
Dzisiaj moja Wloszka dostała ostatnią niezbędną cześc aby rozpocząć naprawe...mianowicie blotnik. Trwało to strasznie długo bo gosc zwlekał z wysyłka błotnika i w końcu sie wkurzyłem i kupiłem na własną reke na allegro za 350 zł. Udało sie kupić w takim samym kolorze, ale i tak bedzie malowany, aby uniknąć różnic w kolorze na boku. W tamtym tygodoniu wpadł nowy akumulator, autko czeka na dywany, następnie planuje:
-wymiana rozrządu
-pranie tapicerki
-końcóweczka wydechu
-obszycie nową skórka gałki zmiany biegów.
I zobaczymy co w trakcie wyjdzie w zawiasie. Marzą mi sie jeszcze jakieś większe alusy, ale to zależy od kasy, bo od razu musiałbym kupić opony, wieć 2000k to minimum. Pożyjemy zobaczymy. Póki co nie mogę sie doczekac pierwszej jazdy.
Macie foto błotniczka jaki kupiłem
![]()

Właśnie, sie zbieram i jadę 140 km od Krakowa odebrać moją malutką kochaną alfke <jupi>Jezu już się doczekać nie moge
Z relacji ojca wynika że jest bardzo ładnie zrobiona, ale to sam ocenie
![]()

Kupowałeś ją może w Bulowicach? Za Wadowicami.


Nareszcie jestMoja upragniona moja pierwsza
Wczoraj zaraz po przyjezdzie do domu wziąłem się za sprzatanie, mycie z zewnątrz okazało się daremne bo dzisiaj cały dzień padało. Rano o 7:30 byliśmy już w wydziale komunikacji w Nowym sączu, ludzi mało poszło szybko
Póxniej ubezpieczenie (wybrałem Uniqe), oczywiście mały wnerw czemu alfa ma 15% zwyżki, ale ciul masm świadomość, że jeżdzę nie powtarzalnym samochodem
Później w domciu szybko śniadanie i przykręcamy tablice, tablice przykręcone, i mieliśmy jechać jeszcze dokręcić osłone od spodu na kolektor. To dawaj jedziemy do kuzyna który mi robił, bo ma kanał i szybciutko to zrobimy. Jednak w drodze do niego słysze i czuje na kierownicy jak cos stuka i delikatnie ciagnie w lewo, myślimy co jest?! bo badanie techniczne wyszło bezbłędnie, ojciec mówi, że może łozysko, albo fela krzywa. Na miejscu jednak okazało się, że lewa przednia opona ma 5 cm pęknięcie widać druty i generlanie jazda na tym czymś grożi dzwonem. To dawaj jedziemy do NS po opony na przód. Zjezdzilismy kilka kapciarni, aż w końcu udało sie dopaść takie same jak miałem. Po założeniu zero stuków i przestało sciągać. (Pytanie czemu koleś na przegladzie tego nie zauważył)?
Tyle przygódPóźniej jechałem już do Krakowa i to jest dla mnie masakra jak ten samochód sie prowadzi, zakrety które pokonywałęm cytryną rodziców 80/90 dzisiaj na suchym jechałem 120 i nie odczuwałem zadnego przechyłu nadwozia. Na autostradzie pojechałem 180 i pod noga było jeszcze grubo
Generalnie jestem przeszczęsliwy i zakochany w niej
![]()
Koniec tego pierdzielenia i na koniec foty, robione na szybko bo dzisiaj miałem ładnie zakręcony dzień330" id="attachment30192" rel="Lightbox_619543" >
![]()
Frajda ze świeżo kupionego wozu-bezcenne :-)
Fajna czerwono-żółta choinka na ostatnim zdjęciu
Gratulacje ładnego egzemplarza... jak widać trafił w dobre ręce![]()

Noo i superZ załatwianiem formalności na szczęście nie ma tragedii
Ja w tym roku przerzuciłam się na Allianz i zaoszczędziłam tym sposobem prawie 500 zł
(nie liczą zwyżek współwłaściciela)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki