No spoko fura. Grunt to "don't make a village"więc wygląda w porządku. A golf kupiony z pobudek czysto rajonalnych to dobry golf
![]()
Wiem, że nie ma się czym chwalic - to tylko golf ale jakoś go polubiłem. Zakupiłem poltora roku temu na dojazdy do pracy - 2000 km miesięcznie. Starałem sie zeby nie zrobic z niego wiochy choc golfy sa takie same w sobie hehe, wiec delikatnie go potraktowalem. delikatne progi, szeroki hokej w kolorze +atrapa bez znaczka, biale lampy byly jak kupilem ale takie mi sie tez akurat najepiej widza(hella) przod tez delikatnie ale ladniej niz w oryginale wg mnie oczywiscie(hella). Golfik jest lekko obnizony i jezdzi na 15 calowych kółkach. Silnik tdi 110 km, mało pali, fajnie jedzie i strasznie klekoczeOgolnie jestem zadowolony z niego, naprawde bezawaryjny. Nie będę pisał o wyposarzeniu bo szału nie ma
![]()
No spoko fura. Grunt to "don't make a village"więc wygląda w porządku. A golf kupiony z pobudek czysto rajonalnych to dobry golf
![]()
No, ja też z racjonalizmu wkrótce dostanę Audi 80...
Niemieckie fury są tylko po to by Włoskie fury nie musiały chodzić do pracy![]()
Załóż nasze ramki klubowe![]()
"Na trzy cztery składamy litery. Litery w wyrazy, które we frazy a. Te z kolei w obrazy bez skazy obrazy te wiele razy. Giną bez wieści. Do formy wkładam treści. I jeśli się już nie mieści. Ustami łomotam, wyrazami miotam w locie. Tnę je na części. Stary, ty mi tutaj nie tutaj. Rymem rzucaj. Piorunująca akcja. Melodeklamacja. Składaj albo spadaj. Rób coś a nie gadaj. Nie pierdol trzy po trzy. Kto tu jest najlepszy?"
Jak na golfa wygląda zacnie. Ale gdzieś Ty się nim aż tak daleko zapuścił?
Nie ma zbyt szybkich aut.... są zbyt wolni kierowcy.
Ramki to świetny pomysła co do daleko to jeżdżę do Danii bo tam bazuje ciężarówką i tak około 1000 w jedną i po 3 tygodniach 1000 km spowrotem na tydzień urlopu
W sumie to czasami jeżdżę alfą ale często ma kaprysy i musi zostac u mechanika. Niby ostatnio nie potrzebuję dwóch aut bo moja druga połówka odeszła ode mnie
ale jedno jak i drugie dopieszczone i szkoda sprzedawac hehe
Znajomy sprowadził ostatnio z Niemiec takiego Golfa III TDI 110km 1998r. Na liczniku ma 460000 km ponieważ kupił od właściciela a nie od handlarza. Myślę że większość Golfów ma taki przebieg z tym że prawie wszystkie mają skorygowany licznik![]()
Fiat 126p --> Alfa Romeo 145 QV Nero --> Opel Vectra C GTS + Alfa Romeo 145 QV Rosso
Ależ marne ohydztwo. Na pocieszenie powiem tyle, że i tak masz szczęście, bo najmarnieszy z marnych to golf IV.
Może on i mocny, oszczędny i bezawaryjny, ale wygląda jak zwykły hebel i sprawdź czy rdza go już nie żre bo III strasznie gniły.
Uczciwa i wydajna praca podstawą dobrobytu narodu.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki