czy ktoś z WIARYGODNYCH i potwierdzonych źródeł wie i mógłby się podzielic wiedzą, jakie "powinno" byc ciśnienie sprężania na cylindrach dla 3.0 V6?![]()
najlepiej jakby to było podzilone na zakresy stanu silnika np.
bardzo dobrze (fabrycznie?) ............................. :
dobrze (już nie fabryczne ale jeszcze dobre) ...... :
dostatecznie da sie jeździc, remont sie nie opłaca):
miernie (słaba jazda, należy remont.) ................ :
niedostatecznie (dynamika Poloneza) ................. :
-tak to najlepiej widzęDD
A jak ktos by znał do TS to chetnie sie też dowiem!
PS. -DO SZANOWNEGO ADMINA
Czy mogę bez waszych pkt. 'karnych' zmieścic takie pytanie w dziale 164 bo ogólnie wiadomo, że praktycznie dokładnie ten sam silnik był montowony później właśnie w 164 i tam jest bardzo dużo Alfistów mogących wypowiedziec sie w interesującym mnie temacie. DZIĘKUJĘ![]()
to nie jest dokładnie ten sam silnik. Inny blok - już nie cały z alu Ciśnienie sprężania dla TS to wg instrukcji 10

Ciśnienie sprężania w 3V6 to 9.5 jeśli spada poniżej 80 % silnik nadaje się do remontu
![]()
Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Giulietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996
Witam.
Drodzy koledzy, mylicie tutaj dwa pojęcia stopień sprężania i ciśnienie sprężania. W książkach o silnikach spalinowych można znaleźć uniwersalny wzór na wyznaczenie ciśnienia sprężania. Dla silnika ZI (o zapłonie iskrowym) ma on postać:
ps=(1,2-1,3)×ε
gdzie:
ps - ciśnienie sprężania,
ε - stopień sprężania.
Cisnienie sprezania "na papierze" to jedno, a cisnienie sprezania zmierzone w warunkach warsztatowych to drugie. Na pomiar ma wplyw wiele czynnikow, m.in. "droznosc" ukladu dolotowego, sprawnosc elektryki, itp. Silnik w pelni sprawny(w kwestii zuzycia mechanicznego) moze legitymowac sie cisnieniem znacznie nizszym od tego co podaje fabryka - konkretna wartosc nie jest tak istotna jak roznice pomiedzy poszczegolnymi cylindrami..
Nic nie stoi na przeszkodzie zapytac w tamtym dziale o to samo, ale dla AR 164 :mrgreen: .Napisał pitus
Jesli jakis przepis utrudnia wszystkim zycie trzeba znalezc sposob zeby go obejsc. W koncu to nie my jestesmy dla przepisow, ale przepisy dla nas :wink: - "...by zylo sie lepiej"DD

stopień sprężania 9.5 i przy pomiarze przy sprawnym silniku ciśnienie sprężania jest zawsze większe 10-11 niż stopień sprężania tak wynika ze wzoruNapisał Domino
![]()
Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Giulietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996
mój kolega miał 11,5 i jego auto naprawdę śmigało :twisted: co prawda jak ja miałem 10 to jeszcze było całkiem przyzwoicie :-)Napisał amigas
A Ty sprawdząłeś swoje? bo jak pamiętam na hamowani miałeś wyniki mocy całkiem przyzwoicie
sam odczytywałem z manometru na silniku kolegi wartości rzedu 15-16...
wzór ogólnie jest dobry bo wg moich info dla TS byłby zbiżony ale myśle, ze nie powinien byc zbytnio wymierny bo wg mnie ciśnienie spręzania zależy w znacznej mierze od faz otwarcia zaworów a tu róznice w silnikach iskrowych sa spore i chyba powinny dawac róznice większe niż 8%.Napisał Domino
Nie zgodzę się z tym ponieważ drożnośc układu dolotowego przy podciśnieniu 'rozrusznika' jest bardzo dobra i praktycznie nie rzutuje na wyniki (poza przepustnica -która powinna byc całkowicie otwarta)Napisał JacekK
PS. tą 'sprawnośc elektryki z wiadomych względów proszę 'wyedytuj' odpowiednio :roll:
Od tego są pierścienie na tłokach by trzymac odpowiednie ciśnienie w cylindrze a co za tym idzie odpowiednie warunki zapłonu przewidziane przez konstruktora, znaczne spadki pogarszają te warunki a co za tym idzie i paramety silnika -ekonomicznośc jak i moc. Co zrozumiałe, gdy mieszanka 'ucieka' do komory korbowej przy spężaniu i tą samą drogą potem ciśnienie pracy.Napisał JacekK
a tu z pewnością bo wiadomo, ze kiedy coś sie zużywa równomiernie to jest wszystko OKi t tak teoretycznie powinno byc dalej. Zużycie jako proces naturalny. Natomoast znaczne różnice pomiędzy cylindrami świadczą o 'złym' zużyciu, w rozumieniu uszkodzeniu.. co oczywiście jest nieporządane :xNapisał JacekK
Nie jest tak, ze zmierzone cisnienie zalezy od "ilosci" powietrza jaka dostaje sie do silnika, a ta z kolei zalezy od potencjalnych przeszkod(jak np. filtr powietrza: czysty/zapchany) ktore sa po drodze? Wydaje mi sie, ze kazdy "opornik", mimo ze nie blokuje calkowicie, to jednak zmniejsza w jakimstam stopniu cisnienie zasysanego powietrza falszujac ostateczny wynik...
Co do elektryki, przy sprezaniu ponad 10x chyba nie bez znaczenia jest predkosc z jaka sie to sprezanie odbywa. Rozrusznik slabiutki bedzie krecil powoli to i wiecej powietrza po drodze ucieknie, wiec wynik bedzie gorszy.
Co z nagarami? One tez przeciez moga wplynac na pomiar.
PS. Post pisze w formie pytajaco-watpiacej :wink:
noo..trochę sie na mnie zajeżyłeś
![]()
zaraz ktoś tu do nas wpadnie i rodzieli :mrgreen:
podtrzymuje, że praktycznie dla pomiaru nie zależy 8)Napisał JacekK
no, dla mnie elektryka do system obsługi silnika, nie uwzględniałem w nim akumulatora jako źródłaNapisał JacekK
![]()
Myśle, ze już słabo kręcący rozrusznik może akurat fałszowac wyniki. Dane porównawcze raczej wymagają poprawnej prędkości kręcenia![]()
ewentualne nagary są w pewnym momencie życia silnika 'naturalne' i jeśli jakimś 'cudownym' sposobem go uszczelniają to chyba dobrzeNapisał JacekK
ale byłbym ostrożny w nadawaniu im jakiejś znaczącej roli :roll:
fabryka określa jakieś wartości tego ciśnienia (dla określonych warunków porównawczych) i włąśnie je pragnę znac :mrgreen:
ii tam, w koncu po cos napisalem tego PSa :wink:Napisał Pituś
Hmm, skoro Ty o praktyce to ja z teoria wlasciwie moge sie schowacNapisał Pituś
![]()
Wobec powyzszego nie bede juz dalej rozwijal :wink:Napisał Pituś
No tak, poki co pisalem o wszystkim tylko nie o tym co trzebaNapisał Pituś
DD . Tak czy siak niestety manuale(moje) tez nie podaja konkretnych wartosci dla zadnego z silnikow... ;//
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki