
Witam
Myślę, że po okresie przygotowań nadszedł czas na prezentację mojej nowej zabawki. Po rozbiciu poprzedniej zielonej berliny V6, długo nie mogłem znaleźć godnej następczyni. W maju w zeszłym roku kupiłem 156 SW 1.9 Mjet poliftingową z 150 KM mocy, ale nie spełniała ona moich oczekiwań, które po V6 były postawione wysoko. Chciałem kupić GTA, ale jedna która mi się podobała sprzedała się zanim dojechałem. W grudniu wypatrzyłem na mobilu brzydkie kaczątko (zdjęcie nr 1) po niewielkiej stłuczce, ale ze stosunkowo niewielkim przebiegiem (112 tys.) , a co ważne do końca serwisowaną i po jednym właścicielu. Nie ukrywam, ze dużą zaleta było tez bogate wyposażenie. Zadzwoniłem przysłał dużo zdjęć – z 40. Znajomy sprowadza samochody i zgodził się podjechać do sprzedawcy. Razem wynegocjowaliśmy dość dobrą cenę (on na miejscu ja w domu na telefonie).
- Po powrocie od razu naprawa blaharsko-lakiernicza – do pomalowania częściowo pas tylny, lewy spryskiwacz i przednie wzmocnienie, do założenia kratka zderzaka przedniego.
- Następnie kompletny rozrząd, olej w skrzyni i silniku, pasek wielorowkowy, wszystkie filtry.
- Wielu się to nie spodoba, ale jako, że jest to samochód do jazdy na co dzień założyłem sekwencją LPG Landirenzo.
- Nie działało podgrzewanie fotela kierowcy, więc skóra górę i lutowanie grzałki. Przy okazji wyprostowano oparcie fotela, które ucierpiało podczas stłuczki.
- Na alledrogo wypatrzyłem dokładkę Zendera, którą widać na przednim zderzaku.
- Zacięła się tylna wycieraczka – wyczyszczona i działa.
- Scudetto, które widac powstało dzieki mojej żonie. W grudniu przytarła przód w poliftingowej 156. Zostało mi z niej uszkodzone scudetto, które posłużyło za dawcę.
- Od poczatku tył nisko siedział, a samochód zaczął coraz bardziej być z tyłu niestabilny. Okazało się, że sławny już Nivomat dokonał żywota. Wymienione zostały na seryjne sprężyny i Bilsteiny B4 z przodu i z tyłu oraz wszystkie wahacze z przodu. Wygląd się poprawił, ale zachowanie dalej było nerwowe. Podjęto próbę wymiany drążków kierowniczych i ich końcówek. Po pdniesieniu samochu zachąłem szrpać kołami z tyłu i zauważyłem duży luz na wahaczach po prawej stronie. Wymieniono zarówno drążki jak i końcówki oraz wahacze z tyłu. W końcu to pomogło. Teraz jedzie jak po szynach.
- Podczas ulew zalało przetwornicę xenonów i spaliła się. Została naprawiona i już działa. Przy okazji jako, że lampy trzeba było wyjąć uszczelniono klosze, wymiana palników na nowe Phillipsy, postojówki, drogowe na 100W.
- Kierunkowskazy boczne pomarańczowe zamieniłem na białe.
- Trzeszczało radio więc założony nowy wzmacniacz antenowy i filtr przeciwzakłóceniowy – jest lepiej. Niestety po rozebraniu tylnej klapy poddałem się gąszczowi kabli i nawet nie próbowałem niczego łatać. Teraz BOSE może już pokazać swoje możliwości.
- Wymieniłem kierownicę i gałkę biegów na oryginalne drewno AR.
- Kilka dni temu nakleiłem oznaczenia modelu na tylnej klapie.
- Skóra już 2 x konserwowana i myślę, że po trzecim będzie już miękka jak nowa.
- Paletę ekstrasów domyka czujnik deszczu z automatycznymi wycieraczkami, czujnik zaparowania szyb, tempomat, xenony, pompowane i grzane fotele, elektryczny szyber, roleta z siatkami w bagażniku i oryginalny bagażnik dachowy AR.
- Udało mi się też załapać na jubileuszowe ramki alfaholików na 100 lat AR !!!
Do zrobienia jeszce kontrolka airbagów, która zaświeciła niedawno, lepsze hamulce i lepsza jednostka sterująca multimediami.
Za każdym razem jak do niej wsiadam cieszę się jak dziecko, że udało mi się ją kupić, dopieścić i mogę nią sobie poganiać ile dusza zapragnie
.
Na ostatnim zdjęciu widać obydwie nasze ślicznotki. Mnie podoba sie ta starsza. Dla mnie to ideał 156 SW.
pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez kubacik ; 16-12-2010 o 13:41
Bardzo fajnie, że doprowadzasz autko do stanu idealnego. To się ceniJeszcze do kompletu aluski i będzie miód. Średnio wg. mnie pasuje dokładka zderzaka. A tak to wszystko super. Powodzenia
śliczne obie belle, a dwa Sportwagony to już mały skład kolejowy sie zrobił![]()
Alfa Romeo 156 SW 2.0 JTS
piękne sztuki
czy nie wydaje wam się że 156 fl utyło? hmm
była 155 2.0TS - nadal na forum
była 146 1.4TS - pojechała w świat

2.5 litra... mniam...
Autko trafiło w dobre ręce jak widać- popieram... z tych dwóch też brałbym starszą
![]()
Bardzo ładna.. Dzięki tym delikatnym spoilerkom prezentuje się wręcz lepiej niż jej nowsza siostra..![]()
pozdrawiam, Mariusz / AutoDS Team Poland
Alfa 147 1,9 JTD GTA-look, Alfa 159 SW 2,4 JTDm
Ładne sztuki![]()

Witam
Dzięki za przychylne opinie
Zawieszenie już jest ogarnięte - po wymienie tylnych wahaczy problem zniknął. Nacieszyłem się świetnym prowadzeniem parę miesięcy i padła maglownica (twardy początek ruchu i nie wracała do pozycji 0). Przy okazji wymiany wskoczył też nowy drążek stabilizatora z przodu, bo dostęp jest taki sam - tzn tak samo przerąbany. Wrażenie z jazdy teraz są takie jak bym zrobił tuning zawieszenia, a nie remont. W tej chwili auto prowadzi się jakby wyjechało prosto z salonu - wszytstkie elementy zawieszenia nowe oryginalne lub markowe (wahacze TRW lub ASO). Przy okazji miałem okazję przekonać się jak jest różnica jazdy pomiędzy nowym stabilizatorem a starym "jeszcze nie tłuczącym się". Inna bajka. Często nie myślimy o tym elemencie a on na prawdę ma duży wpływ na poprawne zachowanie samochodu.
Nie mogłem się też oprzeć by nie wymienić tarcz na wiercone z przodu i tyłu oraz klocków na Textary.
Pozdrawiam
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki