Gratulacje! Naprawde piekna i zadbana ALFATak dla porownania z innymi autami ile ma na przejechane? Bo wyglada na bardzo malo lub eksploatowana na autobahn'ach. Bezawaryjnosci zycze!
Bardzo ładna i zadbana sztuka!!
Pozdrawiam![]()
Obecnie AR 156 SW 2.4 JTD
Kiedyś AR 156 1.6 TS
Kiedyś AR 145 1.6 Bx
Aluski bardzo ładne, ten wzór jest ładniejszy od "telefonów". Oj zadbana furka. Jakieś plany dotyczące modów?

Kolega Vaselinho uważam nie słusznie wrzuca wszystkie srebrne 156 do jednego wora, te też bywają ściągane od zachodnich sąsiadów w całkiem dobrym stanie. Bronię tu moją piękną bo uważam, że jak na 97 rok produkcji trzyma się całkiem nieźle
A dla właściciela tego sportwagona uznanie za wytrwałość w poszukiwaniach i gratulacje posiadania tej perełki, bardzo ładne wnętrze!!!
siemka,
mamy bliźniaczo podobne belle, myślałem do tej pory ze tylko moja Alfa ma unikatowy kolor a tu prosze... generalnie do dziś nie mam pomysłu na ten kolor, czy to zielony, pistacjowy, oliwkowy i jeszcze kilka innych, każdy widzi ten kolor inaczej. Jak ty go określasz?
jak nadejdzie wiosna napewno postaram sie o wiecej fotek, to narazie jedyna fotka mojej belli,
potwierdzam, nagłośnienie Bose daje dużo satysfakcji.
chyba że twoja jest srebrna?, a mi sie coś ubzdurało że jest inaczej))
Ostatnio edytowane przez bimsky ; 15-02-2010 o 20:36 Powód: post pod postem :-)
Alfa Romeo 156 SW 2.0 JTS
Dawno tu nie zaglądałem a tu tyle nowych postów.
W tej chwili ma przejechane 190 000km. Z tego co widze jeżdzona była główne na dobrych niemieckich drogach, bo byłem na bezpłatnym przeglądzie zimowym w salonie Alfa Romeo, gdzie sprawdzili mi między innymi całe zawieszenie i nie ma najmniejszego luzu w żadnym miejscu.
Kolego AjROmek rzeczywiście mamy takie same koloryJa też nie widziałem jeszcze takiej. Raz przejazdem widziałem taki sam kolor, ale 147. Mnie sie bardzo podoba choć szukałem innego koloru
Ale jak to mówią nie można mieć wszystkiego. Najważniejsze, że stan techniczny jest zadowalający choć nie ukrywam, że miałem już pewien problem, ale raczej typowy dla tego modelu. Otóż pewnego razu pojechałem do sklepu i wszystko było OK. Jak go ponownie odpaliłem i ruszyłem to mi zgasł. Myślałem, że za mało gazu dałem bo na pełnym skręcie kół, ale okazało się, że po ponownym odpaleniu znowu jakiś taki słaby. Nie dało sie jechać!!! Do 2100rpm w ogóle nie chciał przyspieszać
Zrobiłem mu w garażu małe czyszczenie przepływomierza, zaworu EGR, przepustnicy, wymieniłem wężyki sterujące gruszką turbiny i auto znowu idzie jak nowe. Nie chcielibyście widzieć co tam w środku było!!! Wiaderko po śledziach syfu w przepustnicy i w EGR. Elektromagnes z EGR nie miał prawa pracować!!! Do tego zaślepiłem go całkiem, żeby mógł oddychać świeżym powietrzem, nowy filtr powietrza, paliwa, kabinowy, oleju, nowy olej i jeszcze rolka pomocnicza z napędu osprzętu bo ją było coraz bardziej słychać
Koszt: nie całe 200zł za części
i wszystko jest OK.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki