a mnie się wydawało że dbam o swoje autko, ale teraz dopiero widzę co to znaczy naprawdę dbać. Wielki szacun. Świetna robota![]()
Rozum kieruje, serce wybiera

Gdyby byl chociaz ulamek takich ludzi z mozliwosciami lokalowymi + podstawowymi umiejetnosciami "zrob to sam" to na drogach widzielibysmy teraz duzo starych fajnych samochodow a nie same "tdiki". Ostatnio widzialem w uk zlomowana ladna 155ke. 8 lat stala, OSIEM LAT bo poszla uszczelka pod glowica i wlasciciel nigdy nie ogarnal. W koncu postanowil rozebrac na czesci. Takich przypadkow jest cale mnostwo, szkoda ze tak jest.
Co do mechanikow to w UK jest to samo. Woda do chlodnicy jak rowniez do sprysku zima to normalka. W mojej firmie bylem swiadkiem jak ubieglej zimy caly silnik szlag trafil, chyba pekl blok. Przed wyjazdem do PL zakladalem zimowki i kazalem dwie z wiekszym bieznikiem dac na tyl to pytal "masz naped na tyl czy co?" I patrzyli na mnie jak na debila. Mieszkam tu juz 7 lat, takich historii bylo mnostwo.

Witam
przeczytałem od początku do końca. Gratuluję i rozumiem ile to kosztowało z życia.
Mam tylko jedno pytanie do autora tematu lub kogoś kto wie. Potrzebna mi fotka miejsca gdzie ten moduł jest zainstalowany. Gdzie tego szukać?
alfa zamiast mózgu
temat rewelacyjny. Podziwiam kolege za determinacje. i życze żeby alfa jak najmniej kapryśna była.
No przy tej Alfie moja to szrot![]()
, od jutra sie chyba wezmę za dopieszczanie
![]()
Alfa Romeo 156 2.0TS / Uaz 469 2,6i(Isuzu) / Isuzu Trooper 3,2
bo włoskie i rosyjskie mają w sobie to coś
Wspaniały temat, czytałem z zapartm tchem. Podziw i szacunek dla kolegi za takie przedsięwzięcie. Życzę szybkiego doprowadzenia cacka do stanu idealnego, ze zdolnosciami kolegi nie bedzie to trudne.
Moduł jest na podszybiu. Podnieś maskę zdejmij obie kratownice i zobaczysz to czego szukasz.
---------- Post added at 01:19 ---------- Previous post was at 01:00 ----------
U znajomego mechanika z podnośnikiem wyjęcie silnika to kwestia kilkunastu minut /bez rozpinania wszystkiego oczywiście/
Wys*ana panewka:
Pozostałe trzy również były na wyjeździe.
Nowa pompa oleju zamówiona w salonie AR /w salonie AR w Irlandii cena 470eur a z AR w Polsce 200eur z przesyłką!!!!/
![]()
Nowe panewki na swoim miejscu:
Do dyspozycji miałem 3 wały korbowe i na każdym z nich kółko rozrządu miało uszkodzony klin.
Nowe kółko w salonie AR 100 eur. Część nie do dostania w Irlandii od innych producentów części. Poprzez ogłoszenia w Internecie udało mi się znaleźć gościa z AR166 na części i z silnikiem 2.0 TS, który napisał "zrobię wszystko by pomóc postawić kolejną Alfę z powrotem na drogi Irlandii". Kółko dostałem za free, musiałem je sobie tylko zdemontować.
Blokady założone, kółka wałków poluzowane - można więc zacząć ustawianie rozrządu. Czytałem o wielu cyrkach z blokadami z internetu. Dlatego też już przy pierwszej wymianie paska kupiłem sobie oryginalne blokady w serwisie AR i już mi się zwróciłyWydatek rzędu około 200zł.
Nie obyło się bez kolejnych czkawek jak urwana świeca w głowicy:
Tutaj w nowym już warsztaciku, do którego cały czas się jeszcze wprowadzam:
Pierwsze odpalenie /18.03.2012/:
Szklanki trochę stukają, ale to dlatego że silnik stał prawie 3 miesiące nieodpalany. Dzisiaj jest już znacznie lepiej po przejechaniu kilkunastu kilometrów.
Uprzedzę jeszcze pytania, dlaczego po raz pierwszy kręciłem silnikiem bez podączania wiązki zapłonu. Otóż panewki co prawda były naoliwione podczas zakładania, ale nowa pompa oleju była suchutka. Nie chciałem aby silnik od razu wszedł na 1200 obr. bez uprzedniego rozprowadzenia oliwy wewnątrz silnika.
Ostatnio edytowane przez DarasBB ; 19-03-2012 o 17:29

Gratulacje. Teraz pozostaje Ci już po prostu jeździć - wnętrze odnowione, silnik wyremontowany. Piękna Alfa
.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki