
Ja mogę z czystym sercem polecić 2.0 JTS. W półtora roku zrobiłem 40tyś km i obsługa silnika ograniczyła się do wymiany rozrządu, świec (właśnie zmieniam drugi raz, bo poprzednim razem pożałowałem kasy na platynowe, które są 3 razy trwalsze, ale i 4 razy droższe), oraz regularnych wymian oleju co 8-9tyś km. Bardzo dobra dynamika, elastyczność (jak na benzyniaka, przy 2.4 20V to elastyczność w JTS'ie zapewne nie istnieje), wysoka kultura pracy, a przy tym naprawdę przyzwoite spalanie. Nie jeżdżę wolno, a w mieście pali mi ok 9-11l/100km (w Olsztynie w zależności od natężenia ruchu, bo w Warszawie jak trafię kilka razy w godziny szczytu to i 16 się zdarzyło), a w trasie 7,8-9l ( 7.8-8l przy jeździe do 120 i wyprzedzanie bez redukcji 5->3, 9l przy jeździe ok 150-160 tam gdzie to możliwe i dużej ilości wyprzedzania).
Sam miałem podobny dylemat rok temu jak Ty teraz i nie żałuje podjętej decyzji. Chciałem 2.4 jtd (z tym, że ja raczej się nastawiałem na 10V 150km, bo nie miałem budżetu na zdrowego 20V), ale jak podliczyłem koszta, co może się zepsuć w 10letnim dieslu, to zacząłem mniej optymistycznie podchodzić do tematu. Wystarczy, że zaczną lać wtryski/skończy się dwumas/padnie turbo i ów diesel dłuuuugo będzie zwracał, a do tego jest jeszcze sporo droższy w zakupie. A że trafił się blisko JTS, w dobrym stanie i przyzwoitych pieniądzach to mój dylemat sam się rozwiązał.

czytajac tematy o 2.0 benz natkanalem sie na watek o gromadzacym sie nagarze . i niby do polowy 2004r ten problem byl, a po tym te silniki zostaly poprawione ?? na allegro widzialem ladnego czarnego sedana z 2.0 jts wlasnie rocznik 2005 czyli teorytycznie wolny od tej wady ??
Nagary się gromadzą, bo ludzie jeżdżą po 20-30 tkm na pseudooleju z allegro. W ogóle bym się tym nie sugerował
Osłony pod silnik AR 147/156/GT/GTA/Crosswagon
http://www.forum.alfaholicy.org/czes...tml#post814896

Pseudooleju?A jaką masz pewność, że jak kupisz sobie baniak z Castrolem, to będziesz miał w środku Castrola?
Akurat co jak co, ale branża motoryzacyjna to druga w kolejności branża pod kątem ilości podróbek (pierwsza to oczywiście odzieżówka).
Poza tym nagary robiły się nawet na oleju fabrycznym, a chyba producent powinien wiedzieć najlepiej, co jego silnik lubi.
WWW.AUTKA.PL - kompleksowa obsługa samochodów
Castrola to nawet nie chcę, choćby kierownik w polskiej rozlewni poświadczył to własnoręcznie
Tak samo Selenia rozlewana we Włoszech i bodajże na Słowacji... Dlaczego samochód ciszej pracuje na tej z Włoch..?
Na drugim forum pablo sprzedaje oleje - zamówić Millersa + płukankę do każdej wymiany i podejrzewam, że nie będzie problemów z nagarami.
Osłony pod silnik AR 147/156/GT/GTA/Crosswagon
http://www.forum.alfaholicy.org/czes...tml#post814896

Patriotyzm
Ale płukanką nagaru nie usuniesz. To nie jest kwestia, czy nagar powstanie. Kwestia jest - KIEDY. Niektóre JTS-y już po 60-80 tysiącach kilometrów wykazują wyraźne braki mocy.Na drugim forum pablo sprzedaje oleje - zamówić Millersa + płukankę do każdej wymiany i podejrzewam, że nie będzie problemów z nagarami.
WWW.AUTKA.PL - kompleksowa obsługa samochodów
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki