Mały obrazek na pokrzepienie
No i dwie fotki 'dzieła' życzliwego sąsiada:
Widać na zdjęciu, jak kiepsko wygląda powłoka lakiernicza. Tym bardziej zadziwia tok myślenia tępaków z okolicy. W najbliższym czasie korekcja ustawienia wałków i zapłonu (za późny zapłon, wałki też ustawione 'na oko' - kijowo), później dalsza walka z paliwem. Na wiosnę nowy wydech (jest do przesady głośno) i jak wystarczy entuzjazmu, to poprawię konserwację podłogi, bo rudzielec znowu wyłazi.
Widać w życiu jak na forum - nie potrzeba kogoś znać, żeby 'porysować' mu samochód. Jakie to polskie...
Nie wstydzę się tego, w jakich warunkach muszę pracować (tak, ja muszę, nie nikt inny kto robi wszystko przy moim samochodzie 'za mnie'). Najłatwiej napisać na forum, podkreślając swoją wypowiedź tysiącem wykrzykników, tak naprawdę nic nie wiedząc.pełen profesjonalizm!!![]()
Taki mały akcent alfowy z rozpoczęcia sezonu krakowskich klasyków. Przyszło nam samotnie reprezentować markę, ku uciesze organizatorów.Głośniejszego samochodu nie było.
333204541" id="attachment51803" rel="Lightbox_840215" >![]()

biały zderzak zamierzony? czy po prostu jeszcze nie w kolorze?

Ja wiem, że to ma jeździć, a nie wyglądać, ale to w końcu Alfa, nie może być aż tak szpetna. Pomijając wszystkie jej ułomności, mogłeś ją chociaż umyć
.
Alfa Romeo 147 1.6 TS 105KM 2003 -> Alfa Romeo Giulietta 1.4 MA 170KM 2011
Jeszcze nie został pomalowany. Nie mam ostatnio czasu na dopieszczanie wozu. :/ I tak obydwa zderzaki będą malowane, tylni łącznie z naprawą (jest popękany), ale to jak będę miał przynajmniej kilka dni wolnego i trochę zbędnego grosza.
Tak jak wyżej napisałem - brak czasu. Nie zdążyłem przed wyjazdem go wymyć, zresztą i tak była straszna ulewa niemal bez przerwy, więc mycie mijało się z grubsza z celem. Pominę fakt, że ostatnio wydałem na TO już kilkunastrokrotność kosztu zakupu, czego najzwyczajniej w świecie nie widać... Projekt cały czas jest rozwijany i mam nadzieję, że niebawem uda mi się uruchomić następny etap, ale o tym cichosza. Na wszystko przyjdzie pora.Najważniejsze, że napęd nadal działa i silnik też daje radę po korekcji ustawienia rozrządu.

Czyli potwierdza się teoria, że najlepiej kupić w jak najlepszym stanie bo wtedy wychodzi najtaniej![]()
To już zależy tylko i wyłącznie od tego, czy nabywca ma ochotę się bawić.Mi zapał nie przemija, jest tylko studzony przez osoby, które (niestety) zaniedbuję przez zaangażowanie w mój projekt. Dlatego ostatnio trochę zwolniło wszystko...
Z nowości - przyjechało kilka nowych zabawek: przepustnica z... Włoch ;P (kupiona za 30zł z przesyłką, ze sprawnym tpsem i co najważniejsze... na linkę), wydłubany z zalegającego sprzętu czujnik temperatury powietrza oraz najważniejsze - nowy 'muzg' samochodu. Mieszanka (miejmy nadzieję, że nie) wybuchowa.
334062506" id="attachment52557" rel="Lightbox_848691" >![]()
Swoją drogą zabawne, że w bmw siedziała włoska przepustnica tak znakomitej marki.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki