
Koledze wypada przypomnieć, że na S11 nie jeździ się 200 km/h.
Na odcinku A2-Kórnik to tylko droga ekspresowa (oznacza to węższe pasy od autostrady), do tego z kilkoma zakrętami nie spełniającymi wymogów nawet drogi ekspresowej - stąd są ograniczenia grubo poniżej standardowej 110. I poza tym co parę kilometrów jest węzeł - co GENERUJE RUCH JADĄCYCH WOLNIEJ. Jeżdżą też tam autobusy podmiejskie i PKS.
I aż strać pomyśleć jak kolega pokazuje, że to ON jedzie lewym, a reszta niech spier..
Jak już bardzo potrzebujesz przygrzać to rób to na autostradzie - jest praktycznie prosta i jest szansa, że ktoś Cię zauważy, a Ty nikogo nie zabijesz. Nie mówiąc, o przejażdżce na dzień otwarty na Torze Poznań.
Na drodze do Śremu masz parę miejsc, gdzie skończyli MISTRZOWIE KIEROWNICY. I niewinne ofiary mistrzów też.
Ostatnio edytowane przez mackul ; 03-02-2010 o 14:09

Kolego bez urazy, ale post napisałem nie długo po tym jak kupiłem auto i próbowałem go po chipowaniu. Może 2x w życiu przekroczyłem nim 200km/h i to tylko raz na S11 przez krótki odcinek, wtedy gdy było praktycznie pusto (tylko kilka aut na prawym pasie i Pan właśnie w BMW próbujacy mnie wyminąć).
Nie uważam się za mistrza kierownicy, który pędzi non stop 200km/h. Jeżdżę rozważnie i bezpiecznie. Wiem kiedy można sobie pozwolić na chwilę zapomnienia, poza tym nie miewam ich już od dawna. Szanuję i oszczędzam moje auto - to była tylko próba.
Pozdrawiam
Kamil

Panowie, mam pytanie..
Miałem 2 auta na Pb... teraz jeżdżę klekotem.. Na chwilę obecną tknęło mnie na zmianę auta...
Chciałbym kupic coś czym pojeżdżę spokojnie przez kolejne 1,5-2 lata i co w sierpniu zawiezie mnie i wróci z wakacji we Włoszech...
Jako że od zawsze podobają mi się Alfy, a moja dziewczyna kocha wszystko co włoskie...
Lepiej kupic benzynę czy diesla?
za dieslem przemawia spalanie, elastycznośc i to, że JTD raczej są udanymi jednostkami i we wszelkich gazetach typu Auto Świat itp. polecają diesle.
Kolejnym + jest to, że w rodzinie mam 2 ciężarówki, więc... wszystko jasne.
- diesla... 1. 2mas, 2. turbo itp. 3. jakośc paliwa...
Sam , przez rok trochę w diesla wpakowałem.. a to turbo się zawaliło, a to pompa wtryskowa... poza tym, nie wierzę w przebiegi sprowadzonych diesli poniżej 200+ tys
Co do benzyny... Lubię depnąc i diesla mi szkoda, a benzynę spokojnie można pokręcic wyżej.. jest cichsza... ale nie wiem czy silniki T.S. do mnie przemawiają i ... brałbym pod uwagę tylko 2.5 V6.
Znajomy miał 2.5 V6 na sekwencji i nic mu się tam w sumie nie działo..
Co do gazu to mam mieszane uczucia, ale... nie wiem czy chciałbym tankowac za 60 zł / 100 km
Ogólnie to też bym nie chciał auta poniżej 140 KM, to teraz mam 120 przy 1100 kg, i trochę i tak już brakuje...
Tak więc szukac zadbanego diesla ( 1.9 140 km/2.4) czy 2.5 V6 ??
to chyba proste jeśli lubisz sobie depnąć i stać będzie ciebie na tankowania to 2.5 bierz, jeśli jednak chcesz zostawić grosza w kieszeni weź 2,4 potem chip i powinno ci starczyć. Teraz sam sobie odpowiedz na pytanie na co będzie ciebie stać.
ja mam 2.4 i nie narzekam
co do turba etc, przy odpowiednim traktowaniu, i jeśli już nie kupi się zajechanego nie powinno być problemu.
a ja mam ori przebiegu 220kkm a auto z 2000roku;P
![]()
http://www.forum.alfaholicy.net/nasze_belle/17549-156_sw_2_4_jtd.html <-moja niunia

My tu za Ciebie nie wybierzemy bo niby jak, każdy chwali swoje. Robię 150tyś km rocznie dieslem i mam ich serdecznie dość. A że w benzynie baaaaaardzo odpowiada mi kultura pracy, obroty, sposób rozwijania mocy (np. od 30km/h na piątce do 200km/h ;-) i to że nie mam za bardzo czasu jeździć prywatnie (rocznie max 15tyś) kupiłem z premedytacją last cuoresportivo alfy. Jak masz wolne tysiąc złotych miesięcznie i nie latasz dużo bierz V6, jak nie, mocnego diesla (2.4) - proste jak drogi w Holandii.
156 3.0 V6
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki