....Kurde blaszka....gdybym wstawił do gratki czy allegro nie miał bym z tym problemu a tak...coś mnie podkusiło żeby ogłosić się na forum.Po mail-ach które dostałem, między innymi od GUNIOZAURA (pozdrawiam)...Zmieniło się moje myślenie na tyle że sprzedaż jej nie jest już taka pewna...Gdy wczoraj ja umyłem, wyczyściłem w środku łza się zakręciła w oku....I możecie mi wierzyć lub nie...(moja dziewczyna tez mi w to nie chce uwierzyć)...ale prędzej chyba sprzedam 156 2.5 V6..(bo tego jest dużo) niż 75...w której to zakochałem się odkąd mój wujek ją sprowadził...A wyobraźcie sobie jak na dzieciaka 10-12 letniego działa napis TURBO PRESS na konsoli AR75...
...Już wtedy wiedziałem że kiedyś będzie moja.Więc liczę na waszą opinie(pomocy!!!!!
)...Bo jakby nie było wciąz jestem świerzak na forum....
NO ALFA NO FUN
AR 75 z dieslem to rarytas. Troche trzeba ja poprawic wizualnie, ale mysle ze bedzie dobrze![]()
Il cuore ha sempre ragione.
Senza cuore saremmo solo macchina...
O kurde...kolego. Też bym miał dylemat. Bardzo mało jeździ 75-ątek (bo w ogóle zawsze ich było mało), a to ostatnia z tych prawdziwych AlfJeździ taka jedna po Gorlicach...czerwone cudeńko.
Szkoda żeby twoja Alfka miała wpaść w ręce jakiegoś "barbarzyńcy"
Jeśli masz fundusze aby przywrócić autko do stanu "idealnego" aby nadal mało w sobie i na sobie pełną witalność to daj spokój ze sprzedażą.....
Ostatnio edytowane przez Rocky147 ; 29-12-2009 o 22:05
odpowiem Ci na moje oko a obserwuje to auto od roku koszt przowrócenia go do stanu bdb wg moich kryteriow to ok 15-20 tys) szerzej rozwine wypowiedz jutro bo padam na ryjek 48h na nogach:/
dopeiro wstalem auto stoi na retkinikolo kosza
nie ma takie 75 w lodzi coby mi umknela
zaraz popisze wiecej
![]()
..no tak myślałem że to ktoś po sąsiedzku(świat jest mały)...Od 2-ch miesięcy trwa jej reinkarnacja....To może ty mi wyrwałeś znaczek alfy z klapy????...Bo mi ktos podprowadził...
Autka nie widziałem więc nie będę nawet próbował polemizować...
Ale za taką sume to można by było zrobić (tak mi sie wydaje):
-remont silnika, skrzyni biegów (ale czy jest konieczny??)
-malowanie całej budy (ale czy ma to sensowne uzasadnienie.??)
-remont całego zawieszenia (nie wiadomo trzy tego wymaga...)
-Alufelgi, zderzaki, lampy i inne akcesoria (jeżeli są uszkodzone)
W tedy mogło by to tyle kosztować![]()
No też mi się tak wydaje...Orientuje się w cenach i usług i częsci do alfy 75...Jeśli chodzi o mechanike nie jest tak najgorzej...blacha blacha i jeszcze raz blacha do zrobienia jest...Ale jeśli już się odwarze to na pewno nie wydaje mi się żebym upchną w nią 20 tysi. Umówmy się że interesuje się tym modelem od przeszło 10 lat...Zawsze gdy wchodziłem w neta to szukałem jakiś nowych ogłoszeń 75...
Do dziś pamiętam jak w 2005 roku znalazłem 75 Turbo na sprzedaż od Jacka Ziomka...Ten otóż pan przesłał mi link do dodatkowych zdjęć i zobaczyłem jak to powinno zostać prawidłowo zrobione....do gołej śrubki i od nowa wszystko wkładane...wtedy mamy pewnosć co do sprawności auta, jeżdzimy praktycznie nowym AR 75...Gdy wysłałem mu maila z pytaniem ile kosztuje ta alfa i ile hajsu w nią poszło to powiedział mi że cena licytowana na allegro czyli 13 tys to jeszcze za mało na zwrot kosztów.....ale podkreślam to był kapitalny remont...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki