

ała, ała, ała rozumiem już rozumiem
Ja nie rozumiem co Wy od nich chcecie
No i co ja mam z nimi zrobić, zdjąć? przemalować?
Jeśli chodzi o plany to myślę o delikatnym przyciemnieniu szyb, w jednym tonie całość, tylko, że jest problem z tą przepuszczalnością światła, dlatego na razie rozeznaje temat na ile można sobie pozwolić, i na ile taka zmiana będzie widoczna.
Silnika nie ruszam, z racji, że dużo jeżdżę, potrzebna mi trwała jednostka.
super bella ładny kolor i środek komponujący się z lakierem super![]()
Powitać
Ładny kolorekSwoją drogą to do Amalfi super musi się jechać Alfą - bo np. droga z Salerno (jedna z dwóch prowadzących do tej uroczej mieściny) to po jednej stronie skały, po drugiej przepaść i morze
Na skałach rosną cytryny wielkości głowy dorosłego człowieka
Jechałem tam kiedyś C4-ką, z Włochem "Schumacherem" za kierownicąPo drodze kupiłem 2 cytryny - w sumie 2,5 kg
A w miasteczku urodził się m.in. wynalazca sekstansu, jest dość ogromna (jak na wielkość miasteczka) Katedra Św. Andrzeja, a na jednej kamieniczce jest taki cytat: "Kiedy Amalfitanie pójdą do nieba, to... będzie dzień jak co dzień"Ale przy takich widokach i owocach morza, jakie tam serwują, to nie ma się co dziwić
Polecam wybrać się kiedyś do "stolicy koloru" swojej BelliLINK
Ostatnio edytowane przez dakoolk ; 13-04-2010 o 19:58

Kolego, po co przepłacać, cytryny sprzedają po drodze 2x drożej niż w Sorrento
To prawda droga do Amalfi jest niesamowita. Choć ostatnio jak jechałem była zablokowana. W tych małych mieścinkach jak Amalfi czy Positano ruch drogowy jest bardzo specyficzny, a parkowanie tylko dla mistrza kierownicy. Na własne oczy widziałem jak parkingowy wjechał do lepianki Fiatem Punto mając po 5cm rezerwy z każdej strony (włącznie z dachem), po drodze złożył lusterka a prawe tylne koło było uniesione, taki był spad.
Pomyślałem sobie wtedy, że posiedzę może jednak w aucie, albo zaparkuje 2 kilometry dalej![]()
No to widzę, żę koledze również bliskie są klimaty Kampanii
A cytrynki, to może dlatego, że pierwszy raz takie widziałem, w Sorento akurat wtedy nie byłem, poza tym ja nie płaciłem
No właśnie jak ja byłem, to kolei do Positano droga była zamknięta, a z parkowaniem (i jazdą) w mieście to moim zdaniem mistrzostwo świata odbywa sie w Neapolu(np. na 2 pasmowym rondzie są w praktyce 4 "pasy", a każdym znich można jechać w każdym kierunku - nawet lewym jak skręcamy pierwszym zjazdem w prawo
)
Piękny kolor, pierwszy raz widzę taki w Alfach.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki