
sorry panowie ale jak czytam czasem Wasze posty i ktos chce kupic cudo za pare zlotych to ja nie wiem w jakich Wy czasach zyjecie pewnie okazje jedna na milion sie zdazaja no moze troche wiecej ja mialem taki przypadek ale wiedzialem co kupuje i bylem swiadomy ze przeplacam 3 tysiace ale teraz mi sie to odwdzieczylo i nie mam zadnego problemu z samochodem i tez wystawilem swoj samochod do sprzedazy i wiem ze ktos komu zalezy na dobrym samochodzie ktory nie bedzie go kosztowal na poczatek jazdy fortune zaplaci mi 11 tys bo bedzie wiedzial ze warto zycze powodzenia w szukaniu
Sorry za OT ale miałem przyjemność poznać założyciela tego wątku i muszę to napisać.
156 V6 fajne, ale nie lepiej to :
http://otomoto.pl/alfa-romeo-33-1-7-...C22436478.html
lub to
http://otomoto.pl/alfa-romeo-33-reca...C22464233.html
lub to
http://otomoto.pl/alfa-romeo-33-4x4-...C21847703.html
A za resztę kasy ruszyć z swoją 33 ?

Ktoś szukał tutaj na forum JEEP`a. Mam Jeep Grand Cherokee Limited 5.9L Magnum V8 241 hp z LPG sekwencja. Auto z 98 roku. Wyposażony do bólu -pełna elektryka i elektronika. Siedzenia oczywiście przepiękna czarna skóra (siedzi się jak na super wygodnej sofie). Wszystko w stanie jak z fabryki. Auto sprowadzone z USA. Ubezpieczone do końca roku, badania też.
Nie sprzedaje, mogę tylko zamienić za Alfę, ale doinwestowaną i mocną. Cztery drzwi to podstawa. Nie wyceniam auta, można sobie poszukać ceny tej wersji z tego roku z najmocniejszym wyposażeniem.
Ostatnio edytowane przez bejdok ; 15-01-2012 o 15:40
Jakby ktoś był zainteresowany to myślę o sprzedaży swojej 156 V6 SW bo dziewczyna mi ryje głowę że miałem kupić coś dużego i oszczędnego.. Nie specjalnie zależy mi żeby ją sprzedać, ale jak się ktoś trafi to będę musiał![]()
Szczegóły: AR 156 SW 2.5 V6 24V,2001r, srebrna.
Zalety: Stan blacharski idealny, zero ognisk korozji na wierzchu i pod spodem (poza trzema śladami od kamyków na masce), bardzo zadbany środek w kolorystyce ciemny popiel/karbon, skóra w bardzo dobrym stanie, wymienione przednie zawieszenie na TRW + tarcze i klocki, wymieniona część tylnego zawieszenia + sprężyny i amortyzatory, bagażnik otwierany z pilota w kluczyku.
Wady: Zarysowane tylne drzwi (nie zmieściłem się w garażu), pęknięty elastyczny łącznik wydechu (jedyny objaw to nieco głośniejsza praca), termostat do wymiany.
Cena 12 tyś do negocjacji

No to jak chcesz oszczędne, to bierz Jeep`a![]()

Hmmm...
Na pewno zabrzmi to banalnie... Bardzo dużo mądrości jest w Twoim stwierdzeniu...
Ja nawet znam właściciela tej alfy:
http://otomoto.pl/alfa-romeo-33-reca...C22464233.html
i tę alfę...
I właściwie to bym ją kupił... tylko (jest jedno ale)
Po dwóch latach szukania, obejrzeniu kilkudziesięciu alf... to już sam nie wiem co białe a co czarne i czego właściwie szukam. Trafiła mi się jedna w takim stanie i więcej nie ma.
I tak naprawdę, to jak zauważyłeś, miłość mojego życia (druga - bo żona patrzy co piszę) stoi rozebrana w garażu - i to jest samochód którym powinienem jeździć.
I tak naprawdę to nie kasy brak tylko piaskarki i czasu... Żeby nie to, że za 2 lub 3 miesiące nie będę miał czym jeździć do pracy to pewnie nie rozglądałbym się za nową 156.
Bo co zrobię z dwiema 156-kami jak złożę ar33 p4? Bordowa pójdzie do ludzi... A może szukać ar 2.5 na przeszczep do bordowej? Już sam nie wiem.
W sobotę jadę oglądać alfę w Krakowie. Jak nie kupię to dam sobie spokój. Perełka stoi w garażu.
Do kolegi Zorro - nie kombi.
alfa zamiast mózgu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki