W każdym silniku Diesla, nie ma problemu z najnowszymi jedynie cena instalacji rośnie. Koszt prostego zestawu do starszych diesli to 2 tyś.zł Natomiast w nowoczesnych, koszt montażu waha się od 5 do 10 tyś.zł
Na temat HHO będę wiedział coś więcej, znajomy przerabia na HHO swoje auto, zmienia z Gazo-Diesla. Zobaczymy co i jak za kilka tygodni.
Ja Ci mogę odpowiedzieć, co z tego wyjdzie, zanim gość cokolwiek zdąży zrobić. Ekonomiczniej by było zrobić auto na prąd. Silniki elektryczne cechują się wzrostem sprawności wraz ze wzrostem ich mocy. Przy mocach rzędu 100 koni ich sprawność przekracza 90%. To znaczy, że 90% zużytej energii elektrycznej idzie w napęd auta. Przy silniku spalinowym benzynowym masz sprawność rzędu 30%, przy dieslu - ok. 50%. Wątpię, żeby Twojemu koledze udało się wymyślić silnik o sprawności przekraczającej 50% - a to oznacza, że zaledwie 50% energii z paliwa zostanie wykorzystane do napędzenia samochodu.
Jak on zamierza wytworzyć wodór albo parę wodną? Trzeba wodę jakoś podgrzać - średnio sobie wyobrażam w samochodzie zrobienie tego w sposób inny, niż za pomocą prądu. Tak więc zużycie energii do elektrycznej do wyprodukowania wodoru albo pary wodnej do napędzania silnika będzie 2x wyższe, niż w sytuacji, gdyby auto napędzał bezpośrednio silnikiem elektrycznym.
Generalnie obecnie jedynym sensownym rozwiązaniem na ekonomiczną jazdę jest droga w kierunku napędu elektrycznego, albo zasilania silnika metanem. Metan to na dzień dzisiejszy gaz traktowany jako odpad. Dzięki temu jego pozyskanie jest bardzo tanie, a przeróbka auta do zasilania tym gazem - stosunkowo prosta.
Jeżeli chodzi o ekonomię napędu elektrycznego - przyjmując przelicznik ok. 10 kWh / litr paliwa, przy sprawności silnika rzędu 50% oraz stratach na przeniesienie napędu i obsługę całego osprzętu silnik ok. 5% z reszty - zostaje do wykorzystania 45% włożonej energii. Czyli litr paliwa daje nam realnie 4.5 kWh "do zużycia". Czyli przy spalaniu średnim rzędu 10 litrów / 100 km, wykorzystamy 45 kWh energii na każde 100 km.
Silnik elektryczny, mając lepszą efektywność, zostawi "do zużycia" ok. 90% z pobranej energii. Czyli zużyjemy ok. 50 kWh energii, zachowując parametry samochodu o spalaniu 10/100.
Kalkulacja jest prosta - 50 kWh to obecnie ok. 30 PLN. 10 litrów Pb czy ON - prawie 60 PLN.