witam,
ostatnio gdy przeglądałem internet zobaczyłem Gtv. Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, ale model gtv6 przekonał mnie. I zrodziło się podstawowe pytanie: czy mając do wydania ok 18-20 tyś zł warto zacząć interesować się kupnem takiego samochodu, czy może jest to kategorycznie za mało by zagłębiać się w temat? Jeśli warto to czy lepiej kupić tańszy egzemplarz i wydać większą część kwoty na renowacje czy lepiej poszukać czegoś w lepszym stanie? Byłby to mój pierwszy własny samochód, ale 3 w rodzinie. Moje doświadczenie mechaniczne jest mizerne (jestem w trakcie renowacji junaka i pieniądze za sprzedaży chcę zainwestować bo tylko utrzymałem się w przekonaniu, że motory nie są dla mnie + zabawa przy maluchu). Jakie są koszty poboczne takie jak ubezpieczenie? Z góry dziękuje za pomoc.
Ostatnio edytowane przez aramoro ; 04-12-2010 o 21:25
Jeżeli będe kupował to dopiero w wakacje bo wtedy najlukratywniejszy okres żeby motor opylić
Wydaje mi się, że chyba powinieneś sobie odpuścić. Głównie dlatego, że w przypadku takich aut właśnie nie da się przewidzieć jednoznacznie jaka kwota będzie ok. Jak nie masz żadnego zaplecza gratów, choćby z jednej rozebranej GTV, albo nawet 75 to zakup paru części będzie w stanie rozłożyć na łopatki cały Twój budżet, jaki zostanie po zakupie. Poza tym nie wiem czy nauka mechaniki na przykładzie GTV6 to dobry pomysł.. Jeszcze też wszystko zależy od tego do jakiego stanu chcesz przywrócić Alfę, czy będziesz nią sam jeździł, czy będziesz chciał odzyskać czas który Cię to kosztowało, itp. Może jakiś posiadacz GTV6 się wypowie to będziesz miał pełniejszy obraz sytuacji.
Co do kosztów ubezpieczenia to powinieneś sam znać, bo to zależy głównie od właściciela. Zresztą przy takim aucie i wydatkach na nie oc powinno być drobiazgiem.
Jako 1 własny samochód 200KM? Osobiście byłem zachwycony jak pierwszy raz wsiadłęm do mojej Gtvki (2.0TS) ale jeśli byłbym to mój 1 samochód najprawdopodobniej rozbiłbym go. Osobiście odradzam ale cóż...
Uważam że przy budżecie 20k można spokojnie kupić coś i doinwestować. Jeśli jesteś singlem to ten samochód jest świetny, ewentualnie wypady z dziewczyną ale na 3os już się po prostu nie nadaje. Zapomnij o dużych zakupach, o swobodnym manewrowaniu na parkingach i przygotuj się na to że ten samochód może Cie zeżreć z butami jeśli chodzi o naprawy. Dla przykładu wymiana tulei tylnego zawieszenia ze sworzniami to wydatek najmarniej 800zł + robocizna
"Alfa chociaż mała prowokuje do zgwałcenia pierwszych stu stron kodeksu drogowego."
ProMoto-Expert Sklep z częściami do aut 502709007 zapraszam
http://www.forum.alfaholicy.org/pozo...naukowego.html
No nie powiem trochę mnie zmartwiliście. Muszę przyznać, że jeszcze robię sobie małe nadzieje ponieważ samochód służyłby tylko do niedzielnych przejażdżek, wiec roczne przebiegi byłyby minimalne. Głównie chodzi o to czy za te 20tys da się doprowadzić pojazd do dobrego stanu?

Tańszy niż 18 tys. zł? Za 18 tys. zł o ile się nie mylę kupisz GTV6 do remontu. Nie zgłębiałem tematu aż tak, ale za 12-15 tys. zł były w Szwecji nie odpalające z przegnitym nadwoziem
Kilka lat temu PietreQ chyba pisał o kosztach swojej - komplet uszczelek drzwi - 2 tys. zł, tyle samo sprzęgło.
Jeśli masz uczyć się mechaniki na GTV to lepiej nie kupuj, szkoda auta. Chyba, że masz pod ręką kogoś ogarniętego, nie mająca tendencja do partolenia. Junak przy V6 to jak kalkulator przy Pentium III
Ja z takim budżetem (o ile nie możesz go powiększyć) poszukałbym 75 V6.
Oczywiście nie mam GTV, więc mogę się mylić. Przez cały czas jak istnieje forum to przewinęło się może z 5 użytkowników tego modelu![]()
Ostatnio edytowane przez Tuti ; 06-12-2010 o 19:58
Jako posiadacz GTV6 nie będę gdybać tylko powiem jak jest.
Kwota o której mówisz 18 - 20K jest jak najbardziej realna na wyrwanie niezłego egzemplarza. Weź pod uwagę, że najstarsze roczniki mają już 30 lat więc, nawet w sprawnym aucie będzie się miało prawo coś popsuć. I wbrew temu co mówią inni - byłem w nieco podobnej sytuacji jak Ty; GTV6 była moim pierwszym samochodem a o mechanice miałem pojęcie teoretyczne, żeby nie powiedzieć mgliste. Okoliczności mnie zmusiły żeby samemu zostać mechanikiem - naprawdę jak nauczysz się mechaniki na tym aucie to niewiele wehikułów będzie Cię w stanie zaskoczyć. Przy czym, od auta na co dzien oczekiwałbym jakiejś dozy, technicznej pewności czy cześci dostępnych od ręki. Znam wiele osób które jeżdżą gtv6 często żeby nie powiedzieć na codzień, ale są to ludzie którzy mają w rezerwie jeszcze parę samochodów. W przypadku stłuczki, nie odbierzesz swojego auta od blacharza w przeciągu tygodnia czy dwóch, nie mówiąc jak dupnie jakaś inna duperela. Gdy kupiłem gtv6 moim zamysłem był klasyk na co dzień, ale szybko otrzeźwiałem. Auto do jeżdzenia latem jak najbardziej, zimą byłoby mi szkoda - niestety gtv6 nie są w ocynku. I nie kupuj trupa, bo za doprowadzenie do porządnego stanu wydasz więcej niż na kupno zadbanego auta. Jak masz jeszcze jakieś konkretne pytania to wal śmiało
...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki