V-ka to słuszny silnik,to racja i na to zwracaj przede wszystkim uwage,jak gra dobrze to i bedzie,jego nie da sie tak łatwo zajechac...gdyby nie silnik 2.5 w mojej to bym jej nie kupila,bo z zewnatrz piekna nie byla,ale srodek i mechanika doskonale.
pali swoje no ale to prawidlowo,dodam ze gdy mnie laicy pytaja o spalanie i mowie ze tak miedzy 11 a 15 litrami sie miesci to oni lapia sie za glowy a ja rosne z dumy bo takie auto ma prawo tyle wypic...ale za to i pazury pokaze.
czesci sa drogie ale nie jest tragicznie,przeplywomierz po promocji jeszcze 500 zeta,rozrzad bez pompy niecale 700. nie jest zle.martwic mnie tylko bedzie zawieszenie,ale jak narazie jest super.nie jezdze duzo,nie stoje w korkach i omijam dziury na drodze...ale nie pozwalam bestii sie zmulic i lubie podkrecic ja na wyzsze obroty.
dodam ze nie jestem super kierowca,ale swietnie nam sie razem wspolpracuje i moge powiedziec ze dla mnie to idealne autko![]()




Odpowiedź z cytatem

tylko ten wynagrodzi Ci wszystkie drobne usterki, z którym będziesz się tak czy siak borykać 










Zakładki