy, nabicie klimy, wymiana płynu hamulcowego i chłodniczego, wymiana znaczka na masce, wymiana wycieraczek, pewnie jeszcze coś, ale nie pamiętam już a nie chce mi się szukać kwitów.
Od razu kupiłem jej zimowe kapcie - Continentale TS850 225/50R17 (głośne i w 159 nie sprawdzaja się tak dobrze jak w Giulietcie).
Zaraz się okazało tez, że 4 dolne ścieżki na tylnej szybie są porysowane, nie do naprawy (niedawno wymieniłem szybę z tego powodu, bo mi to przeszkadzało).
Dokupiłem używane reflektory xenonowe, zderzak z czujnikami parkowania na przód i spryskiwaczami (poszedł do malowania), zbiorniczek do spryskiwaczy z 2 pompkami, czujniki poziomowania lamp, centralkę do PDC przód/tył i wziąłem się za upgrade wyposażenia - na dzień dobry wtopa - nie mam wiązek. Załatwiłem potrzebne wtyczki, rozeznałem sprawy na forum i w eLearnie i dołożyłem potrzebne wiązki (kupa roboty). Wszystko uruchomione i działa. Z rozpędu dołożyłem tez blue&me, też dorabiałem wiązki (kolejne parę godzin).
Profilaktycznie wymieniłem termostat, bo przy większych mrozach potrafi na chwilę spaść troszeczkę poniżej 90C, ale nowy okazuje się ma tak samo.
Zaraz też wybrałem się do Cinka coś dłubnąć, efekt 240KM/370Nm, strojenie pod RON98, tuning nieekstremalny - miał być zostawiony solidny margines na wszelki wypadek. Obroty max podniesione o 100 (bodajże do 6450)
W zimie kupiłem 18" podkowy z używanymi oponami (ostatni raz używki opony), i zleciłem renowację i malowanie felg na chrome shadow - zrobili bardzo ciemny wariant, ale nawet dobrze, bo jestem bardzo zadowolony z finalnego efektu. Z czasem dokupiłem też nowe opony GY Eagle F1 Assymetric 3 (świetne, polecam).
Felgi 17 na zimówki tez odnowiłem, i pomalowałem na jasny wariant chrome shadow (~przydymiony chrom).
Auto po roku ma 61tys, ciągle jest świerze i cieszy bo fajnie wygląda. Coś bym jednak może dłubnął przy wydechu, bo TBi brzmi trochę jak pralka a nie samochód.
Tak auto prezentuje się obecnie na 18":




i na 17"

Słowo wstępu. Miałem wcześniej 1.9JTDM sedana przez 6 lat, ale potrzebne było kombi, i tym razem bardzo chciałem benzyne. Mimo wad, kosztów i potencjalnych poważnych usterek silnika zastanawiałem się mocno nad 3.2JTS, i tu brałem pod uwage zarówno automat jak i Q4, a jak nie to właśnie TBi. Spalanie starałem się ignorować. Po przejażdżce taką 3.2JTS Q4 Ti, moje preferencje się wykrystalizowały (jechało to tak sobie, tylko brzmiało fajnie), i stanęło na TBi.
3 miesiące przeglądałem różne oferty z Niemiec, Austrii, Włoch na Autoscout24 i Mobile. Miało być TBi SW, kolory w wykluczeniem czarnego, białego, jasnych szarych/srebrnego (miałem za dużo takich aut już), najbardziej celowałem w kolory trójwarstwowy brązowy Marrone Lucci di Bosco, metalik Grigio Titanio lub któraś czerwień bądź granat. Nie chciałem też jasnych welurowych tapicerek (wiecznie brudne), ani czarnych skór (miałem, dziękuję, nigdy więcej (zima/upalne lato)), wchodziły w grę czarny alfatex, czarna alcantara, Ti skóra + alcantara, czarna skóra-tkanina, bądź jeśli Ti skórzane to koniakowe lub czerwone skóry. Auto w specyfikacji Distinctive lub Ti, rocznik minimum 2010, przebieg do 100kkm udokumentowany (wpisy w bazie ASO, książki, naklejki z wymian oleju itp), 2 kluczyki, książka serwisowa, karty kodowe itp. Navi ani Bose nie zależało mi, chciałem za to xenony.
Generalnie większość aut była czarna, trochę też było białych, inne pojawiały się rzadko. Uciekła mi piękna Ti rej 2012r z niemiec (jak zadzwoniłem zaraz rano to już była zarezerwowana), z grafitowymi szprychami i bananowymi skórami (tania nie była EUR16500 + sprowadzenie).
W końcu znalazłem u delera VW/Seat/Skoda we Włoszech obiecującą 159 Distinctive Grigio Titanio z czarnym alfatex-em, z małym przebiegiem (<50kkm), niestety bez xenonów i blue&me. Miała PDC tył, lusterko fotochromatyczne, tempomat, zwykłe radio CD+MP3, kierownicę multifunkcyjną, 17" "policyjne". Ideał na zewnątrz to nie był (wiadomo, auto z Włoch, tylko w Polsce są ideały i to jeszcze znacznie taniej), świerze otarcie na progu/kole i oponie + pęknięte nadkole plastikowe (do wymiany opona/nadkole), otarcia na zderzaku tylnym 3 drobne wgniotki na drzwiach, rysa na drzwiach tylnych, malowany był przedni zderzak, halogeny do wymiany (odbłyśniki zaczęły obłazić). W środku dość ładnie (przede wszystkim chciałem panele alu ryflowane a tu były jeszcze takie w odcieniu lekko tytanowym - z tego jestem bardzo zadowolony).Cena żadna okazja, chyba adekwatna do przebiegu - po negocjacjach na poprawki lakiernicze/oponę itp kupiłem za EUR12500 (choć w Polsce takie "igiełki chodziły za 39-45 tylko z większym przebiegiem). Sprawdzenie w bazach ubezpieczycieli, transport do Polski (laweta mała do Mediolanu, potem TIRem do Polski), akcyza, tłumaczenia, rejestracja, OC itp doszło trochę kosztów, całość o ile dobrze pamietam wyniosła mnie ok 56tys przeliczając po kursie z tamtego czasu.
Tak auto prezentowało się wtedy na placu w salonie we Włoszech:

Na dzień dobry w Polsce poszła na porządny serwis. Rozrząd, płukanka, olej silnika + AR9100 + filtr, obudowa + filtr powietrza (była pęknięta), śruba-filterek oleju przed turbiną, olej w skrzyni wymiana + AR9100 - łącznie 500ml więcej (M32), świece, uszczelka pod pokrywą zaworów (drobny wyciek), ozonowanie, filtr kabinowy, nabicie klimy, wymiana płynu hamulcowego i chłodniczego, wymiana znaczka na masce, wymiana wycieraczek, pewnie jeszcze coś, ale nie pamiętam już a nie chce mi się szukać kwitów.
Od razu kupiłem jej zimowe kapcie - Continentale TS850 225/50R17 (głośne i w 159 nie sprawdzaja się tak dobrze jak w Giulietcie).
Zaraz się okazało tez, że 4 dolne ścieżki na tylnej szybie są porysowane, nie do naprawy (niedawno wymieniłem szybę z tego powodu, bo mi to przeszkadzało).
Dokupiłem używane reflektory xenonowe, zderzak z czujnikami parkowania na przód i spryskiwaczami (poszedł do malowania), zbiorniczek do spryskiwaczy z 2 pompkami, czujniki poziomowania lamp, centralkę do PDC przód/tył i wziąłem się za upgrade wyposażenia - na dzień dobry wtopa - nie mam wiązek. Załatwiłem potrzebne wtyczki, rozeznałem sprawy na forum i w eLearnie i dołożyłem potrzebne wiązki (kupa roboty). Wszystko uruchomione i działa. Z rozpędu dołożyłem tez blue&me, też dorabiałem wiązki (kolejne parę godzin).
Profilaktycznie wymieniłem termostat, bo przy większych mrozach potrafi na chwilę spaść troszeczkę poniżej 90C, ale nowy okazuje się ma tak samo.
Zaraz też wybrałem się do Cinka coś dłubnąć, efekt 240KM/370Nm, strojenie pod RON98, tuning nieekstremalny - miał być zostawiony solidny margines na wszelki wypadek. Obroty max podniesione o 100 (bodajże do 6450)
W zimie kupiłem 18" podkowy z używanymi oponami (ostatni raz używki opony), i zleciłem renowację i malowanie felg na chrome shadow - zrobili bardzo ciemny wariant, ale nawet dobrze, bo jestem bardzo zadowolony z finalnego efektu. Z czasem dokupiłem też nowe opony GY Eagle F1 Assymetric 3 (świetne, polecam).
Felgi 17 na zimówki tez odnowiłem, i pomalowałem na jasny wariant chrome shadow (~przydymiony chrom).
Auto po roku ma 61tys, ciągle jest świerze i cieszy bo fajnie wygląda. Coś bym jednak może dłubnął przy wydechu, bo TBi brzmi trochę jak pralka a nie samochód.
Tak auto prezentuje się obecnie na 18":




i na 17"

Ostatnia edycja:
