Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 32
  1. #21
    Wasal
    Gość

    Domyślnie

    Szkoda Alfuni :? Dobrze, że Tobie nic się poważnego nie stało. Wracaj do zdrowia.
    Szczerze powiem, że nie jestem osobą nad wyraz agresywną, ale jakby mi kto choćby zarysował moją Śicznotkę to bym go chyba zaszlachtował, serio mówię :twisted:
    Pozdro

  2. #22
    Moderator Romeo Avatar Lukasz A.
    Dołączył
    03 2007
    Mieszka w
    Koszalin/Szczecin
    Auto
    155 2.5 V6
    Postów
    2,642

    Domyślnie

    I tu sie zgodze z Wasalem.Ja tez nie jestem agresywny ale w tym przypadku powaznie bym sie wku....To jest takie wrazenie jakby ktos bil twoje dziecko.

  3. #23
    Administrator Romeo Avatar Piotriix
    Dołączył
    10 2005
    Mieszka w
    PL
    Auto
    Alfa psuje się w dniu zakupu i ten stan trwa aż do dnia sprzedaży.
    Postów
    5,309

    Domyślnie

    aj aj postaraj sie aby szkoda byla calkowita a jak beda cos marudzic postaw ja do sewisu na naprawe i jeszcze wez samochod zastepczy

  4. #24
    żwirek
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Napisał piotriix
    aj aj postaraj sie aby szkoda byla calkowita a jak beda cos marudzic postaw ja do sewisu na naprawe i jeszcze wez samochod zastepczy
    popieram ja też bym tak zrobił jak robić to dokładnie)

  5. #25
    stiker
    Gość

    Domyślnie

    Jak tylko wyszedłem z auta powiedziałem kilka słów kierowcy transita, jeżeli pominę słowa ogólnie uznane za niecenzuralne to nie mogę napisać co mówiłem i powiem szczerze że tylko dlatego ten niewidomy pseudo kierowca nie dostał po twarzy że zanim do niego doszedłem to minęła chwila bo coś tak dziwnie mnie głowa i kolana bolały a jak oprzytomniałem to na szybko wróciłem do auta gdzie dwie bliskie osoby zostały ranne (na szczęście nic wielkiego się nie stało ale zaraz po wypadku wyglądało to strasznie z przodu pełno krwi z tyłu prawie nieprzytomna moja mama) Wydaje mi się że gdybym jechał sam to po tym jak koleś próbował zgonić winę na mnie !! to on by się stał poszkodowanym i to on został by karetką na sygnale odtransportowany do szpitala bo nerwy mi puszczały jak tylko słyszałem jego argumenty dlaczego to niby ja byłem sprawcą.
    Powiem jeszcze tak to prawda że w takiej chwili człowiek widzi wszystko w zwolnionym tempie ,widziałem nawet jak eksploduje poduszka i leci w kierunku mnie , po prostu szok!!!
    Dzisiaj oglądałem auta prawego przodu brak tak okolo 70 cm w głąb auta ,w środku plastiki pod kierownicą w kawałkach (już wiem czemu bolą mnie kolana), nawet plastiki na słupku po prawej stronie połamane ,dach pogięty widzę jakąś rolkę z silnika dziwnie przegiętą (ale pasek jest na niej dalej),dvd zepsute itp itd
    myślę że ze szkodą całkowitą nie będzie kłopotu w aucie nie ma praktycznie w przedniej części nic sprawnego!!! nawet biegi nie wchodzą !!!

  6. #26
    adasco
    Gość

    Domyślnie

    ja bym chyba zatlukl barana... Jeszcze zeby powiedzial "sorry, mea culpa..." - a nie, probowal zganiac.
    Przyjmij kondolencje... dobrze, ze bez strat w ludziach.

  7. #27
    AR_33
    Gość

    Domyślnie

    Dobrze że cało z tego wyszliście, swego czasu jak mi baran w tyłek belli wjechał to usiłował wmówić mi że to moja wina że tak ostro zachamowałem

  8. #28
    jezior
    Gość

    Domyślnie

    Uuuuu...okropnie to wygląda..

    A czy czasem Alfa nie była na sprzedaż???

  9. #29
    Moderator Romeo Avatar Lukasz A.
    Dołączył
    03 2007
    Mieszka w
    Koszalin/Szczecin
    Auto
    155 2.5 V6
    Postów
    2,642

    Domyślnie

    Co za cham z tego goscia z Transita.Przyznam trzeba miec tupet.Powiem jak inni.Dobrze ze Wam nic powaznego sie nie stalo.Z tym ze szkoda auta.Ludzie mowia.Samochod rzecz nabyta ale ja podchodze do sprawy inaczej bo Alfa nie jest dla mnie tylko samochodem.Co Wam bede tlumaczyl.Dobrze wiecie o co chodzi

  10. #30
    stiker
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Napisał jezior
    Uuuuu...okropnie to wygląda..

    A czy czasem Alfa nie była na sprzedaż???
    zastanawiałem się nad zmianą na spidera więc ją wystawiłem na allegro ale tak naprawdę to nie wiem czy chciałem ją sprzedać więc cena była wystawiona adekwatna do wartości auta czyli w polskich warunkach nieosiągalna lub wręcz astronomiczna :wink: i do tego żadne dyskusje co do „spuszczenia z ceny” nie wchodziły w grę
    Czyli pomimo tego że była na sprzedaż to tak jakby nie była bo prawda jest taka kto za 155 byłby gotów w Polsce zapłacić ponad 11 tyś zł :mrgreen:

Podobne wątki

  1. [147] Moje 147
    Utworzone przez dewos w dziale Nasze Belle
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 05-07-2015, 11:07
  2. Moje 156 2.0 TS
    Utworzone przez Remas w dziale Tu się witamy
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 22-04-2013, 13:48
  3. 156 sw moje :d
    Utworzone przez keler1 w dziale Nasze Belle
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 04-07-2010, 19:20
  4. Moje AR 1.7 16v Boxer
    Utworzone przez bartolini999 w dziale Nasze Belle
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 05-04-2009, 20:56
  5. a to moje 166
    Utworzone przez DANIEL166 w dziale Nasze Belle
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 18-01-2009, 16:12

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Amortyzatory