Oj dawno mnie nie było a to dlatego że mam teraz nowe zajęcie w całości aprobujące mój wolny czas i obecnie bella nie za wiele dostaje odemnie "pieszczot " Nawet z myciem troche się ociągam wiecej info o obecnym "hobby" : www.koralgol2norbiwolow.mojabudowa.pl
A bella : na liczniku stuknęło jej 200 tys !!! teraz coś koło 203 tys - na dniach w planach wymiana oleju, filtrów, możliwe że nowy aku zagości w belli , coś tam zawiecha z przodu postukuje wiec i to trzebaby zrobic ale cały wolny czas spędzam na budowie - zaraz po pracy zawodowej szybki obiad i do 22 walka z domkiem Jedynie w niedzielę mógłbym cos porezać przy belli - ale wolę choć troche odpocząć i spędzić czas z rodzinka - bella jedynie wozi nas po kraju i nie tylko - ostatnio kudowa zdrów, strzeliniec i te klimaty
Za jakis czas zrobię jakieś nowe foto belli , moze cos tam w niej porezam w wolnej zimowej porze a tak nieśmiało napisze że powoli myśle nad zmiana belli na cos wiekszego a tak naprawde to szkoda mi belli na ta budowę - codziennie w brudnych ciuchach muszę wsiadać , kiera od brudnych rąk i rekawiczek wytarta, całe wnętrze zakurzone bo jak szlifuje i wsiądę to zapylam wnętrze , w bagażniku narzędzia , czasem pare bloczków :/ Oj nie jest to autko na budowę - szkoda je zajechać !!! sprzedałem hak a teraz by sie przydał tylko bella z przyczepką - ble ble W oko wpadło mi nowe autko - albo chrysler grand voyager ( rodzinna furka - zawsze coś przewiozę na budowe ) albo land rover range rover tak 98-00 w dieslu - piekna wg mnie terenówka z wnętrzem luksusowym - tylko żonce się nie podoba
W każdym razie powoli myslę nad rozstaniem z moja czarna perłą - wiem jedno - po skonczeniu budowy w odpicowanym garażu zagości cos z rodziny AR - marzy mi sie 159 a na czas budowy cos wiekszego wymagane pozdro Norbert
Witajcie dawno mnie nie było bo tak jak pisałem dalej brak czasu na posty ciągla z jednej pracy do drugiej - a alfa wiernie służy jak na razie wczoraj złapano kapcia - przetarłem gdzies oponę i trzeba zakupic cos nowego - tak wiec poszukuje cos na lato a i na zime przydałoby się cos nowego wrzucic na toczydełka
a teraz zgodnie z tradycją:
07.10.2010 - przebieg 210500 km - wymieniono olej valvoline max life diesel - 5,5litra - wymieniono filtr oleju filtron - wymieniono filtr powietrza
do wymiany pozostało: - filtr kabinowy - juz kupiony ale czasu zabrakło na wymianę - wachacz górny od kierowcy przedni - łacznik stabilizatora przedni od kierowcy - gumy na stabilizatorze pare groszy a ile z tym roboty - geometria zawieszenia
Zakładki