Moja 145tka w wersji z koniczynką, po długich perypetiach wreszcie na chodzie
Tak jak w temacie wersja z 2 litrowym silniczkiem w kolorze nero rocznik 2000. Kupiłem ją parę miesięcy temu ale trzeba było wymienić kilka rzeczy (tzn na początku wydawało się że tylko pierścienie do zrobienia będą, czyli drobiazg, ale po rozebraniu całości okazało się że wał był zjechany przez panewkę ale przy okazji i kilka innych części się wymieniło):
- silniczek bez osprzętu zamówiony w Alfie (ale przy nim nowe: pompa wody, oleju, wariator...) - regenerowany, ale ponoć są brane z taśmy montażowej a numer z regeneracją wynika z norm ekologicznych i strategii marketingowej Fiata
- sprzęgło komplet - Valeo (jak i tak już wszystko było rozebrane)
- chłodnica wody
- przepływomierz - stary pękł przy montażu
Hmm... z tego co pamiętam to narazie tyle, ale w planach jeszcze kilka rzeczy trzeba zmienić będzie
Tak poza tym tłumik końcowy od Remusa i sportowa wkładka filtru powietrza (inwencja twórcza poprzedniego właściciela) no i kawałek rury zamiast katalizatora który w bliższym lub dalszym czasie zostanie zamieniony na strumienice :-)
Ile dałeś za ten silnik :?:Napisał Marek_M
hmm dużo.. nawet bym powiedział bardzo dużo... :cry: prawie 14 000 PLN z VATem... No ale planuje nią pojeździć parę latek więc jak już coś wkładać to pewnego :p teraz tylko pod kościół i na jedzenie zbierać ;-)
Chociaż z drugiej strony, jak szukałem używanego to nie były w dużo lepszym stanie od tego co miałem (a raz to mi nawet 1.8 chcieli wcisnąć uparcie twierdząc że to 2.0), a doliczając koszty uszczelek, pomp wody i oleju, pierścieni, uszczelniaczy zaworowych, ewentualnych szlifów, pasków... etc. też mało nie wychodziło. Jak już robić to porządnie żeby za kilka miesięcy znowu wszystkiego nie rozkręcać, a tak zalane porządnym olejem (Mobil 1 5w50) i myślę że spokój na jakiś czas będzie :-)
W sumie jak słucham teraz jego pracy![]()
to twierdze że warto było.
Cena fanatyzmuDD
Rozwaliłeś mnie..Napisał Marek_M
Myślałem, że 5-6k to już będzie kupa forsy, ale 14k :shock:
Ja też czasem lubie nieracjonalnie zaszaleć, ale to co Ty zrobiłes kupując ten silnik to przerasta moje wyobrażenie.
Przecież to więcej niź wartość całego tego samochodu..
No chyba, że zamierzasz trzymać to auto, aż do momentu gdy stanie sie klasykiem..

Cena jest naprawdę szokująca :shock: już sobie myślę co bym sobie kupił za taką kasę do auta albo może jeszcze jakieś auto ?
![]()
Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Giulietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996

To auto było na Oto moto, było kupione w Polsce od nowości, jak zobaczyłem "mój ideał" to nawet brata namawiałem...
Ale takie auta właśnie są z Polski...
Fiat 126p --> Alfa Romeo 145 QV Nero --> Opel Vectra C GTS + Alfa Romeo 145 QV Rosso

Hm... 14.000zł za motor, to sporo kasy, tak jak koledzy wspomnieli powyżej, mogłeś kupić drugą z całym i sprawnym silnikiem i jeszcze by zostało. No, ale chciałeś tak, to masz
Samochód fajny, 2.0 w takim małym nadwoziu, to po prostu czysta przyjemność.
A czy masz gwarancję chociaż na ten silnik?
Pozdrawiam.
- Rafał

Jak chłopaka stać to nie ma się co martwić. Ważne że fajne autko zostało odratowane.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki