Przeglądasz Forum Alfa Romeo - Alfaholicy. Wyświetlony wątek znajduje się w dziale Transaxle - Czyli Alfetta, Alfetta GT, Alfetta GTV6, 75, Giulietta, i inne modele z rodziny 116. Niektórzy nazywają je ostatnimi prawdziwymi Alfami. Zastosowano w nich układ przeniesienia napędu nazywany Transaxle (skrzynia biegów znajduje się przy tylnej osi, a silnik przy przedniej). Takie rozwiązania stosuje się obecnie w takich samochodach jak: Mercedes SLS, Ferrari California czy Maserati Granturismo.
Użytkownik Alfa i Omega
Jest tu całkiem strasznie ale i czasami śmiesznie
Użytkownik Dwusuwowiec


Napisał
Wołek 
...Ale ja o tym nie wiedziałem i strasznie się zajarałem jak to zobaczyłem

ops: :mrgreen: . Co do drążków to myślę, że bez problemu będę miał możliwość dorobienia grubszych 8) . Jak by ktoś się pisał na komplecik to proszę do mnie

.
A jak z tym tematem? mam nadzieje, że nie utknął.. 
są jakieś koncepcje, ceny, dostępności? -bo może bym pomyślał, o utwardzającym zestawie.. 

Napisał
PietereQ 
... Przewagą takiego rozwiązania jest mniejsza waga i o wiele wygodniejsza i precyzyjniejsza regulacja wysokości zawieszenia. Nie mówiąc o łatwości dobierania twardości sprężyn. Nie bez powodu takie zawiszenia potem stosowano w
75 Imsa i ES30.
Ja bym nie był taki szybki w odsyłaniu drążków skrętnych do lamusa. Nie bez powodów konstruktorzy zdecydowali się akurat na to rozwiązanie.
Wg mnie chodziło o zmniejszenie obciążeń zginających z górnej części nadkola w inne 'kompletnie bezstresowe'.
Stosując 'Coil' wszystkie obciążenia są skupiamy w jednym miejscu :/
Wiadomo, zastosowanie w 75 Imsa i ES30 o czymś świadczy i nie można nie zauważać zalet możliwości wszelkiej akomodacji ale czy we wspomnianych modelach jest wszytko tak samo, bez powiedzmy np. obspawania czy rozpórek.. jak w naszych??
Użytkownik Alfa i Omega


Napisał
Pituś 
Wiadomo, zastosowanie w
75 Imsa i ES30 o czymś świadczy i nie można nie zauważać zalet możliwości wszelkiej akomodacji ale czy we wspomnianych modelach jest wszytko tak samo, bez powiedzmy np. obspawania czy rozpórek.. jak w naszych??
Ludzie wywalają drążki i jeżdża na samych coiloverach w autach cywilnych, oczywiście są to ludzie, którzy mają pojęcie co robią ni nie wkładają debilnie twardego zawiasu (bo tok sie lepiej "czymie"). Poza tym większość obiciążen "udarowych" i tak przeją amortyzatory w seryjnym setupie. Co kto lubi, tylko porównaj ceny i łatwość/produkcji/dostępność dwóch sportowych drążków skrętnych, i dwóch sprężyn śrubowych...
Jest tu całkiem strasznie ale i czasami śmiesznie
Informacje o temacie
Users Browsing this Thread
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Tagi dla tego tematu
Uprawnienia
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki