
Witam
Poszukuję do kupienia Alfę Romeo 156, 2.5 V6.
Samochód do zarejestrowania lub od kilku miesięcy w kraju.
Alfa MUSI pochodzić z Włoch (udokumentowany kraj poprzedniej rejestracji) lub południowa Francja.
BEZWYPADKOWY (z wyłączeniem śladów użytkowania, rys, zdarzeń parkingowych, drobnych uszkodzeń itp normalnych we Włoszech...)
BEZ RDZY
SEDAN
Przebieg do 160 tys km.
NIE biały, nie czarny, nie błękitny, nie zielony, nie granatowy.
Najchętniej SREBRNY, czerwony, bordowy lub grafitowy.
CENA DO UZGODNIENIA - ale raczej do 10tys pln.
Puławy, woj. Lubelskie
502-864-883
r-sokol@wp.pl
No chyba, że ktoś ma alfę w benzynie z włoch bez silnika, karoseria bez śladu rdzy, z papierami... w mojej okolicy...
otomoto, autoscout, ooyyo mam monitorowane
Ostatnio edytowane przez r-sokol ; 29-12-2011 o 20:44 Powód: zapomniałem napisać że w "sedanie"
alfa zamiast mózgu
Przepraszam za pytanie nie związane jakoś mocno z tematem, ale zaciekawiło mnie, czemu akurat MUSI być z Włoch lub Francji?
(Jeśli nie możesz / nie chciałbyś odpowiadać, to ok)
Pozdrowionka,
Wojtek - Baruś
Pewnie dlatego ze alfy rdzewieja jak kazdy fiat a jesli byly uzytkowane w dogodnych warunkach nie bedzie sladow korozji... ale zobaczymy czy o to chodzilo zalozycielowi tematu.

Bo mam już AR 156 2.0 TS którą kupiłem na włoskich blachach, i egzemplarz ten NIE MA GRAMA RDZY nigdzie. W życiu nie miałem samochodu w tak dobrym stanie i z żadnego nie byłem tak zadowolony jak z tego. Podłoga jest w stanie jakby alfa wyjechała miesiąc temu z fabryki. Nawet zawieszenie jest niepordzewiałe (jego stan to już inna sprawa ale wahacze jeszcze oryginalne a samochód ma już 160 tys km).
Całkiem inna sprawa to reszta samochodu. Zderzaki do wymiany, klapę tylną (zagięta) już wymieniłem, błotnik przedni lewy jest trochę pokancerowany przy kierunkowskazie, ale póki co nie znalazłem innego w lepszym stanie i nie bardzo mi to przeszkadza. Trochę rysek, tapicerka nawet nie wymagała czyszczenia.
A ponieważ marzy mi się 2.5 v6 bo 156 strasznie mi się podoba (a TS-a zabrała mi żona...)... to szukam już ponad rok czasu, i człowiek który mi miał ściągnąć takową z Włoch przepuścił już ze dwie okazje, to jestem coraz bardziej zdesperowany.
Jest jedna spełniająca warunki na ... Sycylii (już się chyba dalej nie dało) ale nie mam tam nikogo kto by obejrzał auto, ew. zrobił potrzebne fotki i pomógł załatwić papiery na miejscu.
Druga w Piacency - ale z tą jestem zdany na człowieka który puscił juz dwie okazje...
No niestety 166, 147 wybitnie mi się nie podoba. AR33 P4 utknęła w garażu na blacharce - bo gdyby była jeżdżąca to pewnie nie szukałbym 156 2.5 v6
alfa zamiast mózgu

kolego proponuje tez zerknąć na autoscout.ch ze szwajcari są bardzo zadbane i dobrze napasione samochody znajomi stamtąd ciągną samochody

Wlochy, Hiszpania - sucho, zero rdzy. Oczywista oczywistosc. Ale tych drobnych uszkodzen o ktorych wspomniales moze byc calkiem sporo, zwlaszcza Neapol i okolice, tam nie ma nawet po co wysylac kogos do ogladania czy zdjec, wszystko poprzycieranePowodzonka.

Co do Szwajcarii...
No jestem już tak zdesperowany, że rozglądam się i za szwajcarem bo:
są dużo lepiej wyposażone,
bywają młodsze,
jest ich więcej,
frank jest tańszy od euro,
jest bliżej,
ale:
szwajcarzy słabo znają się na mechanice (warsztaty też) więc ich b.dobry stan to trochę mit (widziałem już kilka),
nie są uczciwi i im się nie chce (dobrze wiedzą co wciskają, boją się rękojmi i nie chce im się fotki zrobić)
za dużo tam handlarzy (tych z niemec - wiecie o co chodzi) (stąd te różne kombinacje do sprzedaży),
nie jest tam aż tak sucho (ale podobno nie sypią) więc ich auta niestety mają korozję lub początki na podwoziu,
szwajcaria nie jest w unii - oprócz i tak już wysokiej akcyzy jeszcze cło,
wszyscy chcą zarobić (oprócz transportu, zarobku, opłat jeszcze stu procentowa przycinka na aucie) ;-(
i z tych właśnie powodów jadę jutro zobaczyć 2 alfy ale trochę bez nadziei.
alfa zamiast mózgu

chyba za duże wymagania, ale może z czasem znajdzie się coś ładnego, z Włoch też zdarzają się trupy, ze Szwajcarii tym bardziej, handlarze ciągną przeważnie najtańsze okazje (w Polsce czytaj: Szwajcar super stan),
właściciel zadbanej V6 raczej nie odsprzeda za marny grosz...
V-6 akustyczna heroina
Masz niedaleko do mnie, zapraszam w likend
http://allegro.pl/alfa-156-2-5-v6-sw...017757601.html

Dziękuję za namiar. Widziałem to ogłoszenie już... (autodelta, brembo...) i byłoby cacy gdyby nie to, że teraz widzę, że niestety zapomniałem napisać "SEDAN"...
---------- Post added at 20:41 ---------- Previous post was at 20:31 ----------
Duże - nieduże. Czasem trafiają się okazje. Tą swoją bordową kupiłem za mały pieniądz.
Fakt - trupy są wszędzie. 3 km od siebie mam 3 trupy z Włoch. Jedna bez silnika (naprawdę wziąłbym na karoserię - ale ta też trupowata), druga V6 rozbita - wziąłbym dla silnika ale ten akurat też trup. Żeby chociaż karoseria w dobrym stanie... A tak blisko mnie...
Czasami właściciel (ale to cud) odda (bo ma inny, lub chce inny) za mniejsze pieniądze ale w dobre ręce (ale to między bajki...)
---------- Post added at 20:43 ---------- Previous post was at 20:41 ----------
Obcierki na zderzakach, przednich błotnikach czy drzwiach - czyli na elementach wymiennych - to tak bardzo mnie nie stresują, jeśli reszta w dobrym stanie i nie po dzwonie.
alfa zamiast mózgu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki