
Szczerze mówiąc ;P rzadko mam okazję się rozpędzić do 150km/h .. ostatni raz tyle i więcej jechałem na 16".. odkąd wkładam więcej serca i $ w bellę to traktuję ją bardziej jak hobby nie jak do wożenia z punktu A do B i z tego wynika sedno sprawy że w okolicach Ursynowa nie ma gdzie wyciągać wicej niż 100 pare km/h.. bo mimo wszystko ładne asfalty mają wszędzie do 50km/h ograniczenie a na nieładnych asfaltach staram się poprostu nie jeździć..
Jednakże mogę powiedzieć że w porównaniu do tego mugena co miałem jest duuużo cichszy przy jeździe typu trasa.. Jakby nie było w tym wydechu jest kat Euro4 i dwa tłumiki więc on sobie ze startu warczy ale jak już jadę 120-130km/h bo tyle max jechałem parę dni temu to jest niemal jak standardowy.. zero hałasu i bólu głowy jedynie delikatnie daje znać że coś tam jest z tyłu.. Nie bez powodu pracę nad tym wydechem tyle mi zajeły.. bo właśnie musiałem dopracować detale.. wsadzić przelot bez kata każdy umie a potem sluchać tego ;/
A jak mniej więcej prezentuje się łączny koszt wydechu?

Dokładnie nie liczyłem bo musiałbym wyrwać sobie wszystkie włosy z głowy jak bym wiedział.. co pamiętam to napisze..
Kolektor od 1.8 TS 144konie czyli 4-2 .. około 100zł + dorobienie dwóch gniazd na sondy lamba 50zł - 150zł
Rura pod kolektorowa również od 1.8 TS 144 konie około 80zł , wymagała lekkiego dogięcia na ciepło żeby lepiej pasować do 147.. + delikatne skrócenie, montaż siatki elastycznej odpowiedniej, dorobienie gniazda 3 sondy lambda jakieś 150zł - 230zł
Kolektor i rura pod kolektorowa była malowana na czarno żaroodporną farbą i owijana bandażem termicznym - Zestaw ThermoTec (spray, bandaż, zapinki) 400zł około
Katalizator Euro4 Bosal - 300 zł
Tłumik Środkowy komorowy Inox z RM Motors - 350zł
Tłumik końcowy CSC kupiony w kiepskim stanie za 100zł z nim było zabawy, samemu musiałem rozciać puszkę wywalić stare wygłuszenie wyczyścić z rdzy, pomalować, wstawić nowe wygłuszenie, wspawać z powrotem to co wyciąłem jako wejście do środka potem obciąć zaredzwiała w środku końcówkę, wypolerować cały przyspawać nową końcówkę zrobić wyjścię na drugą końcówkę i wtedy pomalować na nowo farbą żarodporną, w taki sposób uzyskałem ze zużytego tłumika nowy tłumik.. ale od razu mówię że ten tłumik jest ze stali Inox innaczej bym go nawet nie kupiłtak więc robocizny nie liczy bo sam brudziłem się przy tym ale włókno wygłuszające niestety tylko w dużej paczce jest 200zł za paczkę a zużyłem może 1/20 tej paczki.. do tego koszty spawania jakieś 150zł.. - 100+200+150=450zł + końcówka Buzzer na zamówienie 180zł = 630zł za tłumik
Rura idąca od tłumika na prawą strone zderzaka to koszty rur stal Inox średnica 48mm wew. około 100 zł z paroma kolankami na zapas + końcówka Buzzer na zamówienie druga tylko lustrzane odbicie tej pierwszej 180zł + farba + owijka termiczna (drugi zestaw ThermoTec) 400zł, spawanie koło 100zł = 780zł
Rury Inox 54mm średnica wew na wszystkie miejsca, pomiędzy tłumikami, między kolektorem a katem, między katem a tłumikiem około 200zł z kolankami na zapas, spawanie wszystkich miejsc gdzie te rury szły koło 400-500zł
Ponieważ trzeba jako to móc rozłączać to podzieliłem wydech na sekcje które łączone są flanszami ze stali Inox wycinanymi CNC z mojego rysunku w cadzie, w sumie tych flansz jest tam z 10-12 zamontowanych tak by bezproblemu zawsze można było wymienić kat albo nawet zastąpić go rurką, tak samo z tłumikami, każdy element można stosunkowo łatwo oddzielić i zdjąć.. Również rura z dodatkową końcówką jest przykręcana do tłumika na flansze.. Koszt flansz 250zł
Uszczelki do flansz, do kolektora i śrubki 150zł
Dorabianie haków tych na których wydech wisi jakieś 300zł bo trzeba było niemal wszystkie dorobić
Gumy do wieszania na hakach bo moje były już dawno do wymiany jakieś 80zł
Jedna sonda lambda poszła więc dodatkowe 150zł za Boscha na promocji
Końcowy montaż ze 200zł
Modyfikacja zderzaka razem z malowaniem jakieś 500-600zł
Więc razem mamy jakieś 5000zł za cały wydech i zmieniony zderzak, może w paru miejscach minimalnie za dużo robocizne podałem ale tak czy siak takiego rzędu kwote to kosztuje jeśli chcemy mieć sportowy wydech z kwasówki, nie mając robionej robocizny po znajomości..
nie pisz już więcej o kosztach bo mi też z głowy włosy wyjdą jak coś takiego sobie wymarzę
![]()

Gruba kasa jak za wydech + zderzak na gotowo.Próbowałeś zmieniać mapę z tym wydechem,czy tylko cele akustyczno-widokowe ?
Bardzo ładnie prezentuje sie ta 4-ro rurka jak i całe auto.Szkoda ,że nie V6, ale mniejsza o to,prezencja doskonała.
Z tym zakuwaniem 2,0 to tak średnio.
Pozdrawiam i gratuluję, bo jest czego.
Takich tam kilka dieslowkich patatajów w skromnym 1,9.

Zderzak był przerabiany.. także nie dokońca na gotowo.. a koszty całego wydechu no wyszło o jakieś 2-3 tyś zł taniej niż powiedzmy w EL-Tecu z którym się kontaktowałem i sporo więcej tysięcy niż np. cały wydech od Supersprinta.. więc ogółem ten koszt nie jest tragiczny..
Mapę silnika będę zmieniał jak pospawam dolot bo czeka na półce.. ale mrozy jakoś narazie mnie zniechęcają.. oprócz tego kupie sportowe wałki 272 stopnie mam upatrzone i wtedy faktycznie ta zmiana mapy efekty przyniesie..
Dzięki za gratulacje
Edit:
Zrobiłem jeszcze filmik jak z garażu wyjeżdzam..zakochałem się na nowo jak zobaczyłem jak toczą się fele..
Oprócz tego wyjazd jest na zimnym silniku i wtedy brzmi dużo głośniej.. jak się rozgrzeje to jest cichy a tu słychać jak zimna kwasówka daje pogłos..
http://www.youtube.com/watch?v=JBv4P_1b8Ig&hd=1

Mały update fotkowy bo coraz cieplej się robi ;D
Aktualnie z powodu nauki na uczelnie mały przestój w modachKierownica oddana do obszycia, na założenie czekają nakładki na pedały i podstopnica..
Z powodu zbliżającej się wymiany tarcz zaczynam gotówkę szykować żeby założyć z tej okazji hamulce 330mm i zregenerować tylne, przy okazji pewno proszkowe malowanie zwrotnic, nowe łożyska, piasty więc inwestycja na całego..![]()
Czujniki parkowania widzę już gotowe, ale lotki jak nie było tak nie ma.
Znam ten ból - wyobraź sobie, że jeszcze na uczelni siedzę - a jestem od 9 rano. W sobotę i niedzielę też cały dzień tutaj a we wtorek wyjazd do Krakowa na konferencję i to jedyny czas gdy auto może u mechanika postać. Mam nadzieję że rozwiążą problem który chyba sami mi zafundowali za moje pieniądze. Ostatnio miałem trochę czasu to przerzuciłem fotele z auta do pokoju i z powrotem - tyle, że już inne. Doba ma niestety tylko 24h a przydałoby się kilka więcej.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki