Witam, po kilkunasto miesięcznym bytem na forum postanowiłem przedstawić Wam mój dupowozik- czyli Bella 166 2.4 JTD CF3 z 2001r.
Trochę historii, w ogóle dlaczego Alfa? A no wszystko zaczęło się dość przypadkowo. Posiadałem inną Włoszkę z której byłem bardzo zadowolony- Fiat Bravo 1.9 TD, pewnego dnia kolega, które miał takie samo auto przesiadł się na 156 SW 2.4 JTD w czerwonych skórach, pozwolił mi wsiąść i od tego wszystko się zaczęło. Sprzedaję Fiata i kupuję 156tkę. Szukałem na forum, allegro i innych portalach aukcyjnych no i niestety nic interesującego nie znalazłem a jak były to z 1.9 JTD.
166- nie brałem pod uwagę, nawet jej nie widziałem (nigdy- tak przyznaje się). Ale diesel miał to czego szukałem, motor 2.4
Znalazłem na alledrogo, zwolniłem się z pracy (urlop na żądanie), telefon do ojca- czy ze mną pojedzie. Szybka męska decyzja. Kierunek Bełchatów, obejrzałem, przejechałem się- ładnie, pięknie. Zapłaciłem tyle ile trzeba, cieszyłem się Bellą niesamowicie, wróciliśmy. Powiem Wam, że bardziej uczciwego sprzedawcy nigdy nie poznam- powiedział wszystko, czyli w zasadzie nic- taki paradoks, nie ściemniał (udostępnił mi miernik lakieru, powiedział co było robione, jaki olej, dzwonił przy mnie do swojego mechanika- dopytywał), technicznie naprawdę bez zarzutów, jedynym minusem tego auta to było to, że wysoko stało, rysy, rysy, rysy.
Sprowadzona z Włoch 2,5 roku temu. Po zakupie wymieniony rozrząd przez poprzedniego właściciela (mam faktury, części + usługa). On zalewał Mobila 5w40, ja przerzuciłem się na Millersa XFD 5w40. Przez rok, poza olejem i filtrami nic nie dokładałem, absolutnie nic. W sierpniu wymieniałem zawieszenie tył (tuleje, zwrotnica, zetka) przegub, tarcze i klocki przód, wahacze góra- przód (FAST- zobaczymy ile przejadą, po 4 tyś cichutko), drążek kierowniczy prawy. Długo szukałem Eibachów, znalazłem po 4 miesiącach szukania. Teraz obniżona wygląda dla mnie bardziej normalnie
Z wyposażenia to raczej standard jeśli chodzi o 166: 4 poduchy, ABS, TCS, 4 szyby w elektryce, lusterka w tym składane elektrycznie, wspomaganie, centralny, immo, alufelgi, climatronic, elektryczne oparcie fotela i chyba tyle
Brakuje mi tempomatu tylko i skór (czerwonych, których pewnie nigdy nie znajdę..)
Wady: lakier- ja jestem pedant (jak jest mokro, pochmurnie, słońce nie świeci to aż tak mnie to nie drażni), napinacz mi dzwoni, poduchy silnika trzeba już wymienić, termostat się za wcześnie otwiera, wskaźnik paliwa mnie kantuję- wskazówka nie wędruje na sam dół, centralny się popsuł od pasażera.
No i w zasadzie tyle wad. Mam kabelek i FESa, więc na bieżąco sobie wszystko sprawdzam.
Chciałem ją sprzedać, ale stwierdziłem, że prezentów nikomu robił nie będę
Fotki:






Plany? Takie realne to: wyeliminowanie wad, alu 18 z TI, świeży lakier
A marzenie? 166 po FL z 3.2 w TI, czarna z czerwonymi skórami.
166tką jest ze mną już 15 miesięcy- zero problemów.
- - - Updated - - -
A tu mały make-up

Trochę historii, w ogóle dlaczego Alfa? A no wszystko zaczęło się dość przypadkowo. Posiadałem inną Włoszkę z której byłem bardzo zadowolony- Fiat Bravo 1.9 TD, pewnego dnia kolega, które miał takie samo auto przesiadł się na 156 SW 2.4 JTD w czerwonych skórach, pozwolił mi wsiąść i od tego wszystko się zaczęło. Sprzedaję Fiata i kupuję 156tkę. Szukałem na forum, allegro i innych portalach aukcyjnych no i niestety nic interesującego nie znalazłem a jak były to z 1.9 JTD.
166- nie brałem pod uwagę, nawet jej nie widziałem (nigdy- tak przyznaje się). Ale diesel miał to czego szukałem, motor 2.4
Sprowadzona z Włoch 2,5 roku temu. Po zakupie wymieniony rozrząd przez poprzedniego właściciela (mam faktury, części + usługa). On zalewał Mobila 5w40, ja przerzuciłem się na Millersa XFD 5w40. Przez rok, poza olejem i filtrami nic nie dokładałem, absolutnie nic. W sierpniu wymieniałem zawieszenie tył (tuleje, zwrotnica, zetka) przegub, tarcze i klocki przód, wahacze góra- przód (FAST- zobaczymy ile przejadą, po 4 tyś cichutko), drążek kierowniczy prawy. Długo szukałem Eibachów, znalazłem po 4 miesiącach szukania. Teraz obniżona wygląda dla mnie bardziej normalnie
Z wyposażenia to raczej standard jeśli chodzi o 166: 4 poduchy, ABS, TCS, 4 szyby w elektryce, lusterka w tym składane elektrycznie, wspomaganie, centralny, immo, alufelgi, climatronic, elektryczne oparcie fotela i chyba tyle
Wady: lakier- ja jestem pedant (jak jest mokro, pochmurnie, słońce nie świeci to aż tak mnie to nie drażni), napinacz mi dzwoni, poduchy silnika trzeba już wymienić, termostat się za wcześnie otwiera, wskaźnik paliwa mnie kantuję- wskazówka nie wędruje na sam dół, centralny się popsuł od pasażera.
No i w zasadzie tyle wad. Mam kabelek i FESa, więc na bieżąco sobie wszystko sprawdzam.
Chciałem ją sprzedać, ale stwierdziłem, że prezentów nikomu robił nie będę
Fotki:






Plany? Takie realne to: wyeliminowanie wad, alu 18 z TI, świeży lakier
A marzenie? 166 po FL z 3.2 w TI, czarna z czerwonymi skórami.
166tką jest ze mną już 15 miesięcy- zero problemów.
- - - Updated - - -
A tu mały make-up

Załączniki
Ostatnia edycja: