
Witam jestem bardzo zainteresowany kupnem Alfry Romeo 156 http://otomoto.pl/alfa-romeo-156-bar...C15900564.html jestem zakochany w tym aucie mimo czestych awarii zawieszenia, ale podobno silniki JTD są bardzo udane to prawda?
Niestety jestem laikiem i moje przejechanie się do Radomia i obejżenie auta nic nie da , a potrzebuję fachowej opini i pomocy. Posiadałem Opla Vectre B w gazie i powiedziałem sobie nigdy więcej gazu... Jeśli możecie to prosiłbym o opinie na temat tego silnika i czy warto. Dzięki z góry i pozdrawiam.![]()
Co do silników się zgodzę. Natomiast jakiś czas temu wyczytałem na innym forum, że nie kupuje się z Radomskich komisów samochodów. Co to tej Alfy... Na pierwszy rzut oka widać, że miała przeszłość wypadkową. Maska nie jest tak dopasowana do lamp jak powinna.
Chłopie, daj sobie z nią spokój. Widać gołym okiem, że raz "picowana", dwa po dzwonie jest, jak z resztą kolega wcześniej zauważył. 3000 EUR za AR 156 JTD z Belgii z przebiegiem 170 tys? Nie ma szans, musiał kupić:
1) uszkodzony egzemplarz;
2) cofnąć licznik;
3) w najgorszym wypadku punkt 1) oraz 2);
AR 156 JTD 105 KM 2000 r. 170 tys. z Belgii, od prywatnego sprzedawcy, zadbana, stan dobry - 4000 EUR. Podobna, tylko że z przebiegami od 220 tys do 275 tys - stan dobry 3100 - 3900 EUR, a gdzie zarobek handlarza w Polsce? Mało sobie marży nie liczą. Także musi coś być nie tak, nie ma innej opcji.
Jedyny miarodajny wskaźnik jakości kodu jednostka WTF/min - czyli programisty dzień powszedni...
Wielki błysk - czarny pysk czyli elektronika dzień powszedni...
Najdroższą jaką spotkałem na www.mobile.de to 6800 Euro ( fakt że to przesada ). Więc jak chcesz kupic szrota za 2500 Euro to pewnie że znajdziesz taniej. Mniej więcej ok 3500 Euro trzeba miec na taką w bardzo dobrym stanie. Ja mam 2006 rok, kupioną w Szwajcarii za 7000 Euro. Ale gośc chciał 7800. Sprowadziłem już sporo samochodów, więc nikt mi nie powie że na zachodzie są tanie i dobre.
Niedokładnie się wyraziłem - wyczyszczony na błysk przedział komory silnika, być może także myty wcześniej (czort wie jak), raczej trzeba unikać aut po takich zabiegach, nie wiadomo do końca czy handlarz miał na calu uatrakcyjnić auto czy raczej coś ukryć (a z doświadczenia wiem, że raczej ukrywają).
No kolego, jeśli chcesz kupić zadbane auto to nie zapłacisz tam mało. Nie zapominaj, że serwis tam kosztuje więcej przez co cena auta nie będzie taka sama jak tu w Polsce (identyczny model), dalej, gro użytkowników serwisuje auto w ASO, myślisz że belg, niemiec, holender odda swoje zadbane auto za grosze? Nie bądźmy naiwni... Dziwie się, że ktoś kto ma pojęcie o autach tkwi jak reszta naszego społeczeństwa w mylnym przeświadczeniu że z zachodu sprowadzi się dobre i tanie auto - zdaine to jest sprzeczne same w sobie. Nie ma dobrego i taniego auta, nie ma po prostu, chyba że ktoś ma gest i oddaje po niższej cenie, nie sądzisz jednak że nie zabrakłoby lokalnych amatorów, którzy nie zakupiliby takiego cacka?
Ja swojej także szukałem za granicą, znalazłem właśnie w Belgii AR 156 2003 pełny FL 1.8 TS 140 tyś., cena? 6800 EUR, auto z pełną dokumentacją, stan - bardzo zadbane (nie zdecydowałem się jednak). Fakt, były tańsze, 4200 , 5600, części już nie pamiętam, ale po fotkach było widać że auto jest w stanie średnim (nie brałem pod uwagę po kolizjach), przeważnie 2 bądź 3 właściciel, tam przynajmniej nie "picują" auta do fotek, widać co kupujesz, można wstępnie oszacować stan pojazdu. Przypominam, były to 1.8 TS benzyna...
Śmieszą mnie opinie, wywody typu za 3000 EUR kupisz BMW, VW w "tedeku" itp. inne pierdoły, ludzie, wierzycie w to? Przecież to gruchoty na kołach. Miałem okazję obejrzeć sobie trochę takich, sprowadzanych także przez moich kolegów, potem właśnie "picowanych" na sprzedaż, oczywiście historię auta także odmładzano, wiecie o czym myślę...
Nie można jednak nie dać Ci racji, tak, są egzemplarze po 2000 - 3000 EUR, pytanie tylko w jakim stanie...
Jedyny miarodajny wskaźnik jakości kodu jednostka WTF/min - czyli programisty dzień powszedni...
Wielki błysk - czarny pysk czyli elektronika dzień powszedni...

To nie wiem do kogo moge się zwrocic o pomoc w kupnie auta... tak do ok 15tys
---------- Post dodany o godzinie 21:49 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 20:41 ----------
Zastanawiam się jeszcze nad tym... http://otomoto.pl/alfa-romeo-156-zar...C16071013.html wiadomo za te pieniądze szału nie ma a z tego co czytałem to zabawa w przekrecanie licznika to nie łatwa sprawa w AR o ile to prawda...

Ja swojej szukałem ponad 4 miesiące i kupiłem na allegro, ale od prywatnej osoby. Dałem niecałe 14 tys. z tym, że koleś już w trakcie rozmowy tel powiedział wprost o zawieszeniu z przodu do roboty. Licznik mam na bank kręcony ale stan ogólny jest ok. Ogólnie szukałem w prywatnych ogłoszeniach, a nie w komisach i od handlarzy.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki