
No to narazie Alfą chwalic się nie mogę, ale mam fajną Sabinkę, niestety nie robiłem jej jeszcze foto-sesjoni mam tylko taką ufajdaną w wersji winterowej
. Ogólnie Saabinka to fajna babka jest i myślę, że związek będzie na dłużej.
Włoszka też u mnie jest, ale ta obecna o imieniu Pandziorka jest na moim celowniku do przegnania i jej miejsce ma zastąbic właśnie jakaś Bella.
Na dowód tego, że potrafię się mocno zakręcic na punkcie włoskiej motoryzacji wklejam parę fotek autka, które przyniosło mi jakiś czas temu mnóstwo frajdy
Dodam, że Fiacik był dośc szybki - 0-100km/h kręcił średnio 7s, 0-400 m niski/średnie 15s, wprawiał w zdumienie wielu kierowników znacznie większych i teoretycznie szbszych aut
Ostatnio edytowane przez rogo ; 08-12-2010 o 20:57

pozytywnie zakręcony. co tam masz za silnika tym sabie? doładowany?
Skromne 1.8 ale 144 powody do mruczenia
ALFA-i każdy dzień jest inny
We fiaciku widze 1.2 16V pod maskę, wdzięczny silnik do dłubania.
156 3,0 V6 24V Q2 231KM@288Nm <= było, ale będzie więcej nadal z 3.0 V6 N/A- kiedyś dupowóz obecnie trackday funcar w nieustającej przebudowie
AR GT 3.2 V6 24V - dailycar/koszyk na zakupy żony ;]
Fabryczne blokady rozrządu 2.5/3.0 V6 24V, 3.2 V6 24V - możliwość wypożyczenia.
saaby fajne auta, szkoda ze nie kupiłes np 155/164 q4 bo patrzac na powyższe fotki mozna łatwo stwierdzic, ze w twoich rekach byłoby jej bardzo dobrze, a zadbane q4 w polsce mozna policzyć na palcach jednej reki, no i oczywiscie wartość takiego auta wyższapochwal sie jeszcze tylko silnikiem w tym saabiku
![]()
155 V6 96r

Saabinka oczywiśie turbo doładowana nawet na fotelach ma takie fajne napisy turbotyle,że to traktorek 2,2 TiD, kupiłem to auto pod wpływem emocji - zawsze chciałem miec coupe (no i oczywiście zawsz mi się Saaby podobały tak jak Alfy i Subaryny)a do tego jak zobaczyłem wnętrze z bananowymi półskórami bardzo ładnie utrzymane (choc klimaty zupełnie odmienne od Alfy - Saab to wręcz toporna prostota, ale ja to lubię, a Alfa to majstersztyk dizajnerski) to musiałem temu autu wybaczyc, że to sadzomiotacz (chociaż doceniam jego walory w postaci stosunkowo niskiego spalania i całkiem poprawnych osiągów), od pół roku rozglądam się za takim w wersji Aero z turbo-benzyną bo taki powinien byc rasowy Saab, ale nic godnego uwagi jak dodąt nie spotkałem.
---------- Post dodany o godzinie 07:39 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 07:36 ----------
widzę, że temat jest Ci znany, dokładnie to taki silnik - bardzo fajna zabawa, po swapie i małym dłubaniu moc auta wzrosła praktycznie o 100% - najmocniejsze fabryczne Seicento ma 54 KM, moje po całej operacji miało 105 KM, a do tego dośc mocno zostało wyprute ze zbędnych kg
---------- Post dodany o godzinie 07:47 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 07:39 ----------
Alfa oczywiśie będzie w jakiejś przyszłości, ale narazie myślę o czymś raczej cywilizowanym najlepiej w wersji kombi - myślę o 156 najlepiej 2,4 175 KM, fajna by była w wersji GTA ale to spalanie ... . Cały czas marzy mi się wystruganie czegoś w stylu mocnej wydmuszki (podobnie jak Sej) i tu fajną bazą byłaby GTA, zawsz łaziło mi po głowie Subaru, teraz jestem też skażony Saabem, więc trudny wybór będzie, no ale to przyszłośc, jest sporo czasu do namysłuno i jeszcze te modele o których piszesz - nigdy ich nie zgłębiałem, ale muszę zgłębic temat
Ostatnio edytowane przez rogo ; 09-12-2010 o 07:52

pare zimowych fotek Saabiny
![]()

jak przystało na skandynawa całkiem dzielnie sobie radzi z zimą![]()
Skromne 1.8 ale 144 powody do mruczenia
ALFA-i każdy dzień jest inny
http://allegro.pl/sklep/4649894_cent...hop_id=4649894 502 127 077
Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej.... wtedy zaczyna się Kyokushin

Ja ostatnio noszę się z zamiarem zmiany auta i Saab dośc solidnie chodzi mi po głowie. Choc alternatyw mam we łbie sporo.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki