Re: felgi do 75
Pituś napisał:
Panowie,
Potrzebne dokładniejsze pojęcie (silnie związane z doświadczeniem :lol:
Jakiego typu felgi wkońcu pasują do 75 -ja mam wersję na 5 śrub.
Jak to jest ze średnicą wewnętrzną na piaście?
I pytanie o 'współczynik odsadzenia' E..?? czym to się 'je'?!? :roll:
Czy można zakładac te od 164?
Felgi - typu oryginalnego :lol: , obawiam sie, ze nic innego bez wiekszych/mniejszych przerobek nie podpasujesz. Oczywiscie chodzi mi o oryginaly od 75, nie 164.
Jesli bierzesz pod uwage przerobki to musisz je odniesc do wzorca(np. mojego :wink: ), ktory ma nast. parametry:
1. Rozstaw otworow = 5x98mm
2. Otwor centralny = 68,5mm
3. Wymiary 6x15
4. ET=30
Twoje nowe felgi musza spelniac:
1 - wiadomo, stala wartosc :wink:
2 - nie musisz specjalnie brac pod uwage, bo albo przetaczasz, albo dobierasz pierscienie - jak najbardziej procedury dopuszczalne, z tym ze ja przetaczalem tak by zachowac takie cztery "wypustki" w srodku, ktore to de facto odpowiadaja za srednice wewnetrzna otworu centrujacego
3 i 4 - dobierasz w zaleznosci od tego jaki rozstaw kol chcesz osiagnac, ew. wieksze ET i kombinacje z dystansami, mozliwosci jest multum.
Pituś napisał:
No i jaka największa opona się mieści (bezkolizyjnie :twisted: na przedniej osi?? :|?:
czy ktoś przeprowadzał jakieś sumienne badania co do szerokości i wysokości opony (z felgą)??
Czekam na odzew :uszy:
A o jakich oponach mowimy, tzn. jak szerokie i o jakiej srednicy chcialbys zalozyc?
Imho 205 to juz jest napraaawde wystarczajaca szerokosc dla 75. Szczerze to ile razy patrzylem na swoje 195/50 to wydawaly mi sie dosc potezne, takie przyciezkawe w stosunku do "delikatnego", "lekkiego"(wizualnie) przodu. A trzeba jeszcze pamietac, ze 205 inaczej wyglada na feldze 6 cali a inaczej na 7.
Do tego wszystkiego jeszcze dochodzi kwestia ksztaltu felgi od wewnatrz - moze ocierac o zacisk! I o tym nie mowi zaden parametr - dowiesz sie jak zalozysz felge na piaste :mrgreen: .
Ja swoja droga mam doswiadczenia z jakimis 16tkami 205/45, ale o dokladne parametry musialbym sie dowiedziec. Jest jeden gosc w Warszawie, ktory zakladal jakies szerokie i duze kapcie i mial problem wlasnie z ocieraniem o zaciski, ale to musze odszukac w swojej korespondencji.. :wink: