Witam!
Piszę w tym dziale, bo nie dotyczy to żadnego konkretnego modelu Alfy, aczkolwiek ja mam 156
Problem polega na tym iż mam założone Xenony (hidy, poprzedni własciciel miał założone, więc nie zmieniałem) i gdy włącze światła to jeden xenon - lewy świeci przez kilka sekund, po czym zaczyna lekko mrugać i gaśnie.
Jak wyłącze i włącze światła jeszcze raz, to sutyacja się powtarza przez kilkanaście lub więcej razy, do czasu aż "załapie" i świeci normalnie nie gasnąc. Czy to może być walnięta przetwornica, czy może żarnik? albo może jeszcze coś innego?

Raczej przetwornica.
Nie odpalaj wozu na zapalonych światłach.
A najlepiej to wróć do oświetlenia seryjnego...
Raczej przetwornica.
Nie odpalaj wozu na zapalonych światłach.
Nie przetwornica a do wymiany żarniki są dosyć słabe, sam miałem takie objawy.

Mógłbyś rozwinąć myśl? Odpalanie silnika na zapalonych światłach ma jakieś negatywne skutki na przetwornice?
Pozdrawiam,

Po prostu u kumpla w 156, jak odpalasz wóz na zapalonych to tylko jeden xecik startuje, a jak włączysz po odpaleniu wozu, to wszytsko jest normalnie...
Podmień przetwornice i wszystkiego się dowiesz czy przetwornica czy żarnik. W każdym bądź razie wymiana żarnika lub przetwornicy to koszt nie większy niż 60zł.

Jestem przekonany, że to wina zużytego palnika.
Pamiętaj, aby zmienić oba naraz, w przeciwnym razie mogą różnić się temperaturą koloru, nawet jeśli założysz palnik o takich samych parametrach, jak ten który się przepalił.
Co do odpalania samochodu na światłach - ma to znaczenie, ponieważ kiedy włączy się zapłon światła się zaświecają, a kiedy zaczyna pracować rozrusznik następuje odcięcie prądu do innych urządzeń (w tym do świateł), kiedy puści się kluczyk i wróci do pozycji przekręconego zapłonu (już po zapaleniu samochodu), to światła zapalają się ponownie, co skutkuje ich krótszą żywotnością i to niezależnie od tego czy są to ksenony, czy żarówki halogenowe. Każdorazowe rozświetlenie czy to żarówki czy palnika ksenonowego skraca jego żywotność. tak więc odpalając samochód z włączonymi światłami de facto włączamy je dwukrotnie, dlatego warto najpierw uruchomić samochód, a dopiero potem włączyć światła.
Pozdrawiam.
- Rafał
Ostatnio edytowane przez alces1 ; 07-05-2010 o 15:31

Ja także miałem podobny problem, że jedna lampa gasła po chwili... Po rozebraniu przetwornicy okazało się że była zawilgocona i "wybijała" Po wysuszeniu wszystko wróciło do normy.

a ja podczepie sie pod Temat. Mam problem z tym że u mnie nie wyłącza się xenon a lampa jest efektem żażenia się widać np na ścianie jak zarnik żaży sie delikatnie tak jakby nie stabilizował światła. co tego może być winą ??
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki