Z Kaziami masz jak najbardziej rację nie każdy to partacz. Z odsunięciem koła od piasty względem oryginału również się zgodzę. Ponieważ w przypadku dystansów i felg z niższym ET, zwiększają się prężena na łożysko piasy. Dwa różne sposoby a efekt ten sam, czyli szybcie zużywające się łożyska. To dokładnie miałem na myśli. Co do Pana Kazia to nie da się mnie przekonać. Jeśli mam zaoszczędzić jakiekolwiek pieniądze i narażać czyjekolwiek zdrowie to dzięki ale wolę jeździć na kołach schowanych w nadkolu albo kupić felgi z odpowiednim ET, tak jak mówiłem wcześniej. Żaden Kaziu nie da głowy za dystans który toczy więc..., temat rzeka. Jak kto woli. Z ocieraniem w mojej Alfuni to nie do końca jest tak jak piszesz ponieważ felga z oponą nie wyszła poza obrys nadwozia. Tak czy inaczej jest na styk, fajnie wygląda i na tak szerokich oponkach pewnie się toczy po łukach. Mam fotki 75 na 17", ET musiało być w okolicach 35 i jakoś sie pomieściło ale cała Alfica był podniesiony więc może to jest rozwiązanie dla tak bardzo odbiegających od standardowego rozmiaru kół?? Ale jak się tym jeździło?? Podejżewam że wystarczy dołożyć odpowiednie odboje i w moim przypadku problem zniknie ale w tej sytuacji amortyzator nie pracuje w całym zakresie ruchu, a to również niekożystnie wpływa na jego żywotność. Mówiąc krótko im bardziej odstajemy od oryginału tym więcej modyfikacji należało by przeprowadzić.
NO TO WPADŁEM...
Jasne, że najlepsze są felgi z odp. ET, tylko znalezienie takich graniczy z cudem. Mnie oczywiście zależy by 75 wyglądała na nich tak jak powinna, czyli wzór musi być raczej z tej samej epoki co auto.Napisał GUNIOZAUR
Co do Twojego ocierania to nieprecyzyjnie się wyraziłem - nie chodziło mi o to, że wystają poza obrys, tylko że zewnętrzna krawędź jest odsunięta na zewnątrz względem oryginałów(moich). Choć z drugiej strony 75 w serii ma koła dość mocno schowane w nadkolach, a te 0.75 to przecież niewiele. Ogólnie same odboje też nie rozwiążą problemu, bo przecież nie chodzi o to, by auto na nierównościach ciągle w nie uderzało. Może u Ciebie ociera kwestia połączonego zużycia sprężyn, amortyzatorów, a w rezultacie zniszczonych odbojów?
Jeśli chodzi o 17tki to chyba nie chciałbym takich felg widzieć w 75. Nie ta epoka, nie ten wygląd, nie te proporcje :wink:
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki