Tak jak pisałem w cześniej - u mnie tak to po prostu jest... Nie potrafię tego wytłumaczyć - może to przypadłość tego konkretnego modelu - nie wiem...
Nigdy szczerze mówiąc nad tym się nie zastanawiałem...
Tak jak pisałem w cześniej - u mnie tak to po prostu jest... Nie potrafię tego wytłumaczyć - może to przypadłość tego konkretnego modelu - nie wiem...
Nigdy szczerze mówiąc nad tym się nie zastanawiałem...
Pozdrawiam - Marcin
http://www.ForzaItalia.pl
Ten lewy róg występuje w większości Belli 156Było już o tym na forum. sam tez tak mam - jakaś słaba spinka.
Aha, to wybrzuszenie POD zaślepką... no to może..., sorry, jestemś ślepy![]()
Ostatnio edytowane przez dakoolk ; 05-01-2010 o 10:13
Auto poszło na serwis sprzedażowy:
http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C11091622
Pozdrawiam - Marcin
http://www.ForzaItalia.pl
jedyna rzecza która przychodzi mi do głowy to wystrzelona poduszka pasażera,a balde runner napisał ze była uszkodzona,bo to samo od siebie się nie stało,ani tak z fabryki nie wyszło.Szkoda bo bardzo mi się podobała,jest taka jaka chciałem ciemna,sw,jtd i z piękna skórzaną tapicerką.Właśnie przy odsprzedaży może być później problem i myślę ze Ty taki masz bo od samochodu za 30 tyś zł się trochę wymaga
Rafał - nie spieram się z Tobą bo i nie ma o co. Historię samochodu sprowadzonego do Polski przez pierwszego właściciela u nas w kraju znam pobieżnie. Wiem tylko tyle co Ci napisałem. Nie ma problemu z poduchami na komputerze - być może jakaś wystrzeliła (tego jak napisałem nie wiem) ale wiem też że samochód ten był naprawiany "dla siebie" a nie na handel ("drutami").
Tym niemniej rozumiem Ciebie że się obawiasz. Ze swojej strony powiem tylko że gdyby nie to że 156 jest 2 samochodem rodzinnym w domu to bym się jej nie pozbywał (a w zamian nie planował GTv V6). Jednakże znam wartość tego samochodu i szczerze powiem że prędzej ją zatrzymam i zajeżdżę niż sprzedam poniżej wartości.
Przepraszam że tak się rozpisałem. Po prostu mimo jej mankamentów (których nie kryję) jestem przeświadczony że i tak jest to jedna z niewielu porządnych i na prawdę zadbanych 156 JTD.
Ostatnio edytowane przez BladeRunner ; 05-01-2010 o 09:34
Pozdrawiam - Marcin
http://www.ForzaItalia.pl
Czyli rozumiem że samochód nie interesuje bo są otwarcie pokazane mankamenty?
Wybaczcie sarkazm ale mam wrażenie że w Polsce lepiej coś "podpicować" i sprzedać (i mieć wszystko w d...) niż uczciwie pokazać co i jak![]()
Pozdrawiam - Marcin
http://www.ForzaItalia.pl
ja nie doszukuję się jakiejś wypadkowej historii tylko po prostu pierwszy raz widziałem takie "coś" i stąd moje pytanie ( ciekawość a nie próba stwierdzenia że autko było bite )
nic poza tym
Bocian - ale o to chodzi że ja nie neguję że auto było puknięte. Było na pewno bo pierwszy właściciel takie sobie sprowadził i wyremontował (facet ma 3 salony Fiata). Po tej AR sprowadził stukniętą 159 JTDm i teraz taką jeździ...
Po prostu odnoszę takie gorzkie wrażenie, ze lepiej coś "podpicować", pomalować i zakleić i nic nie mówić niż powiedzieć prawdę...
Pozdrawiam - Marcin
http://www.ForzaItalia.pl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki