
Witam Chciałbym Ostrzec!!! przed zakładem 3B-serwis łódź dnia 23.04.10 został wymieniony rozrząd kompletyny (wraz z wariatorem pompa wody paskiem wyrównawczym i jego napinaczem czujnikiem halla) w mojej alfie 156 2.0TS części oczywiście nowe zakupione AutoSklep.pl (alfateam) dostałem od firmy 3Bserwis Gwarancje pisemną 2tygodnie po wymianie auto nie dało się uruchomić (przejechałem zaledwie 200km):/ Podejrzenia padły na instalacje gazowa autko zostało zaciągnięte do gazownika (instalacja BRC OK!) wracając z autkiem postanowiliśmy zawitać do:
TMiN Serwis
ul. Bruzdowa 29
91-232 Łódź
aby uzyskać neutralną diagnozę awarii ponieważ wiedzieliśmy ze jak zaciągniemy do 3bserwis to zdiagnozują coś zupełnie innego i naciągną nas na dodatkowe koszta!!
Okazało się ze silnik stracił kompresje na cylindrach zamiast po 13-14 miał po7-8 wyszło ze rozrząd przeskoczył o3-4 zęby pogięły się zawory (diagnoza nie napięty napinacz paska rozrządu)!! Pojechaliśmy do 3B-serwis a oni powiedzieli ze możemy sobie wcisnąć tą gwarancję w dup...i możemy ich pozwać do sadu!!
Aktualnie autko jest po planowaniu głowicy gniazd zaworowych wymianie 8 zaworów uszczelniaczy zaworowych uszczelki głowicy został założony nowy pasek rozrządu (takie są zalecenia) i autko chodzi jak marzenie Wielkie ukłony dla zakładu TMiN Serwis (jesteście Najlepsi).
Na moim przykładzie zastanówcie się 2razy komu powierzycie naprawie swoje autko !!
3B-Serwis Łódź, Puszkina 78 NIE-POLECAM !!!!!
Wiesz co miales zrobic wziąść paru ziomków kawlek solidego kija i mu wsadzic ta gwarancje tam gdzie chciał .....wrrrr
Witam!
Potwierdzam z Alfą , Lancią , Fiatem i nie tylko ZAWSZE na Ul.Bruzdową 25
http://alfahooligans.tmin.pl/
Nezawodny jak Alfa.
Pozdrawiam.M.G.

Niestety też miałem taką "przygodę" ze swoją alfą, tuż po gwarancji w roku 2006. Tylko u mnie zawinił serwis ASO FIAT'a !!!!
Założyli rozrząd i po ok. 100-200km (już nie pamiętam dokładnie ile, wiem że z tydzień minął). Rozdząd strzelił. Silnik 1.9JTD, kolizyjny. Zawory pozginane, blok pęknięty, itp. Rzeczoznawca oznajmił, że rozrząd źle założony. Oczywiście serwis ASO FIAT się wykręcił z gwarancyjnej naprawy rozrządu.
ODRADZAM ELWACAR !!!
ELWA-CAR S.C. ELŻBIETA JEŻ, WALDEMAR JEŻ
Wojska Polskiego 172
97-300 Piotrków Trybunalski
Tel.: (044) 6462048 wewn. 21
JA OMIJAM SZEROKIM ŁUKIEM.
to samo dotyczy ASO MAREDI, ŁÓDŹ. Ten serwis z Łodzi naciąga Klientów aż miło na dodatkowe koszta. Wymienia ponadplanowo, bez pytania. Jak się już zapytają to święto jest. Amortyzatory są dobre, a oni każą cały tył wymieniać. Dodatkowo zawsze jakaś żarówka się spaliła i ją wymienili, choć wszystkie były ok, no ale tego nie sprawdzę. Najlepsze jest z zaworem EGR. Zawsze go czyszczą, jeśli cokolwiek robią przy silniku. Efekt zerowy, bo czyszczą sam zawór, bez reszty. Cena za oczyszczenie 170 zł w dwóch pozycjach na fakturze. Tragedia. Ponadto czekałem raz u nich jakieś 5-6 godzin na naprawę, pod koniec pracy poinformowali mnie, że dziś nie naprawią ! Dostałem po prośbach auto zastępcze - Fiata Sienę. Odpaliłem, przejechałem 30m i zgasł, bo paliwa nie było !!! Zatem dostałem następne auto - Fiata UNO !!!! Ledwo co jechał, takiej padaczki to nie widziałem jeszcze. PORAŻKA !!!!!!

Witam wszystkich może i jest to stary temat, ale aktualny!
Uwaga! Uwaga! 2011 3B SERWIS
Pragnę ostrzec Wszystkich właścicieli samochodów. Omijajciewielkim lukiem 3B SERWIS znajdujący się w Łodzi przy ul. Puszkina!! To co mi siętam przytrafiło przechodzi wogóle ludzkie pojecie! Gdybym nie zmienił z ciekawości serwisu dalej by ze mniezdzierali i robili wałki!! Od lat do nich jeździłem i ufałem. To długa iskomplikowana sprawa, ale postaram się w pigułce opowiedzieć. Miałem problem pękniętaobudowa skrzyni biegów, oddałem do naprawy wszystko tam jeszcze jakieś drobnenaprawy były jak np. prędkościomierz(któregonie naprawili, ale dobra) ładnie pięknie, pojeździłem sobie parę miesięcy gdynagle cos zaczęło zgrzytać, podjechałem do mojego nowego serwisu i nagle naparkingu słychać zgrzyt, czuje szarpniecie, zbiegają się ludzie ja wysiadam atam pełno metalu na ziemi i leje się olej, szybko wzięli auto na podnośnik i okazałosię ze ROZSADZIŁO skrzynie biegów, po oględzinach stwierdzili ze skrzynia byłaźle zmontowana, wiec biorę lawetę i jadę do 3B serwis żeby naprawili mi to zgwarancji bo rzekomo dają taka na swoje naprawy, właściciel mówi ze to na pewnonie ich wina, ale zostawmy auto żeby sprawdzić dokładnie, następnego dnia przyjeżdżam,a auto tak jak stało, stoi dalej pytam co jest grane a właściciel ze skrzynie rozsadziło,(tyle to ja od początku wiedziałem i mu mówiłem jak przyjechałem na lawecie)ironią pytam jak do tego doszedł a on na to „ mechanik się schylił i cos tamwisi przy skrzyni” no to pytam, co zrobił? „schylił się i skrzynia jestrozwalona” było mi do śmiechu, ale do czasu, gdy kazałem im to naprawićpoprosili o książkę napraw, dałem bez gadania bo byłem pewny swego, a tam jakieśpierdoły powpisywane, obudowa sprzęgła, miska olejowa, prędkościomierz który i tak nie działał po ichnaprawie, jakieś oleje. Wkurzyłem się i chciałem wymusić naprawę i zapłatę za lawetę170zl w jedna stronę, a jak się domyślacie musiałem laweta zabrać auto. Nowkurzenie i szok, nie mogłem uwierzyć w to co tam się działo! Awantura była ostra,ale starałem się zachować poziom, on na początku też, ale słuchajcie, gdy już widziałem,że nic nie załatwię, bo w książce było co innego a dodatkowo w razie potrzeby..nie stać mnie na biegłych, powiedziałem zeżałuję każdej zł wydanej na ten warsztat, ze mam nadzieje ze splajtuje, ze zerohonoru z ich strony, zapytałem czy opinia klienta o warsztacie Pana interesuje,a on „Nie!! Opinia klienta wogóle mnie nie interesuje!” no to ja szok wogóle ;Oręce mi opadły! Odwróciłem się i powiedziałem ze jest Pan dla mnie skończony taksamo jak ten warsztat.. i sobie idę na boczek żeby po lawetę zadzwonić, nagle słyszęjak ten biegnie do mnie z łapami i krzyczy „Ty Gnoju co żeś powiedział?! Powtórzto!, zabieraj stąd to auto!” „Nie będziesz mnie gnoju obrażał! Uważaj bo zarazCię cos przejedzie!” No to ja pytam czy to była groźba, a ten do mnie „Nie,tylko mowie żebyś się stąd zabierał” „coś Ci nie pasuje to się sądź, dowidzenia”. Zabrałem auto i naprawiłem w normalnymserwisie i jest cacy wszystkoOmijajcie 3B serwis, naciągną was i zostawią wciemnej…. , do tego ten właściciel skończony burak i cham! Zeroprofesjonalizmu!!!!! Żałuje STRASZNIE!!!!!!
Nie moge w to uwiezyc, że taki partacki warsztat jeszcze istnieje... Co w takiej sytuacji zrobic tak dla potomnych? Powołac swego rzeczoznawce? Najważniejsze to zawsze domagac sie faktur, potwierdzenia wykonanej naprawy. Sam ostatnio jak wymieniałem rozrząd to prosiłem o fakture wykonania wymiany rozrządu i szef warsztatu az sie zdziwił, że ja takie cos od niego chce!

Ja nie mogłem w to uwierzyć, brak mi określeń na ten warsztat. A tak dla potomnych to radze poszperac w internecie i poszukac opinni, zajmie nam to chwile a ułatwi pozniej zycie, domagac sie wszystkiego na pismie, czytac co wpisuja czy kwota, usługa i czesci sie zgadzaja, no niestety, ale wydaje mi sie ze ograniczone zaufanie nie bedzie kosztowac tyle co następstwa takiego serwisu
---------- Post added at 19:43 ---------- Previous post was at 19:32 ----------
Dodam, ze mnie nastepstwa tego serwisu kosztowaly dodatkowe, nie planowane ponad 2 tys zł, wiec to wogóle jest mało zabawne myslałem że wyjde z siebie po obliczeniu ile mnie to lenistwo wyniosło i mówie wystarczyło poklikać, teraz jak szperałem po necie to znalazlem sporo negatywnych komentarzy, zrezygnowałbym z tego warsztatu ;/ szanujmy siebie i swoje pieniadze!

Z 3B miałem do czynienia w 2004 roku, ale nie alfą. Po prostu blisko mieszkałem i korzystałem z ich usług. Po pierwszej naprawie miałem wrażenie że mnie naciągnięto, a przy drugiej byłem już pewny. Na szczęście wcześniej o kosztorys poprosiłem. Troszkę się zdenerwowałem i samochód zabrałem. Warsztatu już nie odwiedzam.
Ostatnio byłem w okolicy i niechcący zerknąłem.
Klientów jak na lekarstwo.
Internet to w przypadku takich drani potęga.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki