Tym poruszam się, kiedy nie mam pod ręką Alfy (myślę, że już niedługo będzie coś w zamian...)
BORDOWY Kropek - 1.1 i powalające 55PS (autko rodziców - od nowości u nas - nigdy nie zawiodło !)
NIEBIESKI Kropek - 'Smerf' - 1.2 i powalające na kolana 60PS (do sprzedania)
---------- Post added at 18:05 ---------- Previous post was at 17:58 ----------
Tu wygrzebałem jakąś wcześniejszą fotkę:
Ostatnio edytowane przez Barus91 ; 10-04-2011 o 19:01

mój dziadek ma identyczne bordowe Punto 1.1 "S"... te jeszcze na czarnych blachach ... W sumie fajne to są autka.
Przez pewien czas u nas w rodzinie były 3 Punto : Dziadka, mamy i jej siostry .
Do jazdy po Wrocławiu bardzo przyjemne autkoSlalomem śmiga się aż miło
Mocy brakuje, ale jest ok
![]()

U mnie też był Punto w rodzinie, wersja SX 1.1 55KM. Pamietam jak go rodzice kupili w 1996 (oczywiście nówka sztuka), to robił szał, bo nikt nie wiedział co to. Do tego w złotym kolorze, po prostu niesamowity. Z resztą otrzymał tytuł "Car of the year" to czego się spodziewaćNiestety wspomnienia nie są rewelacyjne. Po zakończeniu okresu gwarancji w aucie ciągle coś się działo. Zaczynając od pierdół jak bezpieczniki, czy silnik wycieraczek, przez alternator, skorodowany bak, sprzęgło i wiele innych. W końcu miarka się przebrała i po niecałych siedmiu latach, w 2003 Punciak z przebiegiem 50tys. km został sprzedany. Od tego czasu włoszczyzna nie jest tolerowana w domu, a rodzice przerzucili się na japońce i są zadowoleni. Ich złe wrażenia są na tyle silne, że w przypadku gdy oferuję swój samochód (kiedy z jakiegoś powodu nie mogą użyć swoich), to nie chcą bo się boją, że coś padnie i będę miał pretensje, a oni koszty
Z drugiej strony Punciaki dalej śmigają po świecie, więc nie jest z nimi chyba tak źle
![]()
Nasz - tfu tfu, odpukać w niemalowane - od zakupu (1997 - salon w Bielsku Białej) nie wymaga żadnego wkładu poza typowymi wymianami eksploatacyjnymi
Teraz ma coś koło 120tys. km![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki