Z racji tego ze moja 164 wyzionela duchai powoli i skrupulatnie ciulam kase na ''cos godnego'' tzn igle 164 obecnie poruszam sie 155...
Silnik 1.7 TS 8V bez wariata i zmiennych faz...nie jest demonem szybkosci ale pozwala sprawnie wyprzedzac...
Nadwozie o dziwo bez korozji...spod i bagaznik rowniez co jest milym zaskoczeniem...
Wyposazenie bez klimy,kierownica Momo,jakis grajek,felgi 14 cali wersja zimowa:]
Isotne dla mnie jest to,ze egzemplarz jest zadbany...bez rdzy-az milo popatrzec,ze ktos potrafil tak o nia dbac...
Samochod tyrany z Francji kilka lat temu z przebiegiem 76tys obecnie ponad 140...
Po dluzszym czasie zastanowienia samochod zostaje ''u nas'' ''do konca'' szkoda go sprzedawac
...
W planach:skora,kolko 16 cali Speedline albo Azev A,malowanie ''dolu''.
Pozdrawiam wszystkich jezdzacych 155
![]()
Chyba mamy takie same fele
Coś przybyło tych 155 ostatnio. I bardzo dobrze.
Zamawiam więcej zdjęć, w tym środka![]()
Reszta fotek...faktycznie przybylosamochod ma swietna linie...ponadczasowa i ta agresje
Wnetrze...kiera troche przytarta ale ta jest z Allegro...docelowo i zaraz po kupnie byla drewniana Luisi...nawet zadbane...troche fotel kierowcy naszarpany ale to norma...
i jeszcze fota z niedzielnym szpontnikiem
![]()
ej no. Jestem zazdrosny. To już druga taka piekna i zadbana czerwona 155, która dzisiaj widzę.![]()
Nie będzie, bo 156 wyprodukowano 680.000, a 155 tylko 192.000. Poza tym wystarczy spojrzeć na allegro by przekonać się ile z tych 192 tys. nie daje się już do jazdyTak statystycznie.
A ta Bella mi się niesamowicie podoba. Szkoda tylko, że bez klimy i że fotel się przetarł.
Swoją drogą, jak wielkim problemem jest przełożenie klimy do 155?

Ja mam w 1,9 TD klimę i to była opcja i dawali Manualna .
A co do założenia , hmmm , nie wiem czy gra warta świeczki , kupując klimę używkę która ma już 15 lat , niestety trzeba się liczyć z tym ze będzie w cholere jazdy i kosztowna cała taka impreza .
A montowanie wszystkich centralek , rozpirzenie całego przodu , opuszczenie silnika aby zamocować napęd kompresora itd. to hmmm - chyba tylko dla ludzi którzy albo są bogaci i mają wiele czasu , albo mają dar przekonywania i znajdą jelenia który się tym zajmie.
Moja klima się gdzieś rozszczelniła , 3 magików już oglądało , rozpirzałem przedni kokpit wymieniałem duperele i dalej nic .
W tym roku robię ostatnie podejście - wymiana chłodnicy , regeneracja sprężarki + dorobienie nowych przewodów - koszt około tysiąca zł ( bo wszystko robię sam ).
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki