Sławetny Castrol EDGE....
tak się składa, że nie handlujemy tym olejem, prosiłeś o niego więc kolega zamówił go z sieci IC.
Dziwnym trafem (nie zgodnym z Twoją teorią spiskową), u nich olej ten kosztuje praktycznie tyle samo w litrowych jak i w czterolitrowym opakowaniu (różnica nie przekracza z tego co pamiętam 2 PLN w sumie)
Lecz nie to wszystko jest ważne....
ważne jest to, że pierwotnie zakres naprawy był mniejszy niż wersja ostateczna (postanowiłeś w trakcie pracy dołożyć kilka pozycji- dlatego też auto zostało dzień dłużej)
i miałeś odebrać auto tego samego dnia...
W sieci IC na miejscu tego dnia był wtedy tylko olej w litrowych opakowaniach, więc siłą rzeczy dostałeś ten olej co chciałeś, w dniu kiedy go chciałeś lecz w innym opakowaniu niż zbiorcze.
Tak na przyszłość, w przypadku oleju, którym handlujemy (Mobil) cena jest skalkulowana za litr produktu bez znaczenia w jakim opakowaniu go kupujemy.
Klient dostaje od nas produkt w cenie za litr.
Pozdrawiam...
SLuchaj, w porzadku. Ale wystarczylo mi to na dzien dobry powiedziec.... A tak, jak sam widzisz, domysly sa rozne. Gdbym mial wyszeczgolnione ile za co - sprawa bylaby czysta i prosta. Ocena tanio lub drogo. A tak - po prostu nie wiem, ile za co tak naprawde placilem. I niepotrzebnie odbierasz to jako atak na firme.... Po prostu jako klient mam prawo wymagac pewnych rzeczy. Przyjdziesz do mnie do firmy - tak samo mozesz wymagac, bo wowczas role sie odwroca.
Pomijam juz fakt, (co wyraznie pisalem) iz do strony technicznej waszej pracy zastrzezen powazniejszych nie bylo, moze poza tymi trzeszczacymi lacznikami, ktore na szczescie przestaly rezonowac po ok. 1000 km.
A to, ze z natury podchodze nieufnie do slow mechanikow, to juz niestety zasluga wielu warsztatow, z ktorymi mialem do czynienia przed wami... Niestety, czesto jest tak, ze mechanik widzac zielonego klienta wciska mu rozne rzezczy, byleby tylko zarobic.
Przyklad z ostatnich dni - moj kolega moim ex-peugeotem pojechal do warsztatu X na Balutach. Problem: auto pali jak smok i ledwo jedzie. Kumpel zielony jeszcze bardziej niz ja. Diagnoza - panewki, pierscienie i w ogole kaplica, wycena jakies 3000. Pojechalem na piwo go pocieszyc, przy okazji spojrzalem na auto. Naprawa zajela 3 minuty - pekl wezyk do czujnika podcisnienia czy jak mu tam. W kazdym razie to bylo to, bo wymiana rurki rozwiazala problem. I Ide o zaklad, ze mechanik o tym wiedzial, tylko widzial jelenia i chcial go robic. Ja podobnych przygod tez kilka zaliczylem.
Wiec nie dziw sie Matt, ze teraz boje sie oddac woz do jakiegokolwiek mechanika, szczegolnie za alfa to raczej bardziej zaawansowana konstrukcja od starego peugeota. A niestety, wasza firma jak dotad nie zrobila wiele w kierunku tego, bym ja jako klient Wam zaufal bezgranicznie. Na razie jest etap "nie boje sie zostawic auta"... Chociaz po tym co napisalem, to pewnie mnie szef z siekierka przegoni nastepnym razem
(piwo na przelamanie lodow)
Myślę, że nie będzie tak źle...
Pozdrawiam.
Marcin, jak tak zaczniemy pisac, to bedzie ja kza komuny - kazdy sam przed domem naprawia, bo nikt sie nie odwazy zostawic wozu w serwisie...
A slyszales, jak w jedym aso peugeota w miesiecznym 307 wystrzelili wsie poduchy? Jak to zrobili, to nie wiem....
aha, kolega Mick tez sie skarzy na was, Matt...- moze mu wyjasnij, bo znow jakies niedomowienia wyjda...
a czekaj jeszcze, bo czegos nie jarze - skoro wyraznie widac bylo, ze rozrzad przesuniety - to moze nie tzreba bylo odpalac auta w ogole przed zdjeciem glowicy i ew. kontrola, czy cos sie juz nie stalo? A potem zmontowac juz prawidlowo? niewiem, pytam tylko - bo w sumie to mi sie nasuwa.
Jarek, bo my sie chyba obaj nie znamy na silnikach i dlatego...
Prawda jest taka, ze kazdy chce wydac jak najmniej, ale miec zrobione jak najlepiej. Kolejna prawda jest taka, ze spotkawszy 2-3 razy w zyciu nieuczciwego mechanika, ktory np. wymienia sprawne czesci na nowe tudziez dopisuje naprawy ktorych nie wykonal - pozniej z rezerwa, podejrzliwoscia i ostroznoscia podchodzimy do uczciwych i rzetelnych firm. No niestety - ja do KAZDEGO serwisu jade z zalozeniem, ze mnie orzna.... Oczywiscie na razie i mam nadzieje, ze 3B zmieni moje nastawienie![]()
Ja mialem przestawiony rozrzad o 2 ząbki i ustawili mi go w 3B i auto zaczelo jezdzic i nadal jest dobrze.Wiec tak jak Mateusz pisze nie zawsze jest to kolizyjne.pozdro
Jezeli ktos z was szuka dobrych specow od klimy to polecam serwis "AK SERVICE" - rog Maratonskiej i Popiełuszki.
Bylem tam ostatnio bo mi przewod skorodowal w strasznie kiepawym do dostepu miescu. Panowie z gory wiedzieli gdzie szukac i o co kaman a to juz raczej oznacza ze po prostu sie na tym znaja. Tak wiec jak by cos to polecam 8)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki