
Gdzie znaleźć reparaturki tylnych nadkoli? Szukam już po Europie i nie mogę natrafić. Ktoś widział? Jestem tak zdesperowany, że zaczynam się rozglądać za Giulietkami na złomowiskach.
Dodano
Po sprawdzeniu 60 ( ) Sklepów do starych Alf Romeo w Europie w końcu znalazłem u Heschnera. Kosztowały bagatela 60 EUR za sztukę.
Pozdrawiam,
Włodek z Poznania
AR 75 1.8 carb.'85 rosso Alfa
AR 156 2.5 V6'01 blu cosmo
ex AR 147 1.6 TS 16V'01 blu inca (3 lata)
ex AR 156 1.6 TS 16V'99 azzurro Tazio (1 rok)
IK@R # 1094
www.pyrateam.cuoresportivo.pl
www.cuoresportivo.pl
Ciekawe jak tam moja giulietta. Tylko czekać aż chłopaki w niej poroibią co trzeba i zacznie śmigać :wink:
Lancia Kappa 20v Turbo
Lancia Kappa 16v Turbo
Lancia Y 1.2 8v
Dożywotni serwisant - Alfa 75 TS

Wywalą co trzebaNapisał Wołek
![]()
![]()
Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Giulietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996

Poszedłeś konsekwentnie? Szkoda... To teraz musisz zmienić sig. Chyba, że innego transaxla masz na uwadzeNapisał Wołek
Gdzie zamieszkała?
Moja zaś właśnie jest na etapie łatania małych dziurek w podłodze i bąbelków tu i ówdzie. Podłoga zdjęta, stan bardzo zadowalający. Blacharz sam z siebie obniżył cenę![]()
Pozdrawiam,
Włodek z Poznania
AR 75 1.8 carb.'85 rosso Alfa
AR 156 2.5 V6'01 blu cosmo
ex AR 147 1.6 TS 16V'01 blu inca (3 lata)
ex AR 156 1.6 TS 16V'99 azzurro Tazio (1 rok)
IK@R # 1094
www.pyrateam.cuoresportivo.pl
www.cuoresportivo.pl
Hehe, na razie kociol jest, cos sporo nam sie zrobilo tych transaxli, niedosc, ze 75tki nie pokonczone to jeszcze dochodza kolejne Giulietty... a tak naprawde to do pracy jest tylko jedna para rakNapisał Wołek
. W kazdym razie powinienes wczoraj dowiedziec sie wszystkiego od obecnego jej wlasciciela, no chyba, ze nie dotarl w koncu do Cisnej. Ja strasznie zaluje ze nie moglem jechac, ale niestety dowiedzialem sie o 2h za pozno.
W ogole to przepraszam, ze od czasu tych telefonicznych, trudnychnegocjacji nie odzywalem sie, ale wzialem na siebie troche za duzo chyba obowiazkow w pracy i zwyczajnie nie mialem czasu pomyslec chocby o przyjemnosciach. Natomiast ostatni tydzien bylem na wyjezdzie, swoja droga tradycyjnie wykorzystanym na objezdzanie nowych drog(po Bieszczadach przyszedl czas na Sudety zachodnie). W kazdym razie licze, ze jeszcze bedzie okazja porozmawiac i osobiscie podziekowac
.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki