Przypomnijcie sobie jak byliście małymi brzdącami i jak marzyliście by zostać Schumacherem (wtedy nie było Kubicy).
Gdy ktoś Was pytał czym będziecie jeździć gdy dorośniecie odpowiadaliście na 99% że Ferrari, Mercedesem, Lambo albo BMW M3...
Zwróćmy uwagę na Ferrari...
Dlaczego każdy 10-latek o nim marzy? Pewnie dlatego bo jest Włoskie, sportowe, ma konika na masce i jest w kolorze czerwonym.
W rzeczywistości jednak przez to moim zdaniem Ferrari staje się trochę dziecinne...
Teraz wyobraźmy sobie 10-latka który na zadane pytanie odpowiada:
-Chciałbym jeździć Alfą Romeo 75 ponieważ ma 20 lat, skrzynię biegów z tyłu i napęd na tylną oś. Poza tym podobają mi się te kanciaste kształty i ociężała sylwetka na małych kółkach.
Który dzieciak powie że chciałby mieć Alfę 75.
Otóż żaden, przez co moim zdaniem Alfa nie jest tak dziecinna jak Ferrari czy Lambo.
Jest też inna kwestia.
Ponieważ AR75 nie należy do tanich jest ,,dresoodporna'' i kupują ją koneserzy znający się na rzeczy.
I ponieważ ma tyle ostrych kształtów to żadna blondynka (nie dyskryminując pań) nie zbliży się do sterów naszego samochodu.
Dlatego tak marzy mi się AR75
Aspekty takie jak kolekcjonerski charakter, oldschoolowy styl, radość z jazdy przemawiają do mnie w 100%![]()
A jeśli ty także marzysz o AR75 to dlaczego tak jest?
Moje dziecko ( jak już bede jakieś miał...
) to bedzie od małego wiedzieć wszystko o Alfach i na pewno powie że zamiast Ferrarki chce AR 75 3.0 V6 America
a pierwsze słowa dziecka to nie będzie standardowo "maamaaaa" tylko " Cuore Sportivo "
!!
A 75-tke chciałbym własnie ze wzgląd na technikę w niej zastosowaną , " dreso-odporność", przyjemność z jazdy i przede wszystkim dlatego że bede miał świadomość że mam coś oryginalnego , nie powszedniego , coś co jest klasą samą dla siebie ! po części 33ka też jest taka tylko że to pod względem technicznym jest troche uboższa
![]()

Dlatego uważa się ,że 75 to ostatnia pełnej krwi Alfa Romeo . Ja podpisuję się pod tym stwierdzeniem obiema rękami![]()
![]()
Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Giulietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996
Jak ja miałem 10 lat to chciałem Lancie Delte Integrale. W miejscowości w której mieszkałem większość życia (Sobótka) był rozgrywany jeden z trudniejszych odcinków specjalnych RMP. Jak ktoś jest trochę w temacie to na bank słyszał o koniczynce i o tej trasie. Zapadła mi w pamięć właśnie integrale i zboczenie do kanciastej włoszczyzny. Przerobiłem dwie Delty (co prawda nie integrale) i muszę powiedzieć że klimat jest miło było ale to nie integraleKolejne auto musiało być włoskie, cóż musiało być 75 bo innej włoszczyzny z tylnym napędem nie mogłem kupić za gotówkę którą miałem i dobrze się stało
szkoda tylko że z częściami jest nieciekawie i serwis jest bardziej made in home ale to chyba dodatkowo dodaje smaku temu modelowi.
NO TO WPADŁEM...

Mnie łatwiej powiedziec dlaczego nie-
- bo nie mam garażu, ani nawet dostępu do kanału, ani miejsca gdzie mógłbym gmyrac w aucie tej konstrukcji w wolnych chwilach.
Nie mam infrastruktury to kaleczył wozu nie będę- z szacunku
Kiedyś fierglu.blog.interia.pl, dziś http://fiergloo.pl/
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki