Witam wszystkich! Przyszła wiosna wiec postanowiłem i moja alfę zaprezentowac.
Alfa Romeo 145 z silnikiem 1.4 boxer z przebiegiem 177tys, z roku 1995.
Kolor bordowy. Nabyłem ją we wrześniu 2009. I zaraz po kupnie okazało się że parę rzeczy jest do zrobienia. Zacząłem od zawieszenia, prawie cały przód nowy (oprócz amortyzatorów i sprężyn). Pojeździłem do pierwszych ujemnych temperatur zauważyłem spadek mocy i sporo białego dymu za sobą... Uszczelka głowicydługo nie czekałem wymieniłem
W międzyczasie jeszcze poszła cewka zapłonowa, termostat i przewody hamulcowe...
Wszystko było super bella sprawowała się już bardzo fajnie.
Początek marca postanowiłem zamontowac centralny zamek z pilota i domykanie szyb![]()
Niestety 12 marca troszkę skrzywdziłem moją Alfę... lewa lampa, zderzak i chłodnica załatwiona przez małą stłuczkę (lód, śnieg, dziadek skręcający godzinę w lewo)
Na szczęście już się z tym wszystkim uporałem... Bella znowu śmiga
Po wakacjach planuje zderzaki w kolor nadwozia (obecnie brak funduszy, gdyż jestem studentem pracującym tylko dorywczo) i to by było na tyle. Następnie lac, jeździc i dopieszczac![]()
Pozdrawiam!!
![]()
Ostatnio edytowane przez Darek-1989 ; 04-04-2010 o 09:34
Hej! Ładna 145. Fajne koła, jak polakierujesz zderzaki będzie świetna. A ten przedni tak 'wyplakowany', że tak się świeci, czy jest machnięty bezbarwnym?BX pod maską zawsze ładnie brzmi, nawet 1.4.
Pozdrawiam!
AR 146ti 2.0 16v '96- moja EX Bella
AR 155 1.8 16v + podtlenek LPG '97 - obecnie mnie cieszy
AR 159 SW 1.9 JTDm/ AR 166 2.4 JTD - w tym roku mam nadzieję że będzie jedna z tych
Dzięki
Niestety po stłuczce stary zderzak się posypał do końca, wiec kupiłem do kolegi Karol88. Ten zderzak jest polakierowany na czarno, dlatego się tak świeciAle w wakacje popracuje i oba będą bordowe
![]()
Ostatnio edytowane przez Darek-1989 ; 14-04-2010 o 22:32

niebyles moze wczoraj w pszczynie u tapicera?? (z ojcem bodajrze Omega)
a zgadza sięTak lookałem na Twoją 145
i zastanawiałem się czy ktoś z alfaholików
![]()
Ostatnio edytowane przez Darek-1989 ; 15-04-2010 o 22:05
dzisiaj po 8h, po dwóch razach ściągania głowicy, mojej belli wróciło 90 kucyków
Jedna z fot, które nadają sie do pokazania
Lekko, wręcz niewidocznie przykrzywiony zawór wydechowy...
Dobrze, że mam pomoc w rodzinie, bo w przeciwnym wypadku bym juz z torbami poszedł... Raz jedna strona robiona (uszczelka pod głowicą) teraz druga strona (zawór)
Ostatnio edytowane przez Darek-1989 ; 06-05-2010 o 22:47

no no skas to znam w poniedzialek obie glowice sciepywalem. tyle ze ja i caly kolektor i zderzaqk zrzucilem zeby sobie dojscie ulatwic w koncu sam robie.
Trzymać w dniu jutrzejszym kciuki, czeka mnie:
-sprzęgło (to mnie najbardziej przeraża)
-wahacze (po raz kolejny, w sumie kupiłem juz 4 sztuki i co 11 miesięcy szlak je trafia (polskie drogi) a gwarancji rok i tak wymieniam sobie na nowe nie wydając pieniędzy)
-olej
Może uda się w jeden dzień
o sukcesie poinformujechoć znając życie na pewno coś się po drodze przytrafi
Pozdro!!
Ostatnio edytowane przez Darek-1989 ; 28-06-2010 o 21:31
dla samego dźwięku silnika warto![]()
po 5h odkręciłem przeguby od skrzyni... nie, jeden odkręciłem a w drugim musiałem uciąć 2 śruby ( jedna strona była robiona i panowie "mechanicy" za dużo siły włożyli w przykręcenie, myślałem że ich zabije...)
Teraz obiad i zobaczymy co dalej będzie...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki