W aucie staram się utrzymać czystość a komora silnika to tez część auta tak samo jak kabina i bagażnik. Logiczne podchodząc do sprawy to jak silnik jest brudny i oblepiony to jak się nagrzeje to wydziela zapachy nie koniecznie przyjemne, które często wciągane są do kabiny. Mycie silnika raz do roku obowiązkowo a wycieranie osłon, plastików przewodów przy każdym większym sprzątaniu auta. Do mycia silnika używa preparatu Dimmer lub Spec produkcji Autolandu dobrze rozpuszczają wszystkie osady z ewentualnych wycieków. Sam się przekonałeś że aż przyjemnie otworzyć maskę jak pod spodem jest porządek. Można coś podłubać nie brudząc się od razu po łokcie a efekt wizualny też przyjemny, może nie robi wrażenia jak dolot V6 ale zawsze przyjemniej dla oka.
1970 cm z sekwencyjnym wtryskiem LPG. Wolę pchać moją Alfę niż jeździć VW!!
http://www.forum.alfaholicy.org/nasz...3_8_litra.html
1970 cm z sekwencyjnym wtryskiem LPG. Wolę pchać moją Alfę niż jeździć VW!!
http://www.forum.alfaholicy.org/nasz...3_8_litra.html
1970 cm z sekwencyjnym wtryskiem LPG. Wolę pchać moją Alfę niż jeździć VW!!
http://www.forum.alfaholicy.org/nasz...3_8_litra.html
Na razie wydałem 1500 na części (pasek rozrządu, napinacz i rolka, pasek balansu z napinaczem. pompa wody, wariator, olej, filtr oleju, powietrza i kabinowy) a do tego jeszcze dojdą uszczelniacze zaworów pasek od osprzętu z napinaczem plus robota tego wszystkiego.
Też mam nadzieję Maćku, po rozmowie z nim już widzę że naprawdę zna się na rzeczy, parę rzeczy mi wyjaśnił i uspokoił mnie w kwestii silnika bo nastawiałem się na grubszą robotę. Mam nadzieję że będzie ok.
A tu mała fotka nowych gratów ( nie wszystkich)![]()
1970 cm z sekwencyjnym wtryskiem LPG. Wolę pchać moją Alfę niż jeździć VW!!
http://www.forum.alfaholicy.org/nasz...3_8_litra.html
1970 cm z sekwencyjnym wtryskiem LPG. Wolę pchać moją Alfę niż jeździć VW!!
http://www.forum.alfaholicy.org/nasz...3_8_litra.html

To ten dębicki majster??![]()
powiem tak: pan Jarosz jest naprawdę spoko gość, za robotę którą mi zrobił spodziewałem się większej ceny. Okazało się że jest również miłośnikiem Alfy i zna się na rzeczy. przyjemnie spotkać mechanika który nie powtarza w koło że tylko niemieckie są dobre. Uspokoił mnie co do kondycji mojego silnika i już wiem że wole się przejechać 50 km do niego niż dać auto jakiemuś Mietkowi. Cała kwota jaka wdałem na ten silnik zamknęła się w 2200 zł co mnie cieszy. Dzięki Maciek za polecenie tego warsztatu.
1970 cm z sekwencyjnym wtryskiem LPG. Wolę pchać moją Alfę niż jeździć VW!!
http://www.forum.alfaholicy.org/nasz...3_8_litra.html
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki