No to gratuluję zakupu 33, trzeba było pisać, że w Warszawie stoi to byśmy się zgadali i bym pomógł przy oględzinach przed zakupem. Kupiłeś rzeczywiście za grosze, tak bardzo na hura, a to jest auto w które trochę kasy trzeba włożyć, wiem z autopsji, bo sam jestem dopiero w połowie drogi a włożyłem chyba z 4500zł od momentu zakupu w bellę, no ale 33-ka jest tego warta. Powodzenia!
Alfa Romeo to rodzaj choroby, entuzjazm do czegoś co w podstawowej funkcji jest tylko środkiem transportu, to sposób na życie, szczególny rodzaj percepcji pojazdu wyposażonego w silnik
Dokładnie, wszystko było tak na hura i na szybko...
Taki spontan, ale z drugiej strony nie chciałem innego auta... (no chyba że Cinqecento)Może lepiej bym zrobił...
Zadzwoniłem do gościa, i następnego dnia wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy po Alfę...
Za te pieniądze szkoda było nie wziąć niuni, a i na wycieczki po Warszawie 400km nie miałem kasyA więc... wzięliśmy i wróciliśmy niunią na kołach, wbrew wszelkim obawą
No, mam nadzieję że jakoś się to poukłada...
Nie liczę, że te pieniądze do mnie wrócą, ale w sumie pakuję je w swoją radość i zadowolenieKażde auto wymaga jakiegoś wkładu finansowego, ale Alfa daje przy tym niesamowicie dużo frajdy...
Pewnie pisałem o tym wcześniej, ale nawet ja-taki laik i gówniarz czuję się za jej kierownicą jak król rajdów samochodowych...
poza tym każde auto którym wcześniej jeździłem mogłem bez oporu skatować i strzelić sprzęgłem zostawiając za sobą siwy dym...
Alfa wcale do takiej jazdy nie namawia, a wręcz namawia do jak najefektywniejszego wykorzystania mocy bez durnego palenia gumy czy najgłośniejszego wydechu... Jest wysublimowana, i kocham ją za to jaka jest![]()
Może to był szalony pomysł, ale Alfa to nie auto dla rozsądnych nudnych ludzi pragnących tylko tego by ich Volkswagen odpalił każdego dnia i dowiózł ich tanio i bezpiecznie do miejsca przeznaczenia...
Ja raczej nie należę do rozsądnych ludzi, a żeby utwierdzić się w tym fakcie pojadę tym pięknym wozem na stulecie marki... Wcześniej oczywiście mam zamiar ją sprawdzić na krótszych trasach... ale gdy jechaliśmy nią z Warszawy wręcz mówiła do mnie ,,zaufaj mi, nic się nie stanie dowiozę Was na miejsce''
I od początku, nie tylko ja, ale każdy kto siedział w Alfie miał przeczucie że nic nie nawali... Mieliśmy takie przeczucie już od pierwszego kilometra![]()
GratulujeJA też dzisiaj nabyłem 33 1.3 na gaznikach III seria do ...delikatnie mówiąc reaqnimacji. Zracji pasji i tego, że mam sklep motoryzacyjny po rorząd i płyny się do mnei odezwij na priv sprzedma Ci ze swoimi rabatami (ok 60%) bez marży i nawet przesyłkę wezmę kurierską na sibie
Trzeba sie wspierac
Mam brata w Twoim wieku, jak zasłuży to tą 33 dostanie
![]()
ProMoto-Expert Sklep z częściami do aut 502709007 zapraszam
http://www.forum.alfaholicy.org/pozo...naukowego.html
Nawrot 114 lokal 213 biuro mgz poza lodziawpadaj
![]()
ProMoto-Expert Sklep z częściami do aut 502709007 zapraszam
http://www.forum.alfaholicy.org/pozo...naukowego.html
i jak tam? działacie coś?![]()
była 155 2.0TS - nadal na forum
była 146 1.4TS - pojechała w świat
No jak nie jak tak
Właśnie wczoraj odrabialiśmy z kolegami dzień wagarowicza, bo w końcu jesteśmy pilnymi uczniami i nam nic nie może przepaść
Postanowiliśmy że pojedziemy na małą wycieczkę i jak bellunię zalaliśmy to od rana do wieczora jezdziła
Najpierw pojechaliśmy do Kielc (tradycyjne miejsce na wagary ok. 40km od domu)
Potem wybraliśmy się na ,,Świętą Katarzynę''.
Następnie odwiezliśmy kumpla na taką piękną Polską Wieś do domu, po czym sami wróciliśmy do skarżyska...
Uznaliśmy że nabite 100km to trochę mało i chcielibyśmy nieco więcej![]()
Wzięliśmy jeszcze jednego kumpla który miał prawko i pojechaliśmy nad zalew ,,Wióry'' Tam postanowiłem wybróbować własne auto i sam usiadłem na miejscu kierowcy
Z jednej strony piękny Polski folklor, z drugiej niesamowite góry i zakręty, niosący się za nami dzwięk boxera i samo siedzenie za kierownicą Alfy było epickim wydarzeniem
Posiedzieliśmy trochę nad tym zalewem, palacze dożywili raka a następnie zabraliśmy niunię do Kałkowa pomodlić się za własną głupotę
Następnie znów odwiezliśmy kolegę do domu i wróciliśmy do Skarżyska ok. 19:00 wieczorem![]()
Było pięknie a na liczniku pojawiło się kolejne bezawaryjne 230km.
Ponadto robiliśmy zdjęcia w niesamowitej scenerii, więc wyjaz udokumentowaliśmy, a może nawet dam radę wystartować w ,,zdjęciu miesiąca''
Kto wie![]()
Moim zdaniem to opisal bys co robiles w alfie jakies zmiany?? , mechaniczne , wygladowe , a nie twoje wycieczki bo to nas nie obchodzi![]()
www.alfa.radom.pl stronka już jest
Cóżjeśli chodzi o zmiany to póki co jest doczyszczona ze wszelkiego brudu...
Wyklepałem drzwi, więc szyba się otwiera do końca, przykręciłem półeczkę która się urwała i zrobiłem w niej sporo takich detali
Ogólnie już zaczyna wyglądać
Jutro jadę oglądać podobną Alfę dawcę, więc może uda mi się trochę części z niej wyciągnąć![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki