Minął prawie rok od ostatniego wpisu, trochę się autko zmieniło, parę rzeczy trzeba było zrobić:
- sprawdzone wtryski, w jednym nowa końcówka
- pasek pomocniczy + wszystkie rolki
- tylne wahacze i tuleje
- sprężyny od sportpacka
- amortyzatory Magneti Marelli wersja sport
- górne mocowania amortyzatorów tył
- wymieniona szyba przednia
- hamulce przód + tył (tarcze Brembo i klocki Ferrodo)
- tuleje PU w górnych wahaczach
- moduł sterowania radiem z kierownicy
- sprzęgło: tarcza, docisk, łożysko (dwumasówka ok)
- uszczelniacze wału i półosi
- poduszka skrzyni (tylna)
- płyn hamulcowy
- olej w skrzyni
- czujnik temperatury cieczy
- łączniki stabilizatora przód
- 2 wymiany oleju (Motul 8100 X-Cess) i filtrów
- mata grzewcza fotela kierowcy
- felgi 17" od wersji Ti, niestety kupiłem z poząbkowanymi oponami, które są cholernie głośne, ale mają tyle mięsa, że szkoda mi ich wyrzucić.
Kilka dni temu wróciliśmy z Chorwacji. Alfa nie sprawiała najmniejszych problemów (oprócz wysokości zawieszenia na sportpacku). W sumie przejechaliśmy ok 3500 km, średnie spalanie wyniosło 5,8l/100km, oczywiście wg. tankowania.
Poniżej kilka fotek jak Alfa wygląda teraz, niestety nie mam czasu na dopieszczenie i zrobienie porządnej sesji.