• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Moja pechowa GTV:)

  • Autor wątku Autor wątku lipa587
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lipa587

Guest
No to z racji świąt mam trochę czasu to przedstawię moje maleństwo z rzuconą na nią klątwą :D.
http://imageshare.pl/?di=12130367159813
http://imageshare.pl/?di=313036716413
Także o to na zdjęciach przed Państwem moja GTV'ka w swojej ulubionej pozycji:)
Silniczek tam siedzi 2.0 TS 150KM, no ale po kolei.
Kupiona w październiku pierwszy incydent miała w trakcie powrotu do domu, na katowickiej przejechałem psa wielkości małego niedźwiedzia polarnego :D, przy okazji poszedł wysprzęglik i dojeżdżałem pod dom bez sprzęgła i hamulców praktycznie.
Później się różne cuda działy między innymi spalanie stukowe itp. Wymieniłem świece rozrząd pare drobiazgów i było niby ok. Aż do momentu zlotu w Bystrzycy Kłodzkiej. Tam oto w trakcie jazdy po górach zaginął:confused:(zapewne kosmici porwali:D) przekaźnik od wentylatorów no i się Funia zagotowała na łące. Ogarnęliśmy ją u iNTELLa na szybko ale w trakcie powrotu do Warszawy postanowiła się do końca rozlecieć. Myśleliśmy, że się po prostu rozrząd do końca przestawił, zwłaszcza że odkryliśmy we Wrocławiu, że był źle ustawiony przy wymianie. No werdykt okazał się gorszy. Urwał się zawór, zmasakrowane 2 tłoki, blok i głowica, ogólnie silnik na żyletki. Wsadzony został taki sam TS 2.0 150KM, czyli z aluminiową pokrywą. Wyrzuciłem gaz, który był zamontowany gdy ją kupiłem i ogólnie samochodu nie poznałem:). Ale żeby nie było taki miło to 3 dni po wymianie silnika urwała się poduszka pod skrzynią i znowu laweta :D W tej chwili GTV jeździ, problemy ma jedynie z przepływomierzem, który jest już zamówiony i mam nadzieję, że zła passa się skończyła. Także życzcie mi szczęścia, a na drodze machajcie! :D Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Lipa tzn Kitty ,POWODZENIA i myślę że zła passa już się skończyła :) pozdro
 
O kurczaki - nie można powiedzieć żeby jazda nie była ciekawa. Chyba poprzedni właściciel o nią nie dbał tak jak powinien. Już któryś raz słyszę/czytam, że ktoś po zakupie miał problem z dotarciem nabytkiem spod znaku AR do domu. Oby działała już jak trzeba i dawała wiele radości.

P.S. Ja swoją 147 też kupiłem w październiku zeszłego roku :). A z przejechnych zwierząt zaliczyłem pechowego borsuka, który rzucił mi się pod koła.
 
No to z racji świąt mam trochę czasu to przedstawię moje maleństwo z rzuconą na nią klątwą :D.
http://imageshare.pl/?di=12130367159813
http://imageshare.pl/?di=313036716413
Także o to na zdjęciach przed Państwem moja GTV'ka w swojej ulubionej pozycji:)
Silniczek tam siedzi 2.0 TS 150KM, no ale po kolei.
Kupiona w październiku pierwszy incydent miała w trakcie powrotu do domu, na katowickiej przejechałem psa wielkości małego niedźwiedzia polarnego :D, przy okazji poszedł wysprzęglik i dojeżdżałem pod dom bez sprzęgła i hamulców praktycznie.
Później się różne cuda działy między innymi spalanie stukowe itp. Wymieniłem świece rozrząd pare drobiazgów i było niby ok. Aż do momentu zlotu w Bystrzycy Kłodzkiej. Tam oto w trakcie jazdy po górach zaginął:confused:(zapewne kosmici porwali:D) przekaźnik od wentylatorów no i się Funia zagotowała na łące. Ogarnęliśmy ją u iNTELLa na szybko ale w trakcie powrotu do Warszawy postanowiła się do końca rozlecieć. Myśleliśmy, że się po prostu rozrząd do końca przestawił, zwłaszcza że odkryliśmy we Wrocławiu, że był źle ustawiony przy wymianie. No werdykt okazał się gorszy. Urwał się zawór, zmasakrowane 2 tłoki, blok i głowica, ogólnie silnik na żyletki. Wsadzony został taki sam TS 2.0 150KM, czyli z aluminiową głowicą. Wyrzuciłem gaz, który był zamontowany gdy ją kupiłem i ogólnie samochodu nie poznałem:). Ale żeby nie było taki miło to 3 dni po wymianie silnika urwała się poduszka pod skrzynią i znowu laweta :D W tej chwili GTV jeździ, problemy ma jedynie z przepływomierzem, który jest już zamówiony i mam nadzieję, że zła passa się skończyła. Także życzcie mi szczęścia, a na drodze machajcie! :D Pozdrawiam


Ja widzę, że Ty robisz wszystko żeby się tylko do matury nie uczyć :D
 
Ja widzę, że Ty robisz wszystko żeby się tylko do matury nie uczyć

Co sie bydzie uczył,jak już umie.
Lipa,jakby kosmici zas za..ebali przekaznik wentylatora,to zerkej na wskaźnik temp.płynu :P
Powodzenia!
 
Widzę że serce z mojej Alfy dobrze się spisuje w twojej GTV. Tak jak ci mówiłem że zdrowe bydle z tego motoru. Oby służył jak najdłużej.
 
A ja myślałem, że moja uszczelka pod głowicą to pech......
 
widze ze nie jestem sam i nie tylko ja mialem takiego pecha z Alfa :D Powodzenia i mam nadzieje ze problemy z autem to juz przeszlosc !
 
Głowa do góry:)szczerze ci życzę bezawaryjnej jazdy. Bella jest śliczna:)...ale fotki na lawecie to przegięcie;);)
 
No to teraz tylko panewka i z górki będziesz miał :P
 
Nie... Bo jak ten tłumok zda maturę to już tam nie będzie jeździł :P
 
no to powodzenia Lipa:)

ufff, dobrze ze nie doszlo do tej transakcji o ktorej wiesz mowilismy w knajpie:) hehe
 
czyli jest szansa że będę ją widywał na Gładkiej znowu?;)
czasem jeszcze bywa :) a Ty przypadkiem nie masz takiej czerwonej 147? bo jak mi się urwała poduszka silnika to właśnie na początku uliczki przy gładkiej (nie kojarze nazwy) gdzie mnie złapało to nieszczescie stała zaparkowana taka 147 :)
 
Mówiłem ci żebyś panewek nie wymieniał . Na pewno to nie zaszkodziło . Co do tych panewek to Krawat nie wiedzieć czemu strasznie zle ci życzy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra