Cała prawda o Selespeed
Cała prawda o Selespeed
Witam, jestem bardzo szczęśliwym posiadaczem Alfy 156 właśnie z takim rozwiązaniem i chciałem się podzielić doświadczeniami, bo są z pierwszej ręki. To nie sarkazm, naprawdę jestem zadowolony. Ostatnio walczyłem z tą skrzynią, więc co nieco już wiem.
Tytułem wstępu
Selespeed, jak już ktoś wcześniej zauważył, jest technologią zapożyczoną z Ferrari. Ogólnie sprawę ujmując, jest to zwykła manualna 5-cio biegowa skrzynia na którą zainstalowany został układ tłoczków hydraulicznych. Te tłoczki odsuwają sprzęgło i wbijają biegi. Ten układ tłoczków jest nazywany aktywatorem, robotem bądź wybierakiem. We wnętrzu auta mamy joystick zmiany biegów (+/-) i przyciski na kierownicy, naciśnięcie powoduje aktywację zaworów elektrycznych tłoczków itd. Aktywator jest wypełniony olejem syntetycznym, ciśnienie oleju zapewnia pompa. A więc układ jest tak naprawdę w miarę prosty.
Problemy
To rozwiązanie spotyka się w innych markach:
- Ferrari (np. F430)
- Maserati pod nazwą Cambiocorsa (np. Maseratis GT Coupe, Spyder Grand Sport)
- Aston Martin pod nazwą Sportshift (np. Vantage)
- Citroen pod nazwą SensoDrive (tu chyba jest ukł. mechaniczny, ale nie jestem pewien)
i we wszystkich tych markach uważane jest za zawodne. Szczególnie Jeremy Clarkson narzeka:
"Flappy paddle" Gearboxes are crap
Ale do rzeczy. Po pierwsze należy zdać sobie sprawę że jest to drogie rozwiązanie, przeniesione z aut najwyższej półki i jak ktoś uważa że serwisowanie tego układu będzie tanie to chyba pomylił samochody, to nie Golf. Po pierwsze aby układ działał to wszystkie elementy składowe muszą być w bdb lub dobrym stanie, tzn. części nie mogą być „dosyć zużute” ale jeszcze działać, nie tędy droga.
- Akumulator musi być w świetnej kondycji (w końcu jest to układ elektrohydrauliczny, na postoju przy wył. silniku również musi działać), on aktywuje pompę tego ukł. hydraulicznego jak otwieramy drzwi kierowcy a więc zapewnia siłę potrzebną do wbijania biegów
- Pompa wysokiego ciśnienia musi działać niezawodnie
- Olej do aktywatora musi być czyściutki, aby tłoczki się nie zacinały i nie zużywały nadmiernie, żeby nie było wycieków
- Olej w części mechanicznej skrzyni musi być czyściutki, bo wszelkie zabrudzenia powodują że aktywator nie może wbić biegu, ręcznie byśmy wymusili (na chama), a aktywator może sobie nie poradzić
- Aktywator nie może być „ubrudzony”, jak ktoś zdjął/zgubił osłonę plastikową podwozia, nadkola lub skrzyni to tylko kwestią czasu jest jak układ padnie zżarty rdzą, tutaj tanie naprawy blacharsko-lakiernicze (bo po co jechać do ASO, Zdzichu mi to zrobi taniej… tylko zapomni o osłonie) wcześniej odbiją się czkawką
- sprzęgło, biegi nie mogą być „nadmiernie” zużyte
Oznacza to, że o te elementy trzeba dbać i np. olej wymieniać częściej niż w książce, a cały układ jest delikatny w porównaniu do zwykłej manualnej skrzyni. Awaria 1 elementu powoduje, że skrzynia głupieje.
Z praktycznych sytuacji z dnia codziennego
- Jeżeli zostawisz auto na biegu (np. na 1), a z jakiegoś powodu układ Selespeed zwróci błąd (lampka skrzyni nie zgaśnie) to nie zapalisz auta

… pozostaje holowanie do ASO, co nie jest proste… bo auto jest na biegu. Może się to zdarzyć jak np. padnie akumulator a auto zostawiłeś na biegu lub nie załączy się pompa wys. ciśnienia, ogólnie nie zalecam zostawiania auta na biegu, chociaż w instrukcji do auta jest to zalecane (auto pipka jak się zostawia na luzie). Ale tak jest duuużo bezpieczniej.
- Aktywator jest praktycznie nienaprawialny, tzn. żaden serwis się tego nie podejmie, można tylko na własną rękę kombinować, np. złożyć z 2 jeden działający itd. (
czarek99 ma z tym doświadczenie). Jest to 1 moduł i kosztuje w ASO… uwaga… 8000zł

na allegro tanifiat oferuje go za 4500zł (nowy), uzywany jest od 600zł-1000zł (z niewiadomego źródła) do 1500zł-2500zł (faktura+gwarancja rozruchowa 30dni)
- Są 2 typy aktywatorów: 46806367 (przed 2004) oraz 71736378 (po 2004), oba stosowane w 156/147/GT, ten drugi jest tańszy o 1000zł
Koszt serwisowania – jest odwrotnie proporcjonalny do doświadczenia mechanika

- Jak coś się zaczyna dziać to po pierwsze sprawdzamy examiner'em, potem przekaźniki, pompa ciśnienia, itd. Ale jak rozumiemy jak ten układ działa to możemy wywnioskować z zachowania co się dokładnie mogło zepsuć, kwestia doświadczenia (naszego lub mechanika).
- Wymiana oleju hydraulicznego: Tutela CS Speed 100zł/L, wchodzi 1L
- Wymiana oleju w skrzyni manualnej: Tutela ZC 75 Synth 50zł/L, wchodzi 2L
- Przekaźnik (od pompy): 20zł
- Pompa wysokiego ciśnienia: 800zł nowa (tanifiat), 120zł używana
- Aktywator: 8000zł nowy (ASO), 4600zł nowy (tanifiat), używany 600zł-2500zł
Zadbany układ powinien być bardzo wytrzymały, aktywator ma podwójne origi itd... zaniedbana skrzynia oznacza drogą naprawę, której nie każdy się podejmie. Tutaj oszczędności np. na oleju są... bardzo krótkofalowe
Wnioski końcowe
Po pierwsze przed zakupem auta z tą skrzynią do ASO! I wszystko dokładnie sprawdzić! Dwa razy!
Kluczem do sukcesu jest serwis z doświadczonym mechanikiem. Jak coś się zepsuje to wymienianie w ciemno nic nie daje. Problem należy zdiagnozować, element naprawić/wymienić. Problem może być banalny (przekaźnik za 20zł) lub poważny (przerdzewiały aktywator).
Pamiętajmy że aktywator szybciej wbija sprzęgło i oszczędza ten element. Zresztą cały układ pracuje tak, że do pewnej prędkości obrotowej skrzynia zmienia biegi leniwie, oszczędnie dla skrzyni, bez szarpnięć, a od 4000 rpm (i wciśniętym pedale gazu w 2/3 lub bardziej) zmienia biegi w trybie sportowym, ponoć w 0.4s. Wtedy jest szarpnięcie. Ale to jak szybko zmienia i z jak dużym szarpnięciem zależy od stanu całego układu.
Czy poleciłbym komuś zakup auta z Selespeed’em? Nie.
Czy kupiłbym ponownie auto z Selespeed’em? Tak.
Wrażenia z jazdy niesamowite, szczególnie na górkach i serpentynach widać jak bardzo sprzęgło przeszkadza, można się skupić na obrotach i zakrętach. Właśnie w zakrętach kierowca nie musi wysprzęglać i zdejmować ręki z kierownicy, by zmienić bieg.
Bajka!. No i pamiętajmy że to rozwiązanie jest "przyjemniejsze" dla kierowcy niż klasyczna skrzynia automatyczna. Bo to jest tak naprawdę manual, działa jak manual mamy więc pełną kontrolę nad mocą silnika.
Koszt utrzymania jest wysoki, ale ludzie, trochę realizmu. Takie rozwiązanie nie może być tanie. To nie Golf.