Czy jest na forum jakiś Alfista z Bełchatowa? Potrzebuję jakiegoś mechanika, który by się znał i był najlepiej z tego miasta i okolic. Polecają wszyscy w Łodzi warsztaty, ale to kawałek drogi a auto czasem trzeba zostawić.
Ps. W grę wchodzi także Łask i okolice.

Witam za E.Leclerc na skrzyżowaniu w prawo i druga uliczka po prawo znajduje się dobry warsztat samochodowy chyba ul. Rzemieślnicza jeśli dobrze pamiętam. U niego interesik się kręci ,zawsze pełno aut i kolejki ale solidny i dobry fachowiec
pozdrawiam

Znam ten warsztat i potwierdzam,kolejki duże,stosunkowo drogo,ale dość solidnie i zgodnie z techniką!!! Rzemieślnicza 10!
P.S Widzę że W Bełchatowie jednak sporo Alfaholików jest,może jakiegoś większego spota zorganizujemy??!!
A mi się tam nie podobało. Gdy przestała dmuchac klima - podpięli kompa, zgolili kasę i nic nie zrobili. W związku z tym, że mieszkam właściwie na stałe w Krakowie, to tutaj serwisuję samochód. Sprawdzałem kilka warsztatów, ale ostatecznie doszedłem do wniosku, że lepiej zapłacic odrobinę drożej i miec zrobione fachowo, niż szukac po garażowych Heńkach zaoszczędzonej złotówki, którzy będą się uczyc na Twoim samochodzie naprawiania.
Alfę naprawiam sobie sam - bo nie ma co się tam psuc.![]()

Jak to się mówi za darmo nic nie ma
na przykładzie ja do zdiagnozowania przyczyny zapalenia się kontrolki silnika zapłaciłem 50 zł na dzieńdobry
ale się opłacało bo dzięki temu nie poniosłem większych kosztów naprawy co mogło przyczynić się do uszkodzenia kolejnych części
Znam takich co gdybają a może to a może tamto i wymieniają po kolei zbędne części łudząc się że będzie OK bez obrazy dla prawdziwych fachowców
Czasami warto zabulić na diagnostykę
pozdrawiam
hehe..znam ten warsztat bardzo dobrze...wcześniej jak miałem opla to swojego czasu troszkę mi zrobili...między innymi wymieniali mi sterownik poduch bo mi zdechł...ale do rzeczy...jeśli chodzi o pracujących tam speców od diagnostyki to jest dwóch...jeden czarny z wąsem (nie pamiętam imienia) i drugi taki wysoki blondyn - jarek...
Jak miałem kłopoty z oplem (brak wolnych obrotów, gaśniecia, brak mocy i dziwny metaliczne odgłosy uderzeń z silnika na wolnych obrotach) to ten czarny 2 razy diagnozował mi samochód...padła diagnoza że walnięty krokowiec i uwalone wtryski...krokowca wymieniłem na nowy i pojeździłem troszkę na pb98 z dodatkami czyszczącymi....bez poprawy....dopiero za trzecim razem jak diagnozował ten blondyn (jarek) i go przycisnąłem żeby dobrze popatrzył w parametry to okazało się, że uwalony był potencjometr przepustnicy...po wymianie go jak ręką odjął..a te metaliczne stuki z silnika to były klapy w kolektorze dolotowym...
Także jeśli chodzi o warsztat na rzemieślniczej to tak, owszem ale tylko jarek z kompem do silnika i na spokojnie z nim pogadać i przycisnąć żeby dobrze popatrzył w parametry, bo inaczej to partaczą jak większość innych i każą pół auta wymienić...
huh..tyle ode mnie...
był Opel Vectra 1.8 CD + gaz
jest Alfa 166 2.4 jtd '04...jak przystało na fana motoryzacji
http://chomikuj.pl/danus77

Co do czarnego pacjenta z wąsem to jest właściciel całego interesu i w moim przypadku diagnozę wystawił bardzo dobrze pomogło za pierwszym razem . Po otwarciu nowego można powiedzieć profesjonalnego warsztatu w każdym z nas widzi żywą gotówkę , ale nic do niego nie mam jest w porządku.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki