
Skoro już mam fotki zrobione przy okazji sprzedaży, to pokaże Wam auto ,którym jeżdże tak codziennie...
Autko było kupione jako tzw. docelowe, ale niestety, zauroczyłem sie w Alfie...
Auto od już prawie 3 miesięcy wisi na aukcji... Myślałem, że ciężko będzie go sprzedać - bo w końcu to Coupe, ale nie aż tak. Niżej już ceny zejść nie moge... Więc chyba zostanie ze mną jako moje auto miejskie - jako, że Arosa jest chwilowo unieruchomiona. Ponieważ dziennie robie maksymalnie 10 km, to dość spore spalanie nie robi mi większej różnicy...
A o samym autku - super wyposażone, tempomat, climatronic, komputer pokładowy - po prostu ma wszystko potrzebne do szczęścia. Tzn. prawie wszystko - brakuje wyłączalnego ESP - szczególnie, że potrafi często zainterweniować naprawde w dużo za wcześnie. Chociaż uczciwie przyznam, że już raz mnie to uratowało. Oprócz tego auto jest dość komfortowe - nawet na 17". Co prawda w zakrętach zachowuje sie bardziej "miejsko", ale wynagradza to kierowcy stabilnościa na trasie. Największy "-"? Układ kierowniczy. Nie wiem co myśleli projektanci, ale, żeby wziać przeciętny zakręt musze przekładać ręce na kierownicy... Poza tym, w ogóle nie daje czucia. To troche nie przystoi autu o takim charakterze.
Sam silnik 2.2 16V - sobiście moge powiedzieć, że niezawodny. Pali zawsze, w każdy mróz na pierwszym razem. Dziwi mnie tylko że z tej pojemności ma... 147 KM. To zostawia troche niedosytu. Tak naprawde, to dla kogoś kto jeździ najlepsze takie auto w gazie - i tak też zakładał pierwotny plan.
Największy "+"? Fotele - bajecznie trzymają, są wygodne i w pełni regulowane. Czegoś takiego brakuje w Belli. Poza tym jasna tapicerka - pewnie nie uwierzycie - ale wcale nie jest taka straszna w utrzymaniu, ale bardzo rozjaśnia wnętrze i poprawia humor rano. Poza tym - całkiem nieźle gra audio - byłem pozytywnie zaskoczony, mimo, że wszystkie głośniki są seryjne. Warto też zwrócić uwagęna bagażnik i funkcjonalność. Autem spokojnie pojadą 4 dorosłe osoby i zabiorą jeszcze ze sobą bagaż - na oko dałbym tak z 350l? Rzadko które Coupe tyle oferuje.
Czego mu brakuje? Klocki przód by trzeba zmienić, tłumienie tyłu to jakieś 68%, więc może jeszcze niedługo amortyzatory... Przydałoby sie ogarnąć temat sprężyny w skrzyni - bo gałka biegów nie odskakuje i w ogóle ciężko chodzi do momentu nagrzania auta. Czy to może być wynik starego oleju? Postaram sie to zrobić na dniach - ale oprócz tych rzeczy auto jest w świetnym stanie. Nawet ruda nie atakuje tak, jak mówi legenda o Oplach... Ale to może dlatego, że auto jest zawsze nawoskowane i stoi sobie wygodnie w garażu
W skrócie - porządne, niezawodne, niemieckie auto na dodatek zaprojektowane w dobrym stylu - zwinne i nadające sie do miasta i w trase.
![]()
Zawsze mi się Astry Bertone podobały - jedyny Opel, który nie kojarzy mi się z jedzeniem mąki. BTW jakoś wysoka się wydaje, może przez kola ^^
Podrzuć linka do aukcji![]()
Zagłosuj na mnie w "Stypendium z wyboru" i pomóż mi w unikatowym swapie!
Z Alfą jak z kobietą... Żyć trudno, a zabić szkoda
Alfa Romeo 145 (jeszcze) 1.4 TS 16V 2000r - Moja Funia
niekoniecznie, z pudelka nowe maja czasem po 70 %![]()
to samo jak w astrze F GSI, wymiana oleju nie pomogla, tak juz jest![]()
kiedys to auto mi sie nawet podobalo, dzis ew. tylko jasne wnetrze![]()

Szkoda że nie w cabrio. Zawsze jakieś urozmaicenie.
Fiat Uno - Ducati 750 Super Sport - Alfa Romeo 156
Mam chorobę zwaną ITALIA

2.2 nie dość, że słaby (jak na tą pojemność), to jeszcze paliwożerny. Kuzyn miał w Vectrze GTS i średnio łykała 11,5l.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki