w mieście przy silniku 1.8 trzeba liczyć ok 11 litrów przy średniej jeździe
Witam,
Panowie, Panie... nie będę zbytnio owijał w bawełnę ;-) Przymierzam się bardzo poważnie do zakupu AR 156 (SW lub sedan, nie ma znaczenia). Znam ten model, czytałem o nim naprawdę dużo (na tym forum także), znam tematy odnośnie zawieszenia, karoserii tego auta. Mam spory dylemat odnośnie wersji silnikowej - 1.8 TS czy 1.9 JTD. Odnośnie trwałości jednostek nie mam zastrzeżeń (chyba, że macie inne zdanie?), mój spec od Alfy twierdzi że benzyniaki są naprawdę bezawaryjne, diesel w wersji 1.9 JTD (115 KM) także (pod warunkiem dobrego serwisowania).
Znalazłem Alfę 156, Kraków, świeżo sprowadzona z Belgii, 1.9 JTD (15400 + opłaty), sprzedający deklaruje pełną historię serwisową, przebieg... no właśnie... 157 tys. km, chyba coś kręcone, prawda? Druga oferta, krajowa AR 156, jeden właściciel, 1.8 TS, w miarę OK wyposażenie 126 tys. km przejechane 14000 PLN. Do pracy mam może z 15 km w obie strony maks.
Rozsądnym wydaje się zakup benzyny 1.8, tyle że pokutuje u mnie złe doświadczenie z silnika 1.6 w Fiacie Siena jaki posiadam, a dokładnie spalanie. Ten potwór potrafi bez problemu wciągnąć 13,5 L / 100 w cyklu miejskim (fakt, gazowałem trochę), jest to specyficzny motor, raczej nie sprawdził się w żadnym z aut Fiata. Wysoko położony moment obrotowy, trzeba go naprawdę "kręcić", ale fakt - Siena (mała masa własna) + 1.6 103 KM zgasiłem niejednego napalonego w BMW o VW czy Audi nie wspominając... ale do rzeczy.
Czy dużo palą Wam wersje 1.8 TS (2001 - 2002)? Sprawdzałem sobie na Autocentrum dane dot. spalania i były jak najbardziej OK, lepsze niż w Sienie.
Będę wdzięczny za każde info.
P.S. Jestem z Kielc, jeżeli ktoś jest z CK lub okolic chętnie podjadę, spotkam się.
w mieście przy silniku 1.8 trzeba liczyć ok 11 litrów przy średniej jeździe
Co do spalania, to mi nigdy nie udało się jeszcze przekroczyć 10l/100A również dbam o wariator i na każdej trasie lecę pewien czas na wysokich obrotach (oczywiście po zagrzaniu silnika), tak, że bym się nad tym nie zastanawiał. Ja mając do wyboru 2.4 JTD (sprowadzona, na pewno kręcony licznik, bo pieczątki niemieckie wszystkie robione tego samego dnia
, ale stan ogólny dość dobry), a krajową 1.8 TS, z przebiegiem 148 kkm (pewny na 99,9%) od drugiego właściciela, nie miałem wątpliwości.
Zreszta najelpiej przed zakupem przejedź się jeszcze klekotem i benzyniakiem. Ja nie wyobrażam sobie, że przy 4 tysiącach musiałbym myśleć o zmianie biegu(generalnie poniżej 3 staram sie wogóle nei schodzić). przejedź się z wyłączonym radiem to będizesz wiedział o co chodzi
![]()
Z tych dwóch zdecydowanie TS. Krajowy, 1 właściciel, mniejszy przebieg, fajniejszy silnik, lepsze osiągi. A w zimie przynajmniej zdąży się rozgrzać w odróżnieniu od JTD (chyba że ma dołożone Webasto/Defa itp). Tylko porządny serwis "rozruchowy" z wymianami pewnie będzie konieczny.
Co do spalania to ja raz jeden zrobiłęm test w 1,6TS - _cały_ bak tylko miasto i to krótkie odc 3-5-6km mniej więcej, może raz 20km przejechała. I wyszło 12ltr, a 1,8 i 2,0 palą ponoć praktycznie tak samo jak 1,6. Wiecerj nigdy nie spalił a ma już prawie 90tys km, średnio w zasadzie prawie jak w instrukcji około 8.
Nie znam tego silnika z Sieny, ale jak to taki sam jak w Marei 1,6 to TS ma znacznie fajniejszą charakterystyjkę, dzwięk, reakcję , no w ogóle bardzo fajny. Przejedź się, z wyłączonym radiem i pełnym zakresem obrotów jak napisał kolega dakoolg, to zobaczysz i usłyszysz sam![]()
AR 156SW
Dziękuje za sugestie! Na chwilę obecną skłaniam się na 99% na AR 1.8 TS. W sobotę jadę prawdopodobnie obejrzeć auto, czy są jakieś newralgiczne punkty na które warto zwrócić uwagę przy oględzinach auta? Jak zbudować*sobie swego rodzaju check-listę przy AR?
Piszecie o wariatorze, czytałem trochę iż może sprawiać kłopoty. Nie doszukałem się jednak jak go oszczędzać. Gdy AR ma kłopoty z wariatorem silnik pracuje nierówno, wydaje chroboczące (choć tu odczucia słuchowe każdy nazwie inaczej), "traktorowe" odgłosy? Czy jest coś jeszcze wartego przyjrzenia się w osprzęcie silnka? Alternator może, czy pęka obudowa jak w Sienach?
Nie wiem jak z wygłuszeniem wnętrza, czy słychać wyraźnie stuki z zawieszenia?
Co do korozji to można powiedzieć, że jest bardzo dobrze, newralgiczne punkty do łączenia nadkoli z progiem, tak mi sugerowano.
W każdym bądź razie dzięki za okazane zainteresowanie. Mam nadzieję, że będę mógł się jakoś zrewanżować.
Pozdrawiam,
Tomasz.
Jeżeli siada wariator to początkowo słychac go w pierwszej fazie pracy silnika (czy. zimny silnik). Natomiast gdy całkowicie siedzi tz. zaliczył zgon to słychac go bez przerwy. Odgłos popsutego wariatora można porównac do pracy diesla. Dołączam Ci filmik z popsutym wariatorem
http://www.youtube.com/watch?v=kPWu1l55pfM
bardzo wyraźnie przypomina silnik diesla
A jeśli pytasz na co zwracać uwagę zajrzy w opcje szukaj jest tam wiele takich tematów.
tomito thanked for this postDzięki! Faktycznie, nic dodać nic ująć dźwięk diesel'a. Od 2002 roku widzę montowano 1.8 TS o zredukowanej o 4 KM mocy i podniesionym maks. momencie obrotowym do 3900 Nm. Chyba konstrukcyjnie, tym samym kosztowo - eksploatacyjnie nie różni się zbyt wiele od swojego poprzednika o mocy 144 KM?
Wariata osłuchaj tutaj (z wątku w alfaclubie):
uszkodzony
http://www.alfa156.net/tech/badvariator-alfa156-net.mp3
sprawny
http://www.alfa156.net/tech/goodvari...lfa156-net.mp3
Poza tym sprawdź zawieszenie (najlepiej by było łomem na podnośniku), ale jak jedziesz po dziurach to też będzie słychać stuki w zawieszeniu i ew. zawieszeniu silnika.
No i to co w każdym aucie - tutaj jest dobry poradnik (początkowe rozdziały możesz sobie odpuścić skoro już wybrałeś Bellę)
Możesz jeszcze zernkąć na tą i tą listę kontrolną - mi się przydały, żeby nic nie zapomnieć (niekoniecznie miałem ją w ręce z ołówkiem w drugiej, ale przejrzałem jak juz myślałem że wszystko obejrzałem![]()
Ostatnio edytowane przez dakoolk ; 25-03-2010 o 08:53
tomito thanked for this postAktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki