
Ja w temacie lune moją Alfe. Silnik 2,5 z gaziwem (WSZYSTKO CACY), srebrna, ładny środek. Cena miała być koło 10000zł ale trzeba puścić na drobne naprawy takie jak wymiana szyby przedniej 500zł, wgniotka na tylnej klapie 300zł, sprzęgło i dwumas 3500zł inne pierdoły do okrągła 700zł to mi daje że CENA JEST 5000zł. Auto jeździ i oprócz wymienionych niem z nim problemu. Polecam, mnie poprostu narazie nie stać na naprawy.
Pozdrawiam, Michał
Zdjęcia wieczorem
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi, naprawdę... aż czasami trudno ich wyprzedzić...

Alfa ma koło 177 tyś przeloty. Silnik koło 150 tyś. Na jakieś 130 tyś silnika był robiony rozrząd z pompą wody i robione obie głowice. Dobrze zrobione.
Na gaziwie pali to około 12-13 litrów może więcej jak się jeździ z urokami v6. Na 160 tyś budy było robione całe tylne zawieszenie i spora część przedniego (bez amorów - te są ok). Skóry w ładnym stanie, raczej było czysto zawsze - dbam o czystość mojej ślicznotki.
Teraz to co do roboty:
- szyba przednia (autostrada, gróbo powyżej zdrowego rozsądku na zegarze i spotkanie z jastrzębiem co padline z asfaltu zbierał... sam też stał się padliną)
- Klapa z tyłu - gość mi cofnął na parkingu jakimś tranzitem albo czymś takim a znaczek. trochę odbiłem ale wiadomo widać.
- do malowania oba zderzaki (karcher rzecz paskudna - tył klar zszedł w paru miejscach a przód do plastiku)
- uszczelka od drzwi przeciera lakier na progach - też do pomyślenia.
- inne ślady eksploatacji też są no ale umówmy się ciągle eksploatowane 13 letnie auto nie będzie wyglądało jak z fabryki
- z mechaniki to wspomniane w ogłoszeniu sprzęgło z dwumasem - niewiem w jakim stopniu zjechane ale odgłosy już wydaje
- jeden zacisk z tyłu przecieka - płynu trzeba dolać tak raz na 1000km
- zbieżność poustawiać
- i jest załatwiona na amen ta gumowa rura od przepustnicy do puchy rezonansowej - na tyle lat sie franca zmęczyła
- szyba jedna z tyłu wymaga wymiany silnika
- chyba standard - centralny - potrzebny do tego magik bo mechanicy nie potrafią naprawić.
Tyle co mogę napisać żeby nie było że ściemniam. Nie mam ciśnienia żeby ją sprzedać więc jak to się nie uda to z tego co napisałem wyżej zrobię listę rzeczy do zrobienia i pomalutku będę ją doprowadzał na cacy. Że cholernie lubie to auto to dodawać chyba nie muszę...
Pozdrawiam, Michał
33&d=1326454101" id="attachment44133" rel="Lightbox_762779" >
![]()
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi, naprawdę... aż czasami trudno ich wyprzedzić...

tak nie wygląda kierownica i gałka zmiany biegów przy przebiegu 177 tys. w zadym samochodzie

Bo widzisz kolego jakbym liczył na komentarze to umieściłbym to w dziale "Nasze Belle" a to jest ogłoszenie czyli nie temat do komentowania... GTFO!
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi, naprawdę... aż czasami trudno ich wyprzedzić...

mając auto z takim stanem wnętrza nie pisał bym głupot o takim przebiegu na twoim miejscu

Problem w tym że ja auto kupiłem ponad 2 lata temu i czy ktoś wtedy grzebał przy przebiegu to już nie moja a przede wszystkim nie Twoja brocha. Wtedy miało 150 tyś an liczniku - więc pisze co ma teraz. Zresztą musisz być nie lada znawcą że stan wnętrza oceniasz po gałce i kierownicy bo w sumie tylko tyle widać. Szkoda że niewytartych pedałów nie widzisz.
Jak Cie temat nie interesuje w sensie kupna to powiem grzecznie idź sobie żeby Cie nie obrazić do czego chyba chcesz doprowadzić.
Pozdrawiam, Michał
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi, naprawdę... aż czasami trudno ich wyprzedzić...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki